środa, 26 sierpnia 2026

ODSZEDŁ TIM CURRY, 

PAMIĘTNY PENNYWISE Z "TO" Z 1990 ROKU

I DR FRANK-N-FURTER Z "ROCKY HORROR PICTURE SHOW".


Marcin Klimczuk.


Kolejna smutna wiadomość, tym razem ze świata kina. W wieku 80 lat odszedł od nas aktor Tim Curry. Jego popularność przypadła na lata 70-80. W 1975 roku wcielił się w transwestytę Dr Frank-N-Furtera w kultowym musicalu "Rocky Horror Picture Show". Dziesięć lat później, pod grubą warstwą makeupu, zagrał Władcę Ciemności w "Legendzie" Ridleya Scotta. W 1990 r., z kolei, zapisał się w świadomości widzów kolejną ikoniczną rolą: klauna Pennywise`a z pierwszej, telewizyjnej, adaptacji powieści Stephena Kinga "To". W latach 90 zagrał również w takich filmach jak "Kongo", "Kevin sam w Nowym Jorku" czy disnejowska adaptacja "Trzech muszkieterów" (jako kardynał Richelieu).

Od dziesięciu lat zmagał się z chorobą. W 2016 roku przeszedł udar mózgu, który na stałe przykuł go do wózka inwalidzkiego. Do końca życia udzielał się jedynie jako aktor głosowy, po raz ostatni zaledwie dwa lata temu.

Niżej zamieszczam link z informacją o śmierci Tima Curry`ego:

https://www.onet.pl/film/onetfilm/nie-zyje-tim-curry-aktor-mial-80-lat/229b2ss,681c1dfa 

wtorek, 25 sierpnia 2026


NIE ŻYJE DOLLY PARTON,

GWIAZDA MUZYKI COUNTRY.

Marcin Klimczuk

Dotarła do nas smutna wiadomość ze świata muzyki. W wieku 80 lat zmarła najsłynniejsza gwiazda muzyki country, Dolly Parton. Debiutowała w latach 60 (album "Hello, I`m Dolly" z 1967 roku). To ona właśnie jako pierwsza wykonała słynne "I will always love you" (1972), który po prawie 20 latach odświeżyła Whitney Houston.

Niżej zamieszczam link z informacją o śmierci Dolly Parton:

Cykl na blogu „CultureZone”: „W MUZYCZNĄ PODRÓŻ W CZASIE”


Cześć wszystkim. W kolejnym odcinku „W muzyczną podróż w czasie” przeniesiemy się do początków lat 80, by zapoznać się z historią albumu „DARE!” zespołu Human League. Zaczynamy.


HISTORIA ALBUMU

Na początku 1981 r. zespół Human League składał się m.in. z Philipa Oakeya i Philipa Adriana Wrighta. Po pełnym goryczy rozpadzie pierwotnego zespołu w październiku 1980 r. i późniejszym zrekrutowaniu Sulleya i Catherall, nowy zespół ledwo przetrwał trasę po Europie, tymczasowo zatrudniając klawiszowca sesyjnego Iana Burdena, aby im pomógł. W rezultacie zespół był poważnie zadłużony i ledwo opłacalny komercyjnie. Pod presją Virgin Records, by osiągnąć wyniki, pierwotni członkowie Oakey i Wright wrócili do Monumental Studios w Sheffield, aby rozpocząć nagrywanie dem.

Pierwszym krokiem Oakeya było zaproszenie gitarzysty i klawiszowca Iana Burdena z trasy koncertowej z 1980 r., aby dołączył do zespołu na pełen etat. Virgin zasugerowało, że Oakey potrzebuje profesjonalnej produkcji i połączyło go z doświadczonym producentem Martinem Rushentem. Przeniósł zespół do swoich Genetic Sound Studios w wiejskim Berkshire, zarówno z powodu „niezdrowej” atmosfery w Monumental Studios w Sheffield, spowodowanej tym, że Human League dzieliło je z Heaven 17, jak i dlatego, że studia Rushent'a były lepiej wyposażone do rodzaju muzyki, którą tworzył zespół. Wadą było to, że odległość mogła stwarzać problemy Sulley'owi i Catherall, którzy w tym czasie zdawali egzaminy końcowe i musieli być regularnie dowożeni autobusem z Sheffield. W studiu utwory były budowane na podstawie prostego schematu perkusyjnego Linn LM-1, a aranżacje były zapisywane na wykresie w trakcie tworzenia: każda nuta była w pewnym momencie starannie rozważana pod kątem najlepszego efektu emocjonalnego, zgodnie ze stylem Rushent'a. Nagranie każdej piosenki zajmowało tydzień, a ostatnie partie perkusyjne nagrywano na taśmie, mając już wszystkie wypełnienia perkusyjne.


UTWORY PROMUJĄCE

Pierwszy utwór nowego, w pełni skompletowanego zespołu ukazał się w lipcu 1981 roku i nosił tytuł „Love Action (I Believe in Love)” [nr 3], który osiągnął trzecie miejsce na brytyjskiej liście przebojów. We wrześniu 1981 roku album został ukończony i tymczasowo zatytułowany „Dare”, na cześć okładki magazynu „Vogue”.

Aby przygotować się do premiery albumu (zaplanowanej na koniec października 1981 roku), wydano „Open Your Heart” [nr 2], który dotarł do szóstego miejsca na brytyjskiej liście przebojów. Towarzyszył mu wysokiej klasy film promocyjny.

Następnym wyborem dyrektora Virgin, Simona Drapera, był utwór „Don't You Want Me” [nr 10], duet, który Oakey nagrał z nastoletnią wokalistką wspierającą Susanne Sulley. Oakey nie był zadowolony z tej decyzji i początkowo się jej sprzeciwiał, uważając, że jest to najsłabszy utwór na płycie „Dare”; z tego powodu został on przeniesiony na ostatnią stronę B albumu winylowego. Ostatecznie Virgin odrzuciło Oakeya. Tymczasem stał się on najbardziej znanym przebojem zespołu, sprzedając się w milionach egzemplarzy na całym świecie i stając się 25. najlepiej sprzedającym się singlem w Wielkiej Brytanii. Był to również numer jeden na listach przebojów w okresie Bożego Narodzenia w 1981 r.


PREMIERA I SUKCES

Album odniósł ogromny sukces komercyjny, osiągając numer 1 na UK Albums Chart w drugim tygodniu od premiery. Oczekiwano, że wydanie albumu będzie kulminacją bardzo udanego roku dla zespołu, ale Simon Draper z Virgin Records zdecydował, że chce jeszcze jeden singiel z albumu przed końcem roku. Do Bożego Narodzenia 1981 r. „Dare” osiągnął status platynowej płyty w Wielkiej Brytanii, a „Human League” miał jednocześnie album numer 1. i singiel numer 1. na brytyjskich listach przebojów. „Dare” ostatecznie pozostał na UK Albums Chart przez 71 tygodni. Album z remiksami zatytułowany „Love and Dancing” został wydany w lipcu 1982 roku.

Płyta zebrała zróżnicowane opinie. W USA magazyn „Rolling Stone” przyznał płycie cztery z pięciu gwiazdek, a recenzent David Fricke pochwalił Human League za znalezienie „atrakcyjnego balansu między nowoczesną techniką a melodyjnym urokiem” na albumie „artystycznie chwytliwych” piosenek. Z kolei Robert Christgau z „The Village Voice” był mniej pod wrażeniem, przyznając jej ocenę „B−” i zauważając, że „Philip Oakey zachowuje się jak trzy rodzaje nadętego buca”.

Według książki „Let It Blurt: The Life and Times of Lester Bangs”, znany krytyk muzyczny Lester Bangs zmarł w wyniku przypadkowego przedawkowania narkotyków podczas słuchania utworu „Dare”.


link: https://www.youtube.com/playlist?list=PL97wd42ZfOvdhLeN7xanaCnLbJb33pGoT

poniedziałek, 24 sierpnia 2026


Cykl na blogu „CultureZone”: „ALEJA GWIAZD POPKULTURY”


BRUCE CAMPBELL : ASH KONTRA MARTWE ZŁO


Cześć wszystkim. W sieci pojawiła się informacja, że Bruce Campbell - etatowy aktor Sama Raimiego i jego przyjaciel (56 wspólnie nakręconych filmów) żegna się z ikoniczną rolą Asha Williamsa z cyklu „Martwe zło”. Prześledzimy więc karierę tego aktora, który najlepiej błyszczy w rolach epizodycznych lub drugoplanowych. Zaczynamy.


MŁODOŚĆ

Bruce Campbell urodził się w Royal Oak w stanie Michigan jako syn Joanne Louise (z domu Pickens) i Charlesa Newtona Campbella, który przez 35 lat pracował w reklamie na różnych stanowiskach, od inspektora billboardów po wiceprezesa firmy, a później wykładał na dziewięciu uczelniach jako profesor nadzwyczajny, a także był aktorem i reżyserem w lokalnym teatrze. Ma starszego brata, Dona, i starszego przyrodniego brata, Michaela Rendine’a. Jego rodzina miała korzenie szkockie i angielskie.

Jako nastolatek Campbell występował w szkolnych przedstawieniach, między innymi w „Słodkim ptaku młodości” i „Południowym Pacyfiku” Tennessee Williamsa. Wkrótce zaczął kręcić krótkie filmy Super 8 z przyjaciółmi. Po spotkaniu Sama Raimiego w liceum, obaj zostali przyjaciółmi i zaczęli wspólnie kręcić filmy. Zadebiutował aktorsko rolą Kreona w filmie krótkometrażowym „Król Edyp” (1972), opartym na tragedii Sofoklesa „Antygona”. Zagrał Adolfa Hitlera w swoim krótkometrażowym filmie „D-Day” (1973).

W 1976 r. ukończył liceum im. Wylie E. Grovesa w Beverly Hills w stanie Michigan i kontynuował naukę na Western Michigan University w Kalamazoo. Współpracował z Raimim przy półgodzinnej wersji Super 8 pierwszego filmu z serii „Martwe zło” zatytułowanej „W lesie”, która początkowo miała na celu przyciągnięcie inwestorów.


KARIERA 

Współpraca przy krotkometrażówce „W lesie” sprawiła, że Campbell zadebiutował w pierwszej części cyklu „MARTWE ZŁO” (1981), które było jednocześnie debiutem reżyserskim Sama Raimiego. Oprócz roli głównego bohatera, Campbell brał również udział w produkcji filmu, otrzymując status współproducenta wykonawczego. Raimi napisał, wyreżyserował i zmontował film, a Rob Tapert był producentem. Po poparciu autora horrorów Stephena Kinga, film powoli zaczął przyciągać uwagę i oferty dystrybucji. Cztery lata po premierze stał się najpopularniejszym filmem w Wielkiej Brytanii. Następnie był dystrybuowany w Stanach Zjednoczonych, co zaowocowało sequelem „MARTWE ZŁO 2” (1987) i „ARMIA CIEMNOŚCI” (1992). Sukces serii sprawił, że Campbell powracał w wielu projektach Raimiego, szczególnie w epizodycznych rolach w serii filmów o Spider-Manie tego reżysera (w każdej części wcielał się w kogoś innego, np. w „SPIDER-MANIE” z 2002 roku grał prezentera wrestlingu). Campbell dołączył również do obsady filmu Raimiego „CZŁOWIEK CIEMNOŚCI” i „SZYBCY I MARTWI”, choć paradoksalnie w został wycięty z kinowej wersji tego ostatniego filmu. 

W latach 1996–1997 Campbell występował gościnnie w serialu telewizyjnym „Ellen” jako Ed Billik, który zostaje szefem Ellen, gdy ta sprzedaje swoją księgarnię w czwartym sezonie. Jednak jego najbardziej znana rola serialowa to Autolycus („Króla Złodziei”) w serialach „HERKULES” i „XENA: WOJOWNICZA KSIĘŻNICZKA”, gdzie ponownie współpracował z producentem Robem Tapertem. Campbell zagrał Taperta, producenta serialu „Herkules/Xena”, w dwóch odcinkach „Herkulesa”, których akcja rozgrywa się współcześnie. Wyreżyserował również kilka odcinków „Herkulesa” i „Xeny”, w tym finałowy odcinek serialu „Herkules”.


STYL

Bruce Campbell specjalizuje się przede wszystkim w kinie klasy B (a tak się składa, że filmy Sama Raimiego bywają b-klasowe). Podobnie jak nieodżałowany Michael Madsen, zdaje sobie sprawy z ich niszowości, jednak w przeciwieństwie do wspomnianej gwiazdy filmów Tarantino, gra głównie role drugoplanowe, lub nawet epizodyczne. Pomimo skromnego czasu antenowego, nawet w takich gościnnych występach potrafi błyszczeć. 


KOLEJNE ROLE

Inne popularne filmy z udziałem Campbella to role drugoplanowe lub główne w filmie braci Coen „HUDSUCKER PROXY”, adaptacji powieści Michaela Crichtona „KONGO”, filmowej wersji „McHale's Navy”, „UCIECZKA Z LOS ANGELES” (kontynuacji „Ucieczki z Nowego Jorku” Johna Carpentera), dramacie „MAJESTIC” z Jimem Carreyem oraz filmie Disneya „Sky High” z 2005 roku.

Campbell użyczył głosu głównej postaci w animowanej adaptacji książki dla dzieci „Klopsiki i inne zjawiska pogodowe” z 2009 roku oraz drugoplanowej roli w filmie „Auta 2” studia Pixar. Poza tym wyprodukował remake „Martwego zła” z 2013 roku, wraz z Raimim i Robem Tapertem, pojawiając się w scenie po napisach w epizodycznej roli, z oczekiwaniem, że powtórzy tę rolę w „Armii ciemności 2”.

Zamiast tego w 2015 roku wrócił do roli Asha Williamsa w serialu „ASH KONTRA MARTWE ZŁO”, również produkowane przez Sama Raimiego, który doczekał się w sumie trzech sezonów. Panowie nakręcili również „DOKTORA STRANGE’A W MULTIWERSUM OBŁĘDU”, gdzie Campbell stworzył kolejny świetny epizod, tym razem nawiązujący do jego roli Asha z „Martwego zła” (zwłaszcza drugiej części). W styczniu 2019 roku Travel Channel ogłosił nową wersję reality show „Ripley's Believe It or Not!”, w której Campbell pełnił funkcję gospodarza i producenta wykonawczego. Dziesięcioodcinkowy sezon zadebiutował 9 czerwca 2019 roku.



Bruce’a Campbella warto docenić za błyskotliwe epizody i role drugoplanowe. Lwia część jego popularności to zasługa jego przyjaciela, Sama Raimiego, więc tym bardziej warto docenić jego pamiętne role w filmach i serialach.


link: https://www.filmweb.pl/person/Bruce+Campbell-42210 

piątek, 21 sierpnia 2026


Cykl na blogu „CultureZone”: „KSIĄŻKA VS FILM”


Cześć wszystkim. Póki jeszcze trwają wakacje, udamy się do Aulidy w poszukiwaniu różnic między dramatem Eurypidesa „IFIGENIA W AULIDZIE”, a adaptacją w reżyserii Michalisa Kakojanisa. Zaczynamy.


OGÓLNY ZARYS FABUŁY

Ifigenia w Aulidzie” to jedna z 18 zachowanych do dziś w całości tragedii Eurypidesa. Napisana między 408 r. p.n.e., po „Orestesie”, a 406 r. p.n.e., rokiem śmierci Eurypidesa. Sztuka wystawił w następnym roku jego syn lub siostrzeniec, Eurypides Młodszy, zdobywając pierwsze miejsce na Dionizjach Miejskich w Atenach. 

Fabuła „Ifigenii w Aulidzie”, której akcja toczy się niedługo przed wybuchem wojny trojańskiej, koncentruje się na silnym oporze Klitajmestry wobec decyzji jej męża, Agamemnona, przywódcy greckiej koalicji przed i w trakcie wojny trojańskiej, o rytualnym poświęceniu i zabiciu jego córki, Ifigenii, w celu ułagodzenia bogini Artemidy. Pozwoliłoby to jego żołnierzom wypłynąć w morze, by zachować honor i stoczyć bitwę, a ostatecznie zdobyć Troję.



RÓŻNICE MIĘDZY KSIĄŻKĄ, A FILMEM


OGÓLNE RÓŻNICE

Film Kakojanisa rozbudowuje znacznie historię złożenia Ifigenii w ofierze, pokazując jak armia Agamemnona podczas zdobywania prowiantu na wyprawę zabija świętą łanię poświęconą bogini Artemidzie. To, z kolei, przyczynia się do gniewu bogini i zapadnięcia wyroku: wiatry, które dotąd były niepomyślne dla koalicji Agamemnona, zawieją tylko wtedy, gdy król złoży w ofierze własną córkę, Ifigenię. Król Myken - po długich wahaniach - wysyła w końcu list z propozycją wydania Ifigenii za mąż za Achillesa. Nieświadome tego, co ma nastąpić, Ifigenia i Klitajmestra wyruszają do Aulidy.

Poza tym dodano do filmu niektóre postaci niewystępujące w tragedii (Odyseusz), a inne, które swoją rolę odgrywają, w adaptacji się nie pojawiają (chór). Co więcej, reżyser zaburzył również praktykowaną od starożytności jedność miejsca, czasu i akcji (w szczególności czasu, który w wersji filmowej ma miejsce w przeciągu dwóch dni i jednej nocy). 


PRZYBYCIE IFIGENII DO AULIDY

Fabuła tragedii i jej adaptacji pokrywa się dopiero w chwili, kiedy Agamemnon, pełen wyrzutów sumienia, zwierza się staremu słudze ze swojego postępowania i wysyła go z listem odwlekającym zaślubiny Ifigenii z Achillesem. Sługa zostaje jednak napadnięty przez Menelaosa i jego żołnierzy, co adaptatorzy bardziej rozbudowują względem dramatu. Od siebie dodają także podsłuchiwanie rozmowy Agamemnona i sługi przez Menelaosa, który niedługo potem wpada do namiotu brata z pretensjami do niego. Późniejsza kłótnia obu braci ma pokrycie z tragedią Eurypidesa. W trakcie braterskiej dysputy, tak jak u Eurypidesa, przybywa goniec z wiadomością o pojawieniu się Ifigenii i Klitajmestry, jednak w filmie scena ta została bardziej rozbudowana i rozgrywa się w różnych miejscach: w namiocie Agamemnona, w centrum obozu, a także w jednym z magazynów.

Tymczasem do Aulidy przybywają Klitajmestra z Ifigenią i Orestesem. Filmowa Ifigenia za zgodą matki spotyka się z ojcem (później dołącza do nich sama Klitajmestra), podczas gdy w tragedii Eurypidesa król Myken niespodziewanie pojawia się kiedy służba rozładowuje bagaże królowej. Dramatyzmu sytuacji dodaje fakt, że Ifigenia to najukochańsze dziecko Agamemnona, więc kwestia złożenia dziewczyny w ofierze by udobruchać Artemidę tym bardziej jest przerażająca. W obu przypadkach również Agamemnon wymijająco przedstawia Klitajmestrze przebieg zaślubin córki z Achillesem. W tej scenie również podkreślono mizoginiczny charakter tak Greków jak i samego Eurypidesa i jego twórczości, zwłaszcza w dramatach z kobietami w głównych rolach: Agamemnon bowiem wymusza na Klitajmestrze całkowite posłuszeństwo, co jednak zostaje skonfrontowane z niezależnością królowej.


ZŁOŻENIE IFIGENII W OFIERZE

Po rozmowie z Klitajmestrą, Agamemnon decyduje się porozmawiać z wróżbitą Kalchasem, czego w dramacie nie ma (zamiast tego, u Eurypidesa są rozważania króla nad kobietami), po czym przyspieszyć złożenie ofiary. W tym czasie pojawia się scena dodana przez adaptatorów: sługa, który przysłuchiwał się rozmowie Agamemnona z Klitajmestrą, udaje się do obozu Myrmidonów dowodzonych przez Achillesa. Z kolei służki Ifigenii opowiadają z zachwytem jak obserwowały trenujących wojowników. Jest to celowo dodana scena, ponieważ Ifigenia i jej służki zauważają przybyłego do obozu Achillesa, który chwilę potem spotyka Klitajmestrę. Ich dialog, a także rozmowa ze sługą, odpowiadają treści epeisodionu III. Adaptatorzy, za przykładem Eurypidesa, sugerują również orientację seksualną Achillesa, wkładając mu w usta: „Wybacz, nie nawykłem do kobiet”. To właśnie wtedy wychodzi na jaw powód przysłania Ifigenii do Aulidy i, podobnie jak większość wątków, zostaje to w filmie znacznie rozbudowane. W filmie świadkinią rozmowy matki z Achillesem jest sama Ifigenia (która sama dowiaduje się w tym momencie jaki los ją czeka, podczas gdy u Eurypidesa ma to miejsce nieco później). 

Zgodnie z radą Achillesa, Klitajmestra idzie odbyć dyplomatyczną rozmowę z Agamemnonem, chcąc mu wyperswadować decyzję. Dochodzi do niej w jednej z chat (a nie przed namiotem króla) i to w obecności małego Orestesa. Acz treść dyskusji małżonków odpowiada treści epeisodionu IV. Z racji wyjawienia prawdy filmowej Ifigenii kilka minut wcześniej, sama bohaterka nie jest uczestniczką rodzinnej dysputy. Tak samo pomięto późniejszą rozmowę Achillesa z Klitajmestrą. Wkrótce do Aulidy zostaje sprowadzona Ifigenia. Przed odbytą ofiarą przeprowadza rozmowę z nieczułym na jej słowa Agamemnonem (co też odpowiada treści epeisodionu IV), podobnie rozmowa ze zrozpaczoną Klitajmestrą, z którą potem swoją rozmowę przeprowadza również (wcześniej przepędzony przez Achajów) Achilles. Klitajmestra próbuje ratować córkę, jednak Ifigenia jest już pogodzona ze swoim losem i oddaje się nadjeżdżającemu ze swoją świtą Odyseuszowi. W dramacie, rzecz jasna, Odyseusza w ogóle nie ma, a Ifigenia godzi się ze swoim losem niezależnie od przybycia wojska, które by ją zabrało. Film pomija również finałowy monolog Ifigenii tuż przed wejściem na ołtarz oraz relację posłańca przekazaną Klitajmestrze. Wiatr zaczyna się wzmagać, okręty ruszają pod Troję. Odpływającym statkom przygląda się Klitajmestra żywiąca nienawiść do Agamemnona - my już wiemy, że gdy król wróci do Myken, ona będzie na niego czekać z zemstą. 



To była moja analiza różnic między dramatem Eurypidesa „Ifigenia w Aulidzie”, a adaptacją z 1977 roku. Co o niej sądzicie? Piszcie swoje wrażenia w komentarzach, a my widzimy się za tydzień z nową analizą. Cześć.

czwartek, 20 sierpnia 2026


Cykl na blogu „CultureZone”: „UBÓSTWIANA ÓSEMKA”


Cześć wszystkim. W najnowszym odcinku przejdziemy płynnie z tematyki filmowej do tematyki muzyczno-filmowej. Ciekawym zjawiskiem w muzyce popularnej są bowiem sytuacje, gdy do JEDNEJ PIOSENKI powstają DWA TELEDYSKI. Powodów jest kilka, czemu tak się dzieje, a ja wybrałem dla was osiem najciekawszych utworów z podwójnymi wideoklipami. Zaczynamy.


8, The Smiths, „The Boy with the Thorn in his side”

Zaczynamy od wideoklipów do utworu, który wbrew wykonawcy ukształtował stację MTV jak i rozumiane dzisiaj teledyski. Członkowie zespołu The Smiths nie chcieli brać udziału w komercyjnym wyścigu szczurów, ale w końcu ugięli się pod naciskami swojej wytwórni. Niechęć do reżyserowanych wideo była jednak zbyt mocno widoczna na ich pierwszym teledysku, do „The Boy With The Thorn In His Side”. The Smiths nienawidzą tego klipu tak bardzo, że w roli „official video” piosenki na YouTube zastępuje go dziś… nagranie ze studia brytyjskiej telewizji. Nie wierzycie? To spójrzcie poniżej.

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/S5k0cZuNlQo?si=POYgCOmaOLpl_Bmm

drugi wideoklip: https://youtu.be/qdOHPjMzY8s?si=RcP6WwrL3ex2GDAY

Powodem dla którego powstają dwa wideoklipy do jednej piosenki może być po prostu niezadowolenie wykonawców z pierwszej wersji. Przykład na miejscu 7.

7, Dido, „Here with me”

Gdy myślimy o „Here with me” Dido, do głowy przychodzi pełnokolorowy teledysk, w którym piosenkarka wciela się w aktorkę wracającą z pracy do śpiącego ukochanego. Nie był to jednak pierwszy nakręcony do piosenki wideoklip. Pierwszy, zrealizowany w sepii, charakteryzował się minimalizmem i przedstawiał Dido chodzącą po mieszkaniu, który znajdował się w grocie. Piosenkarka nie była zadowolona z tamtego klipu: jak sama przyznała, wyglądała w nim bardzo źle. Dlatego nakręcono drugi, bardziej kolorowy, który z miejsca wszystkim się spodobał, nie tylko samej Dido.

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/tNhzvnmq0ic?si=EIQzuxJg_SiCFwPM

drugi wideoklip: https://youtu.be/PSu5nAQ7uZw?si=VXet3Xk91mzKNH7E

Prawdziwymi mistrzami w teledyskach byli panowie z grupy Queen. Jedne z najbardziej znanych nakręcili do piosenki „Innuendo”.

5, Queen, „Innuendo”

Grupa Queen zawsze odznaczała się zapadającymi w pamięć teledyskami (a jeden z nich, „Bohemian Rhapsody”, zapisał się w historii muzyki), zaś tytułowy hit z płyty „Innuendo” z 1991 roku doczekał się jednego z najpiękniejszych wideoklipów wszech czasów. A nawet dwóch! W alternatywnej, rzadkiej wersji mniej „czasu ekranowego” poświęcono muzykom zespołu, za to widzimy więcej ujęć lalkowych postaci. Mniej znana wersja, zrealizowana dla stacji MTV i odznaczająca się mniejszą drastycznością, ma jeszcze bardziej baśniowy klimat, niż oryginalna utrzymana w konwencji obrazów wybranych malarzy.

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/g2N0TkfrQhY?si=9I2ysToFD_1v1xwJ

drugi wideoklip: https://youtu.be/F_jMK9Iia24?si=5c1YYzOk_KH-bRPk

Kolejnym powodem realizacji drugiego wideoklipu jest promocja filmu, do którego wykorzystano wcześniej nagraną piosenkę. Coś takiego spotkało „Kiss from a rose” Seala.

6, Seal, „Kiss from a rose”

Prawda jest taka, że hit Seala wydano dwukrotnie: najpierw w 1994 r. jako standardowy utwór promujący album „Seal II”. Rok potem, przy okazji promocji nakręconego w tym czasie filmu „Batman Forever”, „Kiss from a rose” został wydany ponownie, tym razem jako utwór promujący film. Każdy z wideoklipów nakręcił kto inny: pierwszy wyszedł spod ręki Williama Levina i Matthew Rolstona, którzy inspirowali się „Powiększeniem” Michelangelo Antonioniego. Teledysk filmowy nakręcił z kolei reżyser „Batman Forever”: Joel Schumacher (i wypada on znacznie lepiej od samego filmu).

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/Kwdweif1YI0?si=wdS8ip9sb8Xuiun4

drugi wideoklip: https://youtu.be/hDd2G_V1rzc?si=L3gPewwq3UFsldra

Czasem drugi wideoklip staje się ukłonem w stronę dotychczasowej twórczości jego twórcy, co miało miejsce przy kręceniu teledysku do „Viva la vida” Coldplay.

4, Coldplay, „Viva la vida”

Twórcą drugiej wersji wideoklipu jest Anton Corbijn. Co to nazwisko mówi? Muzycznym laikom słuchającym radia tylko po to, by coś tam grało, raczej niewiele. Ale prawdziwym koneserom – już wiele. Anton Corbijn wyreżyserował m.in. rozpoznawalny wideoklip do „Enjoy the Silence” Depeche Mode. Wokalista Coldplay, Chris Martin pojawiający się w drugim klipie w roli upadłego króla, miał więc nosa podejmując decyzję co do reżysera teledysku. Dzięki temu powstał teledysk odwołujący się do wcześniejszej twórczości legendarnego reżysera wideoklipów.

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/dvgZkm1xWPE?si=K9W2dSsqgKJZ3bGO

drugi wideoklip: https://youtu.be/1kVxpsi1XQ4?si=lfOq9NqVmNMtcG8n

Innym powodem są okoliczności, w jakich pierwszy wideoklip powstaje. Podium otwiera przypadek teledysku „Stay Together for the Kids” Blink 182.

3, Blink 182, „Stay Together for the Kids”

W założeniu teledysk do utworu miał być sprzeciwem poppunkowców wobec rosnącej w USA liczby rozwodów i rozbitych rodzin. Metaforą tego stanu rzeczy miały być burzone domy. Pech jednak chciał, że zdjęcia do klipu przypadły dosłownie na przeddzień zamachu na World Trade Center 11 września 2001 roku i po tej dacie widok walących się budynków mógł budzić w Ameryce wyłącznie bardzo złe skojarzenia (dość wspomnieć, że kultura popularna musiała się urealnić). Pospiesznie stworzono więc nowy teledysk. I chociaż ten wydaje się mało atrakcyjny, cieszmy się z tej zmiany.

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/k1BFHYtZlAU?si=rJv-qb0sV22guWkU

drugi wideoklip: https://youtu.be/dDfhuiSEHeg?si=2E5pd9JiHl_Cczul

Srebro dla wideoklipu nakręconego już po wydaniu i zdobyciu popularności piosenki, na potrzeby której powstał oryginalny teledysk.

2, Def Leppard, „Pour some sugar on me”

Reżyserem pierwszego wideoklipu był Russel Mulcahy, reżyser m.in. teledysku do „Total Eclipse of the Heart” nieodżałowanej Bonnie Tyler, a także dwóch pierwszych części cyklu „Nieśmiertelny”. Powstał on zanim piosenka stała się popularna zza Oceanem. Kiedy ten hicior zaczął bić rekordy także w Stanach Zjednoczonych, Mulcahy skontaktował się raz jeszcze z chłopakami i nagrali nowy wideoklip: bardziej dynamiczny i osadzony w czasie trasy koncertowej. Zapisał się w historii muzyki, stając się wizytówką stacji telewizyjnej MTV, a sama piosenka zza Oceanem została okrzyknięta hymnem muzyki pop.

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/UrZRpXoKoFQ?si=1mkHFjCPy8PCLDFN

drugi wideoklip: https://youtu.be/0UIB9Y4OFPs?si=G_GcmvH9oeNVbitd

Całkiem sporo nowych wideoklipów doczekały się piosenki Bryana Adamsa, co zapewniło mu pierwsze miejsce w moim rankingu. W tym morzu słodyczy znalazła się jednak jedna łyżka dziegciu.

1, Bryan Adams, „Heaven”

Nie mam bladego pojęcia, co się odjutubowuje z wideoklipami piosenek Bryana Adamsa, ale od pewnego czasu większości z nich po prostu trudno jest znaleźć w znanym serwisie internetowym. A były to perełki (choćby westernowy teledysk do „Here I am”). Zamiast tego znaleźć można TYLKO nowe wersje teledysków do przebojów Adamsa. Jednym z nielicznych wyjątków jest „Heaven” i to by tłumaczyło, czemu wybrałem tą piosenkę. Bo gdyby ktoś chciał odnaleźć teledysk z „Everything I do (I do it for you)” z wplecionymi scenkami z „Robin Hooda: Księcia złodziei”, to… też nic nie znajdzie…

pierwszy wideoklip: https://youtu.be/3eT464L1YRA?si=swHd4HPfYPMWQnnm

drugi wideoklip: https://youtu.be/vf3zFvcKQkw?si=2Wtnk2tWnXcXkllO


To była moja lista piosenek, do których nagrano dwa teledyski. Jakie przykłady wam przychodzą do głowy? Piszcie swoje typy w komentarzach. Widzimy się za tydzień z nowym rankingiem. Cześć.

środa, 19 sierpnia 2026

Cykl na blogu „CultureZone”: „KSIĄŻKOSPEKTYWA”


Cześć wszystkim. W kolejnym odcinku „Książkospektywy” zostajemy jeszcze w Stanach Zjednoczonych, tylko zmieniany stulecie. Prosto z XVIII wieku przenosimy się do XIX wieku, by przypomnieć sobie „PRZYGODY TOMKA SAWYERA I HUCKA FINNA”. Zaczynamy.


KILKA SŁÓW O SERII

Przystępując do pracy nad „Przygodami Tomka Sawyera”, Mark Twain był poczytnym, znanym ze swojego humorystycznego pióra, pisarzem. Jednak pisana przez niego książka miała być pierwszą w jego dorobku powieścią (wcześniej wydał m.in. zbiór esejów pod tytułem „O sławnej skaczącej żabie z Calavelas”). Przede wszystkim wydał również dwa tzw. „szkice” - „The Story of Good Boy” oraz „The Story of the Wicked Little Boy” - o tak samo satyrycznym wydźwięku. W pierwszym z nich wzorowe dziecko nigdy nie zostaje nagrodzone i umiera, zanim zdąży wygłosić swoje ostatnie słowa, które starannie przygotowało. W drugim zły chłopiec kradnie i kłamie, jak Tom Sawyer, ale kończy jako odnoszący sukcesy bogacz. Tom stał się mieszanką tych małych chłopców, ponieważ jest jednocześnie łobuzem i chłopcem obdarzonym pewną hojnością.

Obie powieści – w szczególności „Przygody Hucka” - spotkały się z kontrowersjami, w efekcie których wycofywano je z bibliotek i księgarń. Źródłem kontrowersji były zarówno uprzedzenia rasowe (często pojawiające się określenie „nigger” oznaczające „czarnuch”), jak i potoczny język. Kontrowersje dotyczyły szczególnie „Przygód Hucka”, w której to książce występuje postać niewolnika Jima, a jednym z podejmowanych tematów był problem niewolnictwa. Twain, inspirując się swoim dzieciństwem, nie zamierzał w swoich powieściach idealizować otaczającej go rzeczywistości, stąd potoczystość językowa i brak tak bardzo dziś popularnej poprawności politycznej.


OMÓWIENIE TOMÓW

Bohaterem pierwszego tomu cyklu, „Przygód Tomka Sawyera” jest tytułowy psotny sierota z miasteczka nad rzeką Mississippi, gdzie mieszka wraz z przyrodnim bratem i ciotką Polly, która ma z nim prawdziwe urwanie głowy. Chłopiec ciągle wpada na jakiś pomysł, który wywraca do góry nogami życie najbliższej okolicy. Wyjadanie konfitur, wagary, ucieczki, włóczęgi po cmentarzach, pirackie przygody, poszukiwanie skarbu w podejrzanym towarzystwie, bójki i tym podobne ekscesy wpisują się na długą listę „przestępstw” głównego bohatera powieści Marka Twaina.

Drugi tom cyklu, „Przygody Hucka Finna” opowiada o przygodach najlepszego przyjaciela Tomka Sawyera, Huckleberry`ego Finna. W przeciwieństwie do Tomka, Huck jest półsierotą, jednak jego ojcem jest agresywny pijak, z którym chłopak nie utrzymuje kontaktu. Wraz z zaprzyjaźnionym czarnoskórym niewolnikiem, Jimem, żegluje tratwą po wodach Illinois i Missisipi, przeżywają dziesiątki przygód, pełnych napięć, wstrząsów i niebezpieczeństw. Mimo dotychczasowej przychylności losu, Murzyn Jim zostaje schwytany przez nieustąpliwych łowców. Na szczęście, w odpowiednim momencie, pojawia się niezawodny Tomek Sawyer, który pomaga przyjacielowi w ucieczce. Po wielu trudach bohaterowie książki osiągają - dosłownie i w przenośni - upragniony cel: wolność i swobodę.

Dwa następne tomy – oba napisane pod koniec życia Twaina, w l. 90 XIX wieku – należą do mniej popularnych od swoich poprzedników. „Tomek Sawyer za granicą” (znany też pod tytułem „Tomek Sawyer podróżuje”, albo „Wielka podróż Tomka Sawyera”) opowiada o wyprawie Tomka, Hucka i Jima balonem do Afryki. Z kolei czwarty tom cyklu, „Tomek Sawyer detektywem”, opowiada kryminalną historię, w której Tomek Sawyer niczym zawodowy detektyw, tropi złodzieja diamentów.


PODSUMOWANIE

Mimo kontrowersji, z jakimi zetknęły się powieści Twaina o Tomku Sawyerze i Hucku Finnie, przygody obu urwisów zyskały rzesze fanów na całym świecie (chociaż niektórym wydawnictwom zdarzało się poddawać książki cenzurze). O popularności cyklu niech świadczy fakt, że zarówno „Przygody Tomka Sawyera” jak i „Przygody Hucka” doczekały się licznych adaptacji zarówno serialowych, jak i filmowych („Tomek Sawyer za granicą” oraz „Tomek Sawyer detektywem” już nie, co tylko podkreśla jak mało popularne są to tomy tego cyklu).


link: https://lubimyczytac.pl/cykl/17057/przygody-tomka-sawyera