środa, 29 kwietnia 2026

Cykl na blogu „CultureZone”: „KSIĄŻKOSPEKTYWA”


Cześć wszystkim. Kolejny odcinek upłynie nam pod znakiem płaszcza i szpady. Od razu zaznaczę, że nie chodzi o serię o muszkieterach Aleksandra Dumasa - omówienie „Trylogii muszkieterskiej” od dłuższego czasu hula na moim blogu. Zamiast tego udamy się do XVII-wiecznej Hiszpanii, a za przewodnika będziemy mieć Arturo Pérez-Reverte’a, autora serii awanturniczo-przygodowej „PRZYGODY KAPITANA ALATRISTE’A”. Zaczynamy.


KILKA SŁÓW O SERII

Arturo Pérez-Reverte pochodzi z południowej Hiszpanii, wychował się w rodzinie o marynarskich tradycjach. Jako dziecko z pasją czytał powieści znalezione w biblioteczce dziadka. Jego pierwsze odkrycia literackie – a później osobisty wzór do naśladowania – to klasyka powieści przygodowej: Alexandre Dumas, Joseph Conrad i Robert Louis Stevenson. Wpływ ten widać nie tylko w takich powieściach jak „Szachownica flamandzka” czy „Fechmistrz”, a nawet w „Klubie Dumas”, ale także w serii o przygodach kapitana Diego Alatriste’a.

Pérez-Reverte czerpie bowiem inspirację z twórczości wielu powieściopisarzy, w szczególności XIX-wiecznych, takich jak Alexandre Dumas-ojciec i jego „Trylogia o muszkieterach”. Autor nawiązuje też do mrocznego tonu swoich doświadczeń jako reportera wojennego. Bezpośrednim powodem napisania cyklu był jednak brak w podręczniku szkolnym jego nastoletniej córki Carloty jakiegokolwiek przedstawienia historycznego Złotego Wieku w dziejach Hiszpanii. Zlecił zatem Carlotcie zebranie dla planowanej powieści wszelkiej możliwej dokumentacji (stąd jest wymieniana jako współautorka pierwszej powieści) i rozwinięcie fabuły.

Okres akcji pozwolił mu też, za przykładem Alexandre’a Dumasa ojca w „Trzech muszkieterach”, na wplecenie odniesień do autorów (takich jak Lope de Vega i Miguel de Cervantes-Saavedra) i artystów (w tym Diego Velázqueza), którzy byli szeroko czytani i cenieni w tamtym czasie, jednym z najważniejszych okresów w historii Hiszpanii.


OMÓWIENIE TOMÓW

Akcja pierwszego tomu cyklu, „Kapitan Alatriste”, rozgrywa się w 1623 roku, kiedy to tytułowy bohater Diego Alatriste i włoski najemnik Gualterio Malatesta otrzymują od dwóch tajemniczych zamaskowanych postaci wynagrodzenie za zabicie pary nieznanych angielskich gości w Madrycie, gdy do miasta docierają wieści o odparciu hiszpańskiego oblężenia Bergen op Zoom. W tym samym roku toczy się akcja drugiego tomu pt. „W cieniu Inkwizycji”, a fabuła ma tym razem charakter kryminalny: przed kościołem zostaje znaleziona zabita kobieta. Madrytem wstrząsa fala morderstw. W tym samym czasie Quevedo prosi Alatriste o pomoc w uratowaniu dziewczyny zmuszonej do wstąpienia do klasztoru; tymczasem młody giermek Alatriste, Íñigo Balboa, pogłębia swoje zauroczenie nastoletnią służącą królowej, Angélicą de Alquézar. Oryginalny tytuł tomu, „Limpieza de sangre” (dosłownie: „Czystość krwi”) odnosi się do „czystości krwi” wymaganej od Inkwizycji.

Trzeci tom cyklu nosi tytuł „Słońce nad Bredą”, a fabuła rozgrywa się w latach 1624-1625, w Niderlandach, podczas oblężenia Bredy. Alatriste i Íñigo dołączają do armii hiszpańskiej i walczą w wojnie z holenderskimi rebeliantami, w szczególności w oblężeniu Bredy. Bezpośrednim dalszym ciągiem jest powieść „Złoto króla” rozgrywające się na terenie Sewilli rok po zakończeniu wydarzeń z tomu trzeciego. Po wojnie flandryjskiej Alatriste i Íñigo wracają do Hiszpanii, gdzie wplątują się w romans z hiszpańskim statkiem floty skarbów, pełnym przemycanego złota, które właśnie przybyło z Indii.

Piąty tom zatytułowany „Kawaler w żółtym kaftanie” opowiada o romansie między Alatristem, a aktorką Marią de Castro. Jednak w obliczu nowych intryg na dworze napotyka rywala w walce o jej względy. Z kolei szósty tom cyklu, „Korsarze Lewantu”, został utrzymany w konwencji powieści korsarskiej i opowiada jak Alatriste i Íñigo przeżywają przygody wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego, walcząc z piratami berberyjskimi od południowej Hiszpanii po Imperium Osmańskie. Jest to zarazem ostatni tom przetłumaczony u nas po polsku. Dlatego dla omówienia kolejnych tomów - a Perez-Reverte napisał jeszcze dwie kolejne części - posiłkować się będę tym razem informacjami znalezionymi w Internecie.

W tomie pt. „El puente de los asesinos” (co powinno się przetłumaczyć jako „Most Zabójców”, Alatriste i Íñigo otrzymują misję wzięcia udziału w próbie zamachu stanu w Wenecji, mającej na celu obalenie doży Wenecji. Z kolei jak dotąd ostatni tom pt. „Misión en París” (co, z kolei, można przełożyć jako „Misja w Paryżu”) zabiera czytelnika w samo serce francuskiej stolicy, w okres napiętego konfliktu między katolikami a hugenotami. Historia ukazuje również starszego i bardziej mroczniejszego kapitana Alatriste.


PODSUMOWANIE

Seria Arturo Pérez-Reverte’a, moje osobiste odkrycie z lat młodzieńczych, to godna polecenia seria przygodowa słusznie przywodząca na myśl najbardziej klasycznych autor powieści awanturniczych, tzw. płaszcza i szpady, na których hiszpański autor wyraźnie się inspirował. Warta akcja, znakomite tłumaczenie Filipa Łobodzińskiego (który przełożył tylko sześć pierwszych tomów z ośmiu jak dotąd napisanych), sprawią że od książek Pérez-Reverte’a tak łatwo się nie oderwiecie. Miejmy nadzieję, wydawnictwo Muza wróci jeszcze do tego cyklu i wyda również dwa ostatnie tomy (tym bardziej, że ósmy został opublikowany zaledwie rok temu).


link: https://lubimyczytac.pl/cykl/155/przygody-kapitana-alatriste

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz