Cykl na blogu „CultureZone”:
„UBÓSTWIANA ÓSEMKA”
Cześć
wszystkim. W najnowszym odcinku mojego czwartkowego cyklu pochylimy
się nad ośmioma PIOSENKAMI, by poszukać w nich INSPIRACJE
LITERATURĄ. Zdarzało się bowiem, że wielu uznanych artystów
estradowych w celu szukania inspiracji sięgało po niemniej uznane
dzieła literatury światowej. Zobaczmy, komu się to powiodło
najlepiej. Zaczynamy.
8,
„Pet Sematary” The Ramones [inspiracja: „Pet Sematary”
Stephena Kinga]
Zaczynamy
od mocnego brzmienia promującego niezbyt udaną w moim odczuciu
adaptację jednej z najmroczniejszych powieści Stephena Kinga. Sam
autor powieściowego pierwowzoru sprawował pieczę nad produkcją,
nie tylko pisząc scenariusz adaptacyjny, ale też wybierając
zespół, który miałby nagrać utwór promujący film. I tu akurat
Król Horroru odwalił kawał roboty, gdyż członkowie zespołu The
Ramones idealnie oddali niepokojący nastrój jeśli nie filmu, to
samej powieści Kinga. Trudno się w sumie dziwić tak trafnemu
wyborowi ze strony Kinga, skoro The Ramones należy do jego ulubionej
grupy.
link:
https://youtu.be/HJWFsZ_YUc4?si=qoUgzV_h7JRnYP-8
Stephen
King w swojej twórczości inspirował się Lovecraftem, który
jednak inspirował też muzyków, m.in. Metallikę.
6,
„Call of Ktulu” Metalliki [inspiracja: „Zew Cthulhu” H. P.
Lovecrafta]
Słynna
instrumentalna kompozycja z płyty „Ride of the Lightning”,
została napisana pod wpływem lektury słynnego opowiadania
Lovecrafta „Zew Cthulhu”. Panowie z Metalliki w przeciągu –
bagatelka – 9 minut (poniżej zamieszczam link z wersją skróconą)
oddali niepokojący klimat towarzyszący lekturze obojętnie którego
opowiadania Samotnika z Providence. W końcu jego
bohaterowie zmagali się z rzeczami tak dziwnymi i tak strasznymi,
że nie mogli
tego ogarnąć rozumem. A sama płyta Metalliki była inspirowana też
innymi pisarzami, jak Hemingwayem („For
Whom the Bell Tolls”).
link:
https://youtu.be/1pgs0QjzIdo?si=QGvy0V7Aml0UpkoQ
Twórcy
muzyczni sięgali po każdy rodzaj literatury, nie bacząc na to czy
inspirująca książka jest kontrowersyjna, czy nie. Widać to na
przykładzie Lany del Rey i „Off to the Races”.
7,
„Off to the Races” Lany del Rey [inspiracja: „Lolita”
Vladimira Nabokova]
Inspirację
kontrowersyjną powieścią Nabokova, której tematem jest uczucie
dorosłego mężczyzny do nastoletniej dziewczyny, widać już w
samym klipie, a z kolei do tekstu wplecione zostały książkowe
cytaty (co słychać we fragmencie „Light
of my life, fire of my loins” będącego
wprost
cytatem z książki Nabokova).
Inspiracja kontrowersyjną
pozycją
musiała skończyć się kontrowersjami per
se,
chociaż
trudno się nimi dziwić, skoro piosenka opowiada o namiętnym
uczuciu – tyle że kobiety do mężczyzny, a nie na odwrót i to w
dodatku do nastoletniej dziewczyny.
link:
https://youtu.be/t8LRoBSGOFs?si=GaFPiMuP7XunLll9
Z
kontrowersjami zmagać się musieli także członkowie z innej znanej
grupy: The Rolling Stones.
5,
„Sympathy for the Devil” The Rolling Stones [inspiracja: „Mistrz
i Małgorzata” Michaiła Bułhakowa]
Tutaj
trzeba przyznać, że wokół potencjalnej inspiracji krążyły
różne plotki – jedni uważali, że Mick Jagger inspirował się
„Mistrzem i Małgorzatą” Michaiła Bułhakowa, inni wskazywali
na poezję Charlesa Baudelaire`a. W obu przypadkach Jagger uparcie
podważał wiarygodność tym pogłoskom, choć wystarczy poszperać
w Wikipedii, by przekonać się, że może i Baudelaire nie
inspirował Stonesów, ale Bułhakow - już jak najbardziej. Fakt
faktem, po wydaniu singla panowie z The Rolling Stones musieli zmagać
się nie tylko z plotkami, ale też z posądzaniem o satanizm.
link:
https://youtu.be/dyJJ1xbxtsY?si=GG2L0Srh_tr9pUsA
A
co dopiero mieliby do powiedzenia członkowie Boney M. gdy pod koniec
lat 70 wydali jeden ze swoich ikonicznych utworów „Rivers of
Babylon”.
4,
„Rivers of Babylon” Boney M [inspiracja: „Psalm 137” z
„Księgi Psalmów”]
„Rivers
of Babylon” to jedna z najbardziej znanych kompozycji w dorobku
Boney M., a źródeł inspiracji można znaleźć w „Psalmie 137”,
który piosenka dosłownie cytuje, co spotkało się z oburzeniem
wierzących. Jednak kontrowersje nie były jedynym problemem, z jakim
musieli zmagać się członkowie Boney M. Prawda jest taka, że
„Rivers of Babylon” to nie ich piosenka. Pierwotnie utwór
nagrali członkowie jamajskiej grupy The Melodians, którzy posądzili
Boney M. o plagiat. By uniknąć procesu sądowego, ekipa Boney M.
dopisała członków The Melodians jako współautorów „The Rivers
of Babylon”.
link:
https://youtu.be/jSxQJUv1e8k?si=l7BE4sgPosA5ogxT
Podium
otwiera utwór z jednej strony inspirowany książkami o wampirach, a
z drugiej: promujący jedną z najbardziej popularnych adaptacji
najsłynniejszej z tych powieści.
3,
„Love Song for a Vampire” Annie Lennox [inspiracja: książki o
wampirach]
Przystępując
do pracy nad piosenką promującą film „Bram Stoker`s Dracula”,
Lennox podkreślała, że wbrew pozorom, nie szukała inspiracji w
książce Stokera. Wskazywała bardziej na cykl Anne Rice „Kroniki
wampirów”, choć silnie zaznaczono tam elementy LGBT nieobecne w
filmie Coppoli i powieści
Stokera. Lennox
i Rice połączyła jednak matczyna tragedia: Rice straciła córkę
zmarłą na białaczkę tuż przed wydaniem „Wywiadu z wampirem”,
z kolei Lennox urodziła martwego syna. Piosenkarka podkreśliła, że
trauma
i emocje, z którymi zmagały
się obie artystki,
przyczyniły
się do wrażliwości piosenki.
link:
https://youtu.be/4Ccgk8PXz64?si=ku6ghQutMWtS7HoS
Jak
uprzykrzyć nosa swoim fanom. Na to pytanie nie odpowiedział nikt
lepiej niż Czwórka z Liverpoolu inspirując się twórczością
Lewisa Carrolla.
2,
„I am the Walrus” The Beatles [inspiracja: „Mors i cieśla”
Lewisa Carrolla]
Piosenka
była rodzajem złośliwego żartu dla fanów, którzy podchodzili do
twórczości Beatlesów wręcz naukowo. Lennon
napisał tę piosenkę, częściowo
inspirując
się wierszem Lewisa Carrolla z 1871 roku „Mors i cieśla”, a
także po dwóch użyciach LSD. Producent
George
Martin zaaranżował
akompaniament orkiestrowy, w skład którego weszły skrzypce,
wiolonczele, waltornie i klarnet. W nagraniu wziął udział też
16-osobowy chór Mike
Sammes Singers, składający
się z profesjonalnych wokalistów studyjnych, śpiewających różne
teksty bez sensu i przenikliwe, okrzyki. Niezły
orzech dla fanów.
link:
https://youtu.be/Og-yjQGzIS8?si=v1xxu7_E1TMCQaDy
„Wichrowe
Wzgórza” Emily Bronte - o której w najbliższym czasie jeszcze
będzie mowa na moim blogu - to najukochańsza powieści Kate Bush i
nic dziwnego, że stanowiło dla niej źródło inspiracji.
1,
„Wuthering Heights” Kate Bush [inspiracja: „Wichrowe Wzgórza”
Emily Bronte]
Podobno
pisząc słowa piosenki, Bush inspirowała się jedną z adaptacji
książki Bronte (za pewne tą z udziałem Timothy`ego Daltona z 1970
r.). Tak jak w przypadku utworu otwierającego podium, podmiotem
lirycznym jest kobieta – i to nieszczęśliwie zakochana, którą
odtrącił ukochany. Targają nią sprzeczne uczucia: z jednej strony
go kocha, z drugiej - nienawidzi. Teraz, jako duch prześladujący
Heatchcliffa, upomina się o wpuszczenie jej do środka tylko po to,
by połączyć się z nim na zawsze. W rzeczywistości jednak
piosenkarka przelała w słowach miłość do samej książki, niż
adaptacji. I to czuć.
link:
https://youtu.be/-1pMMIe4hb4?si=o24s72DLKFZGOKDc
To
była moja lista piosenek inspirowanych literaturą. Które tytuły
wam przychodzą do głowy? Piszcie swoje typy w komentarzach, a my
widzimy się za tydzień z nowym rankingiem. Cześć.