Cykl na blogu „CultureZone”: „KSIĄŻKA VS FILM”
Kon'nichiwa, min'na. Ledwo dwa tygodnie temu jeszcze dogorywala zima, a dziś mamy pełnię wiosny. Czas więc przeanalizować czysto przygodową historię, a mamy ku temu idealną okazję. Już za cztery dni odbędzie się premiera długo wyczekiwanego 2. sezonu aktorskiej adaptacji mangi Eiichirō Ody „ONE PIECE”. Postawiłem więc przed sobą, jakby nie patrzeć, dość karkołomne zadanie: analizę między pierwszą sagą mangi, „East Blue”, a adaptacją anime, w której równiej nie brakuje różnic względem materiału źródłowego. Uprzedzam, będzie sporo czytania. Hajimemashou.
OGÓLNY ZARYS FABUŁY
Gdzieś na wielkich morzach ukryty jest wielki skarb króla piratów – Gol D. Rogera. Niezliczona liczba osób wypłynęła w świat w poszukiwaniu skarbu swoich marzeń. Jedną z tych osób jest chłopiec o imieniu Monkey D. Luffy. Za cel obrał sobie nie tylko bogactwo Rogera, ale też tytuł króla piratów. Podczas swej podróży Luffy zdobywa nowych członków swojej załogi Słomkowych Piratów. Razem z nimi przemierza świat, poznając wiele innych postaci, dobrych i złych. Pierwsze swoje przygody przeżywa na tytułowym „East Blue”.
RÓŻNICE MIĘDZY MANGĄ, A ANIME
SAGA „EAST BLUE”
1) ROMANCE DOWN [odcinki 1-4, rozdz. 1-7]
Już w pierwszym odcinku anime pojawia się spora zmiana względem mangi. Manga zaczyna się od obszernego, bo na aż 50 stron (żaden poźniejszy chapter mangi nie był tak długi) prologu, który w anime posłużył jako backstory Monkey D. Luffy’ego. W anime od razu zaczynamy od chaptera drugiego, w którym ukrywający się w beczce Luffy zostaje wyłowiony z wody. W mandze wyławiają go piraci kapitan Alvidy, w anime: marynarka, która chwilę potem zostaje napadnięta przez piratów kapitan Alvidy: monstrualnie grubej kobiety, która od załogantów oczekuje tylko komplementów na temat swojej urody. Niedługo potem z beczki wyłania się Luffy, który przez ten czas w najlepsze sobie spał: w anime ma to miejsce pod pokładem statku Alvidy, w mandze: w magazynie piratów pani kapitan. Luffy’emu w anime udaje się pokonać piratów i schować z Cobym, chłopcem okrętowym Alvidy, w ładowni pokładu, gdzie bliżej się zapoznają. W mandze, z kolei, pod wpływem uderzenia maczugi Alvidy, beczka wraz z Luffym stacza się w głąb pobliskiego lasu. Podczas gdy Alvida dowiaduje się, że Luffy to potencjalny łowca piratów, Coby biegnie za beczką do lasu, gdzie pokazuje Luffy’emu własnoręcznie zbudowaną łódkę. Zarówno w mandze jak i w anime zwierza się, że trafił do piratów Alvidy zupełnie przypadkiem i tkwi tam od dwóch lat. Nie może im się postawić, bo panicznie się ich boi, a zwłaszcza Alvidy uzbrojonej w wielką maczugę. Niedługo potem znajduje ich Alvida, która zapytuje Coby’ego „kto jest najpiękniejszy na świecie”. Coby, świadomy faktycznej urody Alvidy, już ma kłamać, kiedy Luffy tak prosto z mostu zapytuje pokazując na Alvidę: „Co to za spasiony paszczur?” Dochodzi do walki między Luffym, a Alvidą, w wyniku czego pani kapitan zostaje pokonana i, przy okazji, wychodzi na jaw, że Luffy jest użytkownikiem diabelskiego owocu Gomu-Gomu-Nomi.
Wkrótce Luffy i Coby trafiają do wioski zarządzanej przez marynarkę pod wodzą wyposażonego w topór zamiast ręki kapitana Morgana zwanego Topororękim. Przetrzymywany jest tam łowca piratów, Roronora Zoro, za którego omyłkowo został wzięty poprzednio Luffy. Chłopak decyduje się zaciągnąć go do armii. Łowca piratów trzymany jest na dziedzińcu, przywiązany do pala w kształcie krzyża. Jeszcze przed podjętą decyzją Luffy’ego dochodzi do małego incydentu: na dziedziniec przychodzi mała dziewczynka z kulkami onigiri i już ma nimi poczęstować Zoro, gdy na ten sam dziedziniec przybywa syn kapitana Morgana, Helmeppo, który po spróbowaniu onigiri beszta dziewczynkę za to, że kulki są słodkie (kiedy tak naprawdę powinny być słone). Gdy dziewczynka ucieka, a Helmeppo po szykanach pod adresem Zoro odchodzi, łowca piratów prosi Luffy’ego by podał mu zdeptane resztki onigiri, a następnie przekazał dziewczynce, że bardzo mu smakowały. Dowiadujemy się też, że Zoro jest przetrzymywany na dziedzińcu ponieważ znieważył Helmeppo i należącego do niego psa. Luffy wymierza cios Helmeppo - w anime robi to w karczmie, w mandze: przed siedzibą marynarki. Podczas gdy Helmeppo wraca by poskarżyć się ojcu, Luffy wraca do Zoro z mocnym postanowieniem uwolnienia go. Po nieudanych próbach odwleczenia go od tego zamiaru, łowca piratów prosi Luffy’ego o odzyskanie jego mieczy. Luffy wyrusza na poszukiwania i w ferworze zdarzeń nieumyślnie niszczy posąg kapitana Morgana, po czym uprowadza Helmeppo i rusza dalej szukać mieczy Zoro. W tym czasie na rozkaz Morgana, Zoro ma zostać rozstrzelany i w tym momencie pojawia się backstory łowcy piratów, które w anime na tym etapie zostało mocno skrócone (przynajmniej na razie): w mandze poznajemy dokładniej relację Zoro i jego przyjaciółki Kuiny, a w pierwszych odcinkach anime jest to krótka wstawka. Niedługo potem między Zoro, a marynarką staje Luffy, od którego wystrzelone kule bez problemu się odbijają. Luffy początkowo próbuje rozwiązać Zoro, jednak ten każe mu dać wszystkie trzy miecze (szermierz stosuje technikę walki trzech mieczy), po czym bez problemu się uwalnia i składa Luffy’emu przysięgę, że dołączy do niego pod warunkiem, że nic nie stanie mu na przeszkodzie do spełnienia jego marzeń o byciu najlepszym szermierzem. Dochodzi do walki Luffy’ego i Zoro z kapitanem Morganem, którą obaj piraci wygrywają. Niedługo potem świętują zwycięstwo w pobliskiej karczmie, do której przybywa marynarka wdzięczna za uwolnienie ich od tyranii Morgana i jednocześnie nakazująca im opuszczenie miasteczka z racji tego, że są piratami. Aby Coby nie był posądzony o współudział, Luffy prowokuje go by go uderzył, po czym zostaje oczyszczony z zarzutu i wcielony do marynarki, tak jak chłopak o tym marzył. Luffy i Zoro wyruszają w dalszą drogę, w trakcie której gumowy chłopak opowiada łowcy piratów jak otrzymał swoje moce. W tym momencie następuje wspomniane na początku backstory Luffy’ego, które - jak na 25-minutowy odcinek adaptujący 50-stronicowy chapter - dość wiernie odzwierciedla relację małego Luffy’ego z Rudowłosym Shanksem. Właściwie pominięte zostało tylko jak Luffy dorobił się blizny pod lewym okiem.
2) ORANGE TOWN [odcinki 5-8, rozdz. 8-22]
W czasie dalszego rejsu, Luffy decyduje się upolować dla siebie i Zoro nadlatującego nad nimi ptaka, żeby obaj nie przymierzali głodem. Niestety, przestrzeliwuje (nie ostatni raz…) i wbija się głową w dziób ptaka. Zoro rusza mu na pomoc jednocześnie wymyślając mu od imbecylów i po drodze zabiera przypadkowo napotkanych rozbitków należących do załogi kapitana-clowna, Buggy’ego, których okradła złodziejka Nami. Postać ta w mandze pojawia się dopiero w storyarcu „Orange Town”, jednak w anime przewija się od samego początku, kiedy to próbuje obrabować najpierw załogę Alvidy, a potem marynarkę kapitana Morgana. Akurat w momencie, gdy ucieka przed innymi załogantami Buggy’ego, na sam środek dziedzińca spada Luffy, którego Nami bierze - świadoma, że tak nie jest - za swojego szefa, po czym beztrosko ucieka dalej. Luffy powala piratów, czym potem imponuje Nami, która z ukrycia obserwowała walkę, jaka się wywiązała. Zaprasza go do pobliskiej tawerny, gdzie bliżej się poznają. Wychodzi wtedy na jaw, że dziewczyna nie znosi piratów, za to uwielbia mandarynki i błyskotki, i za nic nie zostałaby nawigatorem w załodze Luffy’ego. Wpada na pomysł zaprowadzenia Luffy’ego Buggy’emu jako zdradzonego szefa.
W międzyczasie dochodzi do chryi między Buggym, a załogantami, którym nie udało się odzyskać ukradzionej mapy. W anime została ukazana bardzo dokładnie, włącznie z przewrażliwienie, Buggy’ego na punkcie swojego nosa. W tym momencie na scenę wkracza Nami prowadząc na uwięzi Luffy’ego (w anime uwiązała go jeszcze w tawernie, w mandze: w drodze do Buggy’ego). Jej spotkanie z Buggym również oddano bardzo dokładnie względem mangi. Jedynie w czasie imprezy pojawia się mała różnica dotycząca Luffy’ego zamkniętego w klatce. O ile w anime próbuje się posilić, o tyle w mandze: przegryźć kraty - w obu przypadkach z marnym skutkiem. Podobnie jak w mandze, w anime oszustwo Nami wychodzi na jaw, kiedy odmawia wystrzelenia armaty w Luffy’ego, a wręcz dusi zapalony lont. Wtedy na scenę wkracza Zoro, który zasłania bezradną Nami swoim ciałem. Najpierw odpiera atak piratów Buggy’ego, a następnie przecina na pół samego Buggy’ego. Gdy wydaje się, że antagonista storyarcu został pokonany, wychodzi na jaw, że Buggy to kolejny użytkownik diabelskiego owocu - „‚Bara Bara Nomi”, pozwalającego mu się rozczłonkować. Tak w mandze jak i w anime dla Luffy’ego jest to absurd, choć przecież on sam jest użytkownikiem diabelskiego owocu o dość abstrakcyjnej mocy. Bohaterom udaje się uciec, tak jak w mandze, a Buggy wysyła za nimi swoją załogę: tresera lwów Mohjiego i akrobatę Cabaji.
W tym czasie Luffy, Zoro i Nami spotykają psa Shu Shu, który od kilku lat pilnuje sklepu zwierzęcego, chociaż jego właściciel od dawna nie żyje. Burmistrz Orange Town opowiada im historię Shu Shu i jego właściciela, u którego wykryto chorobę, a który już nie wrócił ze szpitala. W tym momencie na scenę wkracza dosiadających lwa Richiego Mohji. Następująca potem walka Luffy’ego z Mohjim została dokładnie oddana w anime. W tym czasie zostaje wysadzony w powietrze dom burmistrza - ten sam, w którym odpoczywał Zoro, który wydostaje się z gruzów sarkastycznie komentując nietypową pobudkę. Akt odwagi Luffy’ego względem Shu Shu, a także wysadzenie jego własnego domu, motywuje burmistrza, by się postawić Buggy’emu, w odpowiedzi na co Luffy, Zoro i Nami udają się na ostateczną konfrontację z clownem-piratem i jego załogą. W chwili gdy burmistrz odgraża się przed siedzibą załogi Buggy’ego, Luffy, Zoro i Nami stają do walki z clownem-piratem. Luffy najpierw ratuje burmistrza, a potem brutalnie odrzuca go na bok, po czym nadymając się jak balon odbija wystrzeloną kulę Buggy’ego. W odpowiedzi Buggy wysyła na nich swojego drugiego oficera, akrobatę Cabaji, który staje do pojedynku z Zoro. Mimo otwartych ran Zoro zamierza z nim walczyć, bo chce być najlepszym szermierzem. Ich walka została bardzo wiernie oddana w anime, jeśli nie liczyć rozbudowanego wątku Nami rabującej w międzyczasie piratów Buggy’ego z ich złota.
Jako ostatni na placu boju pozostał Buggy, z którym Luffy początkowo się droczy i odgraża się, że zostanie Królem Piratów. W czasie pierwszej wymiany ciosów, Buggy orientuje się że słomkowy kapelusz należący do chłopaka jest dziwnie znajomy. W tym momencie poznajemy backstory Buggy’ego, który początkowo należał z Shanksem do jednej załogi pirackiej. To właśnie przez Shanksa zaprzepaściły się plany Buggy’ego by zdobyć skarb ukryty pod wodą i to przez Shanksa Buggy stał się przypadkowo użytkownikiem „Bara Bara Nomi”. Po opowiedzeniu historii, Buggy orientuje się, że Nami ich okrada i rzuca się na nią z mieczami. Ratując ją, Luffy kopie clowna w najczulszy punkt męskiego ciała, a gdy Buggy całkowicie się rozczłonkowując próbuje ponownie ją zaatakować, Luffy tym razem poprzez łaskotki na stopach uniemożliwia mu to. Buggy chce zaatakować po raz trzeci, jednak orientuje się, że połowa jego ciała została schwytana przez Nami. Luffy wykorzystując to wykopuje Buggy’ego jak najdalej Orange Town. Nie wszystkim jest jednak do śmiechu. Mieszkańcy Orange Town posądzając Luffy’ego i jego przyjaciół o rozbój, rzucają się za nimi w pogoń. W obronie bohaterów staje Shu Shu, który odgradza ich od mieszkańców wioski. Luffy, Zoro i Nami szczęśliwie wydostają się z Orange Town i wyruszają w dalszą podróż. Przy okazji Nami dowiaduje się od Luffy’ego, że zostawił wszystkim całe złoto na odbudowę Orange Town.
3) SYRUP VILLAGE [odc. 9-18, rozdz. 23-41]
W tym momencie między mangą, a anime pojawia się zasadnicza różnica. Nim Słomkowi Piraci trafiają do Syrup Village, lądują na wyspie zamieszkanej przez uwięzionego w skrzyni Gaimona, który - nim jeszcze został uwięziony w skrzyni - znalazł skarb, ale po wpadnięciu do jednej ze skrzyń nie mógł się z niej wydostać, a co gorsza - został porzucony przez załogę. Ponieważ w anime epizod ten ma miejsce po przygodzie na Syrup Village, w przygodzie tej uczestniczy Usopp, którego w mandze na tym etapie historii jeszcze nie ma. Tak poza tym większych różnic w tym jednym odcinku nie ma.
W następnej kolejności Słomkowi przybywają do Syrup Village, wioski zamieszkanej przez notorycznego kłamcę Usoppa. Już na początku pierwszego odcinka tego storyarcu widzimy jak Usopp zgodnie ze zwyczajem biega po wiosce okłamując wszystkich, że nadciągają piraci (co jest o tyle znaczące, bo jego imię wywodzi się od japońskiego słowa „usoppe” - kłamstwo). W mandze pokazano więcej reakcji na kłamstwa Usoppa, z kolei w anime pokazano tylko jak jeden z mieszkańców rzuca w chłopaka garnkiem, po czym wyskakuje przez okno uzbrojony w szczotkę. Ubawiony kawałem Usopp umyka przed nimi i ukrywa się na drzewie, spotykając potem trzech zaprzyjaźnionych z nim chłopaków: Marchewę, Paprykę i Cebulę; ten ostatni donosi o przybyciu piratów, czyli Słomkowych. Usopp zastawia na przybyłych pułapkę, jednak zostaje przejrzany i zrezygnowany, zaprasza wszystkich na posiłek w pobliskiej karczmie. Tam opowiada o swoim ojcu, co w mandze ma miejsce znacznie później między nim, a Luffym. Zaraz potem udaje się do pałacu zamieszkanego przez ciężko chorą Kayę, której usługuje lokaj Klahadore (po jap. Kurahadore). Pod jego nieobecność do karczmy wpadają Marchewa, Papryka i Cebula chcąc go ocalić, ale Zoro wciska im kit, że „Właśnie go zjedli…”. Samo spotkanie Usoppa z Kayą w anime przebiega tak jak w mandze i kończy się taką samą bójką, w wyniku której chłopak zostaje wypędzony przez Klahadore’a. To właśnie po tym wydarzeniu ma miejsce rozmowa Usoppa z Luffym na temat jego ojca, Yasoppa. W anime obaj jedynie komentują charakter Klahadore’a, po czym nakrywają go na spotkaniu z tajemniczym hipnotyzerem Jango o aparycji Michaela Jacksona (porusza się nawet Moonwalkiem) i odkrywają, że obaj planują spisek przeciwko Kayi. Luffy zostaje złapany i poddany hipnozie, podczas gdy Usoppowi udaje się uciec. Klahadore jest o to spokojny, bo przecież przez kłamstwa Usoppa nikt mu nie uwierzy, że piraci tym razem naprawdę napadli na Syrup Village. W tym momencie kończy się trzeci tom mangi „One Piece”.
Przeczucia Klahadore’a okazują się słuszne, gdyż mieszkańcy Syrup Village istotnie nie dają wiary w opowieści Usoppa. Nawet Kaya przestaje wierzyć chłopakowi. W zaistniałej sytuacji Usopp - tak w mandze jak i w anime - decyduje się powstrzymać piratów przed świtem tak by utwierdzić mieszkańców wioski, że po raz kolejny ich okłamał. Nim jednak do tego dochodzi, w mandze wpierw obserwujemy jak Kaya i jej drugi lokaj, Merry, postanawiają obdarować Klahadore’a nowymi okularami, bo te które nosi ciągle poprawia. Wtedy jednak wychodzą na jaw niecne zamiary Klahadore’a, który dźga Merry’ego. Różnica w tej scenie jest taka, że w anime Merry w tym czasie czyścił żyrandol, a w mandze: po prostu z nim rozmawiał. W tym czasie piraci Klahadore’a pod dowództwem Jango szykują się do planowanego ataku, a Luffy, Nami, Zoro i Usopp wylewają na nabrzeżu olej, który zgodnie z planem ma powstrzymać atak piratów. Sprawy komplikują się nad ranem gdy okazuje się, że olej został wylany na niewłaściwym wybrzeżu, a atak nastąpił na północy. Pierwszy pędzi w tamtą stronę Luffy niezawracający sobie głowy tym, „gdzie właściwie jest ta cała północ”, w efekcie czego zaczyna się gubić. Swoje opóźnienie przybycia na drugie nabrzeże zalicza też Zoro, ponieważ Nami w wyniku szarpaniny odrzuca go poza obręb oleju i dopiero wspinaczka przy użyciu katan umożliwia szermierzowi wydostanie się z pułapki. W efekcie tych zawirowań, jako pierwsi do walki stają Usopp i Nami besztająca chłopaka za wykorzystanie jej kosztowności w charakterze formy przekupu dla piratów. Ich wspólną walkę - wiernie odwzorowaną w anime - przerywają Luffy i Zoro: obaj wkurzeni na maksa tak na Usoppa jak i na Nami. W tej sytuacji Jango decyduje się zahipnotyzować piratów, jednak ofiarą jego hipnozy staje się też Luffy, który w szale atakuje najeźdźców i odrywa kawał dzioba pirackiego statku.
W tym czasie na nabrzeże wyruszają dwie kolejne osoby: Klahadore zniecierpliwiony nieobecnością piratów i Kaya po odkryciu prawdy na temat „zaufanego” lokaja. W międzyczasie, z kolei, do walki zostają włączeni dwaj „koci” bracia, z którymi w szranki staje Zoro omal nieprzypłacający tego swoim życiem. Nami próbuje pomóc szermierzowi i podrzucić mu katany ukradzione przez jednego z „kocich” braci, jednak zostaje zraniona przez Jango. W tym momencie na nabrzeże przybywa rozjuszony Klahadore, całkowicie zawiedziony swoją załogą. Najpierw pokonuje kocich braci i przekonuje ich by bardziej przyłożyli się do walki. Dodatkowo jeden z braci zostaje zahipnotyzowany by zyskać większą moc. Luffy w międzyczasie odzyskuje przytomność i już ma stanąć do walki z Klahadore’a, gdy na nabrzeże przybywa Kaya, a zaraz po niej Cebula, Marchewa i Papryka. Usopp chcąc stanąć w jej obronie, nakazuje chłopakom by chronili Kayę i zabrali ją z nabrzeża. W ślad za nimi rusza Jango, a za nim Zoro niosący na swoich barkach ledwo żywego Usoppa. W końcu następuje walka między Luffym, a Klahadore’em, w trakcie której wychodzi na jaw, że pirat-lokaj nosi się z zamiarem (i to od dawna) zabicia załogi za brak zaufania. Tak walka Luffy’ego z Klahadore’em, jak i akcja ratunkowa Kayi zostały bardzo wiernie odtworzone w anime i tak samo ze sobą zestawione. Tak samo wiernie pokazano pożegnanie Słomkowych Piratów z Syrup Village i zaciągniecie Usoppa. Wyjaśnione zostaje też skąd wziął się u Usoppa zwyczaj nawoływania „przybywających piratach”: gdy był mały, była to forma pocieszenia dla umierającej mamy że jego tata, jeden z członków załogi Rudowłosego Shanksa niedługo wróci.
4) BARATIE [odc. 19-30; rozdz 42-68]
Kontynuując dalszą podróż do Grand Line, Luffy i Usopp wypróbowują armatę zamontowaną na dziobie Going Merry, podczas gdy Zoro w najlepsze sobie drzemie. Sen, jaki mu się śni, jest jego backstorym, które w oryginalnej mandze pojawia się jeszcze w storyarcu „Romance Down” i został on bardzo dokładnie ukazany w anime (choć może nieco przypominać filler poprzedzający właściwy storyarc). Backstory Zoro przedstawia lata jego treningu oraz relacje z rówieśnicą imieniem Kuina, która umarła w trakcie zbiegania ze schodów. Ponieważ oboje obiecali sobie, że będą trenować tak, by pozostać niepokonanymi, Zoro po jej śmierci poprzysiągł na jej katanę, że nie spocznie póki nie osiągnie celu. W tym momencie wracamy do właściwego storyarcu: Zoro zostaje brutalnie zbudzony salwą armatnią, w wyniku której pobliska skala zostaje zniszczona, a na pokład Going Merry trafia łowca głów Johnny ze swoim towarzyszem, ciężko chorym na szkorbut Yosaku. Po szybkiej akcji ratunkowej, Johnny (jak się okazuje: dawny kompan Zoro) proponuje Słomkowym wybrać się do morskiej restauracji Baratie, gdzie posilą się i zbiorą potrzebne zapasy jedzenia (a być może zaciągną do załogi jakiegoś kuka). Na miejscu trafiają na członka marynarki Fullbody’ego, który zostaje znieważony przez pomocnika kucharzy, Sanji’ego, a z którym Słomkowi wdają się w małą bitwę, w wyniku której dewastują dach kajuty szefa kuchni Baratie, Zeffa zwanego „Czerwoną Nogą”. Ponieważ nie mają czym zapłacić za odszkodowanie, Zeff postanawia na rok zatrudnić Luffy’ego jako kucharza, na co Luffy z trudem wynegocjuje jeden tydzień (przy okazji zaliczając ostrego kopa z protezy Zeffa).
Zajście w Baratie przerywa przybycie rannego pirata Gina, który bez zbędnych ceregieli zamawia jedzenie, a jako zapłatę proponuje kulę w łeb przyjmującemu zamówienie kucharzowi Patty’emu (który w odpowiedzi wyrzuca pirata za próg restauracji). W odpowiedzi Sanji przynosi Ginowi przyrządzony przez siebie posiłek z frutti di mare, a Luffy składa Sanji’emu propozycję nie do odrzucenia (tak, przynajmniej, mu się wydaje): zaciągniecie się do jego załogi. Sanji odmawia, w wyniku czego dochodzi między nimi do małej sprzeczki. Przerywa ją Gin pytając jaki cel przyświeca Luffy’emu, a gdy poznaje odpowiedź, opowiada o warunkach na Grand Line (czyli, w sumie, to samo co Coby i potem Nami). Następnie dziękuje Sanji’emu za posiłek i odpływa z Baratie - jak później się okaże, by nakierować na restaurację swojego kapitana. Zaraz potem Luffy bezskutecznie próbuje odpracować za rozwalony dach restauracji, a u Sanji’ego ujawnia się jego największa słabość: piękne kobiety, w wyniku której kucharz ewidentnie smaży cholewy do Nami. Sielankę przerywa przybycie kolejnego pirata, tym razem Don Kriega, niegdyś postrach East Blue, który pod pretekstem wycieńczenia zostaje posilony przez Sanji’ego, a następnie bierze w posiadanie Baratie. Już na dzień dobry Zeff składa przed Don Kriegiem pieniądze za Baratie, a Don Krieg poznaje w nim niegdysiejszego najdzielniejszego pirata w East Blue. Przechwala się też, że zostanie Królem Piratów, na co Luffy dusi jego entuzjazm. Gdy Don Krieg odchodzi by posilić załogę, w restauracji zostaje Gin opowiadając jak jego kamraci żeglując po Grand Line zostali zdziesiątkowani przez jednego człowieka wyposażonego w ogromny miecz. Słysząc te słowa, poruszony Zoro domyśla się że chodzi o jednego z shichibukai, Dracula Mihawka zwanego Jastrzębiookim, którego poszukiwał nim został rekrutowany przez Luffy’ego. Słowa te potwierdza Zeff, który nakazuje kucharzom z Baratie przygotowanie się do obrony restauracji. W tym momencie następują dwa niespodziewane zwroty akcji: najpierw statek Don Kriega zostaje zmieciony z powierzchni wody, a potem okazuje się że Nami korzystając z zamieszania, porzuciła Johnny’ego i Yosaku oraz zabrała Going Merry i popłynęła w nieokreślonym kierunku. Zaraz potem przed Baratie cumuje samotna tratwa, na której przebywa Jastrzębiooki, z którym Zoro zamierza się pojedynkować. W międzyczasie czytelnicy mangi (oraz widzowie anime) otrzymują pierwsze wskazówki dotyczące następnego storyarcu: płynąc w nieznanym kierunku, Nami wyznaje sama sobie, że chciałaby być już wolna i wspomina tajemniczą osobę, której na imię było Bellemere.
Wkrótce dochodzi do serii walk, które zostały bardzo wiernie oddane w anime. Najpierw dochodzi do pojedynku Zoro z Mihawkiem, w wyniku której szermierz doznaje bardzo dotkliwych ran. Leżąc ledwie żywy w statku swoich aniki, szermierz składa przysięgę na podniesiony miecz że już nigdy nie przegra jakiegokolwiek pojedynku. Dracul Mihawk będąc pod wrażeniem zaangażowania Zoro, odpływa jednocześnie ignorując Don Kriega (w przeciwieństwie do wersji live action, gdzie za sprawą Mihawka Don Krieg zostaje bardzo szybko pokonany). Nadciąga sztorm, więc ekipa rozdziela się: Usopp i Zoro wraz z Johnnym i Yosaku udają się po Nami, a Luffy zostaje w Baratie, by stoczyć pojedynek z Don Kriegiem i zwerbować Sanji’ego. Przy okazji Luffy składa Zeffowi nową propozycję: jeśli pokona Don Kriega, nie będzie musiał pracować jako kucharz w Baratie. Tak samo wiernie oddano nieudany atak Patty’ego i Carne’a na Don Kriega przy użyciu łodzi podwodnej w kształcie ryby. Potem do boju staje prawa ręka Don Kriega, Pearl, okuty w zbroję z pereł. Podobnie wiernie odwzorowano backstory Sanji’ego (jedno z dwóch w mandze i anime), z którego dowiadujemy się, że Sanji i Zeff przebywali na bezludnej wyspie. Różnica w backstory jest taka, że w anime Zeff poświęcił nogę ratując tonącego Sanji’ego, a w mandze: odrąbał ją po dotarciu na wyspę. W natłoku zdarzeń Gin celuje w Zeffa grożąc, że go zabije jeśli Baratie się nie podda. Nie może jednak nacisnąć spustu, gdyż jest zbyt honorowy, co Don Krieg odbiera jako zdradę i robi użytek ze swojej najgroźniejszej broni: bomby chemicznej MH5. Luffy w ostatniej chwili zabiera dwie maski przeciwgazowe, ale za późno orientuje się, że zabrakło maski dla niego. Wówczas nieznana osoba podrzuca jemu maskę - jak potem się okazuje, był nim Gin. Rozzłoszczony obojętnością Don Kriega w odpowiedzi na poświęcenie Gina, Luffy staje w końcu do walki z piratem. Ich walka została bardzo wiernie odwzorowana w anime, a po pokonaniu Don Kriega następuje opuszczenie Baratie. Sanji dalej nie zamierza opuszczać restauracji, traktując ją jako największy skarb w swoim życiu, choć niezmiennie marzy by znaleźć legendarny ocean All Blue. Kucharze prowokują go do opuszczenia Baratie krytykując jego kuchnię. Luffy początkowo podchodzi do decyzji Sanji’ego z szacunkiem, jednak w tym momencie do restauracji wraca Yosaku z informacją, dokąd zmierza Nami. Sanji sam decyduje się dołączyć do Luffy’ego. Pożegnanie z Baratie zostało bardzo dokładnie odwzorowane w anime (nie pominięto również wzruszającej sceny, gdy Zeff troskliwie napomina Sanji’ego „żeby tylko się nie przeziębił”. Wkrótce Luffy, Sanji i Yosaku obierają nowy kurs, do którego zmierza Nami, a w ślad za nią Usopp, Johnny i Zoro: Arlong Park.
5) ARLONG PARK [odc. 31-45; rozdz. 69-95]
W drodze do Arlong Parku Yosaku opowiada Sanji’emu i Luffy’emu o Ryboludziach i Shichibukai, czyli Królewskich Wojownikach Mórz, do których należy m.in. Dracul Mihawk, z którym pojedynkował się Zoro. Nagle napada na nich jeden z Władców Mórz o aparycji krowy morskiej, który zostaje spacyfikowany przez Sanji’ego. W tym czasie Usopp, Johnny i Zoro docierają jako pierwsi do Cocoyashi. O ile Usopp o Johnny salwują się ucieczką, o tyle Zoro (ranny i przywiązany do statku) zostaje uprowadzony przez Ryboludzi i zaprowadzony przed oblicze Arlonga. Wtedy też wychodzi na jaw, że Nami służy mu jako kartografka i prawa ręka. Jej konfrontacja z Zoro została bardzo wiernie oddana w anime. Podobnie jak perypetie Usoppa, który dociera do pobliskiej wioski zrujnowanej przez Ryboludzi i spotyka tam niebieskowłosą dziewczynę Nojiko - siostrę Nami. Oboje są świadkami przybycia Arlonga i jego konfrontacji z szeryfem Genzo. W tym czasie Zoro zostaje wyswobodzony przez Nami, następnie korzysta z gościny u Ryboludzi, a na koniec zostaje dowieziony przez jednego z Ryboludzi: Hatchi’ego. W tym czasie do Arlong Parku wraca Arlong niosąc ze sobą Usoppa, który dla niepoznaki zostaje dźgnięty przez Nami nożem. Wieść o tym dociera do Luffy’ego, Sanji’ego i Zoro, którzy najpierw wdają się w dyskusję z obojętną na jej przybycie Nami, a następnie wysłuchują historię Nami (najbardziej przejmujące backstory we wczesnym „One Piece”) opowiadaną przez Nojiko. Obie były chowane przez byłą członkinię marynarki Bellemere, która została zabita przez Arlonga za niepłacenie haraczu nałożonego na ludzi z wioski Cocoyashi. Z kolei Nami od najmłodszych lat była przetrzymywana przez Arlonga by rysować dla niego mapy. Wróciwszy do swojego domu, dorosła Nami szykuje się do kolejnej wyprawy w celu zdobycia pieniędzy na wykupienie Cocoyashi, jednak na jej drodze staje skorumpowany członek marynarki Nezumi, który zabiera całe zdobyte przez nią złoto. W mandze pojawia się dopiero w tym momencie, za to w anime występuje już na początku storyarcu, w czasie rozmowy z Arlongiem. Zdradzona przez Ryboludzi Nami wpada do Arlong Parku, jednak Arlong udając że nic nie wie drwi sobie z umiejętności dziewczyny. Nami próbuje też zatrzymać ludzi z Cocoyashi chcących wszcząć rebelię przeciwko Ryboludziom. Pozostawiona sama, dźga się w tatuaż z symbolem Ryboludzi, jednak powstrzymuje ją Luffy, którego początkowo zbywa, a po chwili złamana prosi go o pomoc. Wtedy następuje słynny moment, gdy Luffy kładzie jej kapelusz na głowę i wykrzykuje obietnicę udzielenia pomocy. Wówczas wraz z Sanjim, Zoro i Usoppem udaje się w rytmie „Overtaken” do Arlong Parku.
Początkowo dochodzi do pojedynków Sanji’ego i Usoppa z załogantami Arlonga, który wcześniej wrzucił Luffy’ego do basenu z wodą. W wydostaniu się z wody pomagają mu Sanji, Nojiko i Genzo, co im się udaje akurat w momencie gdy Zoro ma być dobity przez Arlonga. W końcu dochodzi do najbardziej epickiego w całej sadze „East Blue” pojedynku, który w anime oddano bardzo szczegółowo, włącznie z najbardziej pamiętnymi momentami jak wyrzucenie biurka Nami przez Luffy’ego z jej gabinetu-więzienia, co miało być swoistą metaforą wyzwolenia dziewczyny spod ryboludzkiego jarzma, a także epickie zmiecenie Arlong Parku z powierzchni ziemi. Zarówno w mandze jak i w anime po pokonaniu Arlonga pojawia się Nezumi, który chce zarekwirować całe złoto, ale zostaje spacyfikowany przez Zoro, a zwłaszcza Nami. Późniejsze huczne pożegnanie z wioską Cocoyashi oddano równie dokładnie w anime: od wystawnego przyjęcia na cześć wyzwoleńców, po opuszczenie wioski przez dziewczynę, w trakcie którego Nami po raz ostatni dała mieszkańcom do przekonania, że nie bez kozery ma w sobie złodziejki dryg. Co najwyżej dodano wzruszające pożegnanie Nami z Bellemere, który ujawnia jej się jako niemy duch.
6) LOGUE TOWN [odc. 46-53, rozdz. 96-100]
Następujące po tym storyarcu odcinki skupiające się na Buggym zostały oparte na tzw historiach okładkowych pojawiających się na okładkach rozdziałów od 35 do 75 (stąd ich nazwa). Historia Buggy’ego rozgrywająca się po wydarzeniach ze storyarcu „Orange Town” (od spotkania Gaimona po spotkanie z odmienioną Alvidą) została bardzo wiernie przedstawiona w anime, a poza tym została celowo zaadaptowana dopiero po storyarcu „Arlong Park”, ponieważ jest ściśle powiązana z następującym potem storyrarciem „Logue Town”. Perypetie Buggy’ego przepleciono w anime informacją, że za głowę Luffy’ego wyznaczono nagrodę w wysokości 30 milionów berry.
Tymczasem właśnie Słomkowe Kapelusze docierają do ostatniego punktu przed wpłynięciem do Grand Line: miasta Logue Town (a właściwie Rogue Town, czyli Miasto Łotrów, ponieważ w Japonii „r” czyta się jak „l”, a „l” z kolei jak „r”; patrz: wymowa imienia „Luffy” w japońskiej wersji językowej „One Piece’a”). W anime pobyt Słomianych Kapeluszy w mieście Logue Town zostało bardziej rozbudowane względem mangi, ponieważ już w tym storyarcu pojawiają się odcinki fillerowe, czyli niekanoniczne, do których należą: odcinek z pojedynkiem strzeleckim Usoppa oraz odcinek z pojedynkiem kulinarnym Sanji’ego. W mandze Usopp jedynie kupuje procę w jednym ze sklepów, w którym wmówiono mu że ogniś należała do Gol D. Rogera, a Sanji nabytą w anime podczas pojedynku kulinarnym rybę, w mandze po prostu nabył w czasie zakupów.
Tak poza tym wszystko się zgadza z mangą, jeśli nie liczyć wcześniejszego wprowadzenia w anime Smokera: w anime zostaje wprowadzony niemal od razu, a w mandze pojawia się tuż przed akcją Luffy’ego na platformie, w trakcie której bohater wpada w pułapkę Buggy’ego i będącej użytkowniczką diabelskiego owocu typu „Sube-Sube Nomi” kapitan Alvidą. Przy okazji wprowadzenia w mandze Smokera bliżej poznajemy też szermierkę, z którą pojedynkował się Zoro w czasie kupowania mieczy, a którą wziął za zmarłą Kuinę: to admirał marynarki Tashigi. Próbującego się wydostać z opresji Luffy’ego ratuje - będący swego rodzaju deus ex machiną - piorun, który uderza w Buggy’ego akurat w momencie ścięcia chłopaka. Scena ucieczki w mandze została bardzo dokładnie pokazana w anime: Luffy ucieka z pomocą Zoro i Sanji’ego, których z opresji ratuje tajemniczy zakapturzony człowiek z wielką blizną na jednym policzku, rozpoznany przez Smokera: Dragon. Po wydostaniu się z Logue Town, tak w mandze jak i w anime załoga składa sobie przysięgę spełnienia swoich najskrytszych marzeń.
To była moja analiza różnic między mangą Eiichirō Ody „One Piece” (sagą „East Blue”), a serialem anime niezmiennie realizowanym przez studio Toei Animation. Co o niej sądzicie? Piszcie swoje wrażenia w komentarzach, a my widzimy się za tydzień z nową analizą. Sayonara.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz