Cykl na blogu „CultureZone”: „NUTKA NOSTALGII”
Cześć wszystkim. Przenieśmy się w tym odcinku do lat 2000, by zapoznać się z historią piosenki „STACJA WARSZAWA” Lady Pank. Okazja tym bardziej się nadaje, ponieważ zespół niedawno obchodził 45-lecie na scenie muzycznej. Zaczynamy.
HISTORIA UTWORU.
W styczniu 2003 roku Lady Pank zagrał dwa koncerty – w Bydgoszczy i Warszawie – w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym okresie triumf święcił album Jana Borysewicza nagrany z Pawłem Kukizem „Borysewicz & Kukiz” promowane m.in. przez hit „Bo tutaj jest jak jest”. W ramach promocji albumu Kukiz i Borysewicz występowali wraz z pozostałymi muzykami Lady Pank na koncertach w Polsce i USA, gdzie zagrali dla amerykańskiej Polonii. Pomimo dużej popularności projektu, Borysewicz i Kukiz wspólnie zdecydowali o zawieszeniu działalności, by móc skupić się na swoich rodzimych zespołach. W lipcu 2003 roku w Olecku odbył się I Międzynarodowy Zlot Fanów Lady Pank, na którym zespół zagrał kilka swoich przebojów. Jesienią odbył kilka kameralnych, akustycznych koncertów oraz krótką trasę koncertową dla Polonii w Niemczech i USA.
W marcu 2004 roku muzycy rozpoczęli nagrywanie repertuaru na nowy album, które odbywało się w dramatycznych okolicznościach: premierę płyty poprzedzili serią koncertów, m.in. w Sulęcinie gdzie wystąpili 1 maja, z okazji przystąpienia Polski do Unii Europejskiej; w trakcie wydarzenia pijany Borysewicz pokłócił się z burmistrzem miasta, co odnotowały ogólnopolskie media, a sprawa opisana została m.in. w programie Polsatu „Interwencja”. Dzień po incydencie w Sulęcinie wystąpili na koncercie Dwa kolory transmitowanym i organizowanym przez Polsat. 23 czerwca zagrali w klubie Park koncert promujący ich nowy album pt. „Teraz Lady Pank”. Jednym z utworów promujących była właśnie piosenka „Stacja Warszawa”.
Muzyka i tekst zostały stworzone przez Jana Borysewicza oraz Andrzeja Mogielnickiego. Do utworu powstał teledysk w reżyserii Marty Pruskiej, przedstawiający różnych mieszkańców polskiej stolicy.
ANALIZA
Warszawa w tekście piosenki Lady Pank jawi się jako wyjątkowo mroczne, wręcz przygnębiające miejsce: „pełna ulic, placów, drzew”, w której częściej daje się słyszeć drwiący śmiech aniżeli słowa uznania. „Noce są zawsze długie,/a za dnia ciągły szum./Mało kto to zrozumie/dokąd gna zdyszany tłum”. Podmiot liryczny roztacza jednak nadzieję, że „wszystko byłoby inne”, gdyby była z nim ukochana osoba. Bo przecież jeśli miłość może zaistnieć, to na pewno da znak. A wtedy „zniknie Warszawa (jako ponure miasto)/ tak jawa, jak sen./Życie to nie zabawa –/dobrze to wiem!”.
PREMIERA I SUKCES
Piosenka okazała się wielkim hitem w późniejszej karierze Lady Pank. Utwór zajął pierwsze miejsce na listach polskich przebojów: POPLista RMF FM, Lista przebojów Programu Trzeciego i Szczecińska Lista Przebojów.
link: https://youtu.be/4DZGoeCJB_Y?si=n9SGwQ8sJm2UY4VR
TEKST
Lady Pank
„STACJA WARSZAWA”
tytuł oryg. „Stacja Warszawa”
W moich snach wciąż Warszawa
pełna ulic, placów, drzew.
Rzadko słyszysz tu brawa –
częściej to drwiący śmiech.
Twarze w metrze są obce,
bo i po co się znać…
To kosztuje zbyt drogo,
lepiej jechać i spać.
Wszystko byłoby inne
gdybyś tu była, ja wiem.
Nie tak trudne i dziwne
gdybyś tu była, ja wiem…
Noce są zawsze długie,
a za dnia ciągły szum.
Mało kto to zrozumie
dokąd gna zdyszany tłum.
Wszystko byłoby inne
gdybyś tu była, ja wiem.
Nie tak trudne i dziwne
gdybyś tu była, ja wiem…
Jeśli miłość coś znaczy
to musi dać znak.
Kiedyś też to zobaczysz,
powiesz mi tak:
zniknie Warszawa
tak jawa, jak sen.
Życie to nie zabawa –
dobrze to wiem!
W moich snach wciąż Warszawa
i do grosza wciąż grosz.
Ktoś mi mówi: to sprawa,
a ja chcę uciec stąd.
Wszystko byłoby inne
gdybyś tu była, ja wiem.
Nie tak trudne i dziwne
gdybyś tu była ja wiem….
Jeśli miłość coś znaczy
to musi dać znak.
Kiedyś też to zobaczysz,
powiesz mi tak:
zniknie Warszawa
tak jawa, jak sen.
Życie to nie zabawa –
dobrze to wiem! x2
Wszystko byłoby inne
gdybyś tu była, ja wiem.
Nie tak trudne i dziwne
gdybyś tu była ja wiem….
Jeśli miłość coś znaczy
to musi dać znak.
Kiedyś też to zobaczysz,
powiesz mi tak:
zniknie Warszawa
tak jawa, jak sen.
Życie to nie zabawa –
dobrze to wiem! x2







