Cykl na blogu „CultureZone”: „NUTKA NOSTALGII”
Cześć wszystkim. W dzisiejszym dniu, w rocznicę Powstania Warszawskiego, zapraszam na specjalny odcinek „Nutki nostalgii”, którego bohaterką będzie „WARSZAWA” – tak szczerze i prawdziwie odmalowana przez zespół T. Love. Zaczynamy.
HISTORIA UTWORU
Pomysł na piosenkę pojawił się w 1989 r., gdy po rozpadzie T.Love Staszczyk pracował, zmywając naczynia w londyńskiej restauracji Parks. Podczas pewnego weekendu w pracy wymyślił dwa pierwsze wersy piosenki:
„Za oknem zimowo zaczyna się dzień
Zaczynam kolejny dzień życia”.
Udając przed przełożonymi problemy żołądkowe szedł do toalety, gdzie na barowych serwetkach (w innym źródle: papierze toaletowym) dokończył pierwszą zwrotkę oraz napisał drugą. Trzecia zwrotka została napisana później. Według różnych źródeł miała powstać w Polsce w grudniu 1989 r. lub w wynajmowanym przez Staszczyka mieszkaniu w Londynie. Była to pierwsza piosenka Muńka Staszczyka napisana po 1986 r.
Pierwsza wersja „Warszawy” została nagrana 29 grudnia 1989 roku w domu dziennikarza i wydawcy książek Pawła Dunin-Wąsowicza. Podczas nagrania Staszczyk grał na gitarze basowej, a Dunin-Wąsowicz śpiewał chórki. W porównaniu do późniejszej wersji studyjnej druga zwrotka zaczynała się od słów
„Krakowskie Przedmieście jest w maju cudowne
Studentki wirują swoimi ciałkami”,
a trzecia zwrotka kończyła się słowami:
„Jesienią wychodzę z tobą na spacer
Przez pełne kasztanów ulice”.
W tym momencie dla Staszczyka stało się jasne, że po nagraniu dla tej piosenki należałoby reaktywować zespół.
Demo „Warszawy” zostało nagrane wiosną 1990 roku w składzie: Muniek Staszczyk (śpiew), Jan Benedek (gitary), Robert Szambelan (perkusja). Ścieżkę instrumentalną nagrano w ówczesnym mieszkaniu Jana Benedeka przy ul. Czarnieckiego 59, wokale w wytłumionym studiu Piotra Kokosińskiego.
Jesienią 1990 roku w Izabelin Studio nagrano finalną wersję „Warszawy”. Kompozycja została znacznie zmieniona przez Benedeka. Za jego sprawą pojawiła się gitara akustyczna, pojawiły się improwizowane partie trąbki i syntezatora, zrezygnowano z solówki gitarowej. Ścieżka basowa została zagrana na basie Steinbergera, wypożyczonej od Marcina Ciempiela. Solo na trąbce zagrał Andrzej Przybielski, na syntezatorach zaś Wojciech Konikiewicz. Podczas nagrywania utworu Przybielski borykał się ze spuchniętą wargą, będącą wynikiem pobicia. Konikiewicz korzystał z dwóch syntezatorów: analogowego Rolanda Juno-106 oraz cyfrowego Korga M1. Powstały dwie ścieżki na trąbkę, zmiksowane później w jedno solo przez Roberta Brylewskiego. Jarosław Polak odpowiadał za zaprogramowanie perkusji. Talerze nagrano osobno.
ANALIZA
Chociaż dzisiejszy dzień odnosi się do połowy lat 40, omawiana piosenka T. Love dotyczy bardziej późniejszych dekad, mianowicie przełomu l. 80-90. Piosenka „Warszawa” T.Love to osobiste wyznanie miłości do stolicy, opowieść o tęsknocie za ojczyzną z perspektywy emigranta oraz portret Warszawy przełomu lat 80. i 90. Pisząc słowa, Staszczyk – rodowity Warszawiak – wylewał z siebie smutek za ojczystym miastem. Warto też dodać, że sama piosenka powstawała w trudnej sytuacji osobistej piosenkarza: Staszczyk zmagał się z problemami finansowymi, brakiem weny i chwilowym rozpadem zespołu.
PREMIERA I SUKCES
W listopadzie 1990 roku Warszawa ukazała się na singlu. Utwór trafił na album Pocisk miłości wydany 12 sierpnia 1991 roku. Piosenka uchodzi za jeden z najpopularniejszych utworów polskiego rocka. Był to również pierwszy prawdziwy przebój T.Love, który przeobraził się z zespołu alternatywnego w mainstreamowy.
Piosenka od razu stała się przebojem. Na przełomie 1990 i 1991 roku trzy razy zajmowała pierwsze miejsce na Liście przebojów Programu Trzeciego. Muniek Staszczyk wspomina, że Warszawę doceniła Agnieszka Osiecka oraz że piosenka cieszy się bardzo dużą popularnością wśród warszawskich taksówkarzy, którzy często uważają Warszawę jako najlepszy po „Śnie o Warszawie” Czesława Niemena utwór poświęcony stolicy.
W następnych latach utwór ten pojawił się również na składankach: BesT.Love (1998), Superprodukcja (2003), Gwiazdy polskiej muzyki lat 80. (2007), Love, Love, Love – The Very BesT.Love (2008)
link: https://youtu.be/59JGY-K0BeQ?si=zIJ0tJqZJRD6KbgJ
TEKST
T. Love
„WARSZAWA”
Za
oknem — zimowo, zaczyna się dzień
Zaczynam
kolejny dzień życia
Wyglądam
przez okno, na oczach mam sen
A
Grochów się budzi z przepicia
Wypity
alkohol uderza w tętnice
Autobus
tapla się w śniegu
Zza
szyby oglądam betonu stolicę —
Już
jestem na drugim jej brzegu
Gdy
patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To
kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie
Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie
wiosna spaliną oddycha
Krakowskie
Przedmieście zalane jest słońcem
Wirujesz
jak obłok, wynurzasz się z bramy
A
ja jestem głodny, tak bardzo głodny —
Kochanie,
nakarmisz mnie snami
Zielony
Żoliborz, pieprzony Żoliborz
Rozkwita
na drzewach, na krzewach
Ściekami
z rzeki, kompletnie pijany
Chcę
krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać
Gdy
patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To
kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie
Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie
wiosna spaliną oddycha
Gdy
patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To
kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie
Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie
wiosna spaliną oddycha
Jesienią
zawsze zaczyna się szkoła
A
w knajpach zaczyna się picie
Jest
tłoczno i duszno, olewa nas kelner —
I
tak skończymy o świcie
Jesienią
zawsze myślę o latach
Tak
starych, jak te kamienice
Jesienią,
o zmroku, przechodzę z tobą
Przez
pełne kasztanów ulice
I
patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
I
kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie
Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie
wiosna spaliną oddycha
I
patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
I
kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie
Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie
wiosna spaliną oddycha.






