sobota, 1 sierpnia 2026

Cykl na blogu „CultureZone”: „NUTKA NOSTALGII”


Cześć wszystkim. W dzisiejszym dniu, w rocznicę Powstania Warszawskiego, zapraszam na specjalny odcinek „Nutki nostalgii”, którego bohaterką będzie „WARSZAWA” – tak szczerze i prawdziwie odmalowana przez zespół T. Love. Zaczynamy.


HISTORIA UTWORU

Pomysł na piosenkę pojawił się w 1989 r., gdy po rozpadzie T.Love Staszczyk pracował, zmywając naczynia w londyńskiej restauracji Parks. Podczas pewnego weekendu w pracy wymyślił dwa pierwsze wersy piosenki:


Za oknem zimowo zaczyna się dzień

Zaczynam kolejny dzień życia”.


Udając przed przełożonymi problemy żołądkowe szedł do toalety, gdzie na barowych serwetkach (w innym źródle: papierze toaletowym) dokończył pierwszą zwrotkę oraz napisał drugą. Trzecia zwrotka została napisana później. Według różnych źródeł miała powstać w Polsce w grudniu 1989 r. lub w wynajmowanym przez Staszczyka mieszkaniu w Londynie. Była to pierwsza piosenka Muńka Staszczyka napisana po 1986 r.

Pierwsza wersja „Warszawy” została nagrana 29 grudnia 1989 roku w domu dziennikarza i wydawcy książek Pawła Dunin-Wąsowicza. Podczas nagrania Staszczyk grał na gitarze basowej, a Dunin-Wąsowicz śpiewał chórki. W porównaniu do późniejszej wersji studyjnej druga zwrotka zaczynała się od słów


Krakowskie Przedmieście jest w maju cudowne

Studentki wirują swoimi ciałkami”,


a trzecia zwrotka kończyła się słowami:


Jesienią wychodzę z tobą na spacer

Przez pełne kasztanów ulice”.


W tym momencie dla Staszczyka stało się jasne, że po nagraniu dla tej piosenki należałoby reaktywować zespół.

Demo „Warszawy” zostało nagrane wiosną 1990 roku w składzie: Muniek Staszczyk (śpiew), Jan Benedek (gitary), Robert Szambelan (perkusja). Ścieżkę instrumentalną nagrano w ówczesnym mieszkaniu Jana Benedeka przy ul. Czarnieckiego 59, wokale w wytłumionym studiu Piotra Kokosińskiego.

Jesienią 1990 roku w Izabelin Studio nagrano finalną wersję „Warszawy”. Kompozycja została znacznie zmieniona przez Benedeka. Za jego sprawą pojawiła się gitara akustyczna, pojawiły się improwizowane partie trąbki i syntezatora, zrezygnowano z solówki gitarowej. Ścieżka basowa została zagrana na basie Steinbergera, wypożyczonej od Marcina Ciempiela. Solo na trąbce zagrał Andrzej Przybielski, na syntezatorach zaś Wojciech Konikiewicz. Podczas nagrywania utworu Przybielski borykał się ze spuchniętą wargą, będącą wynikiem pobicia. Konikiewicz korzystał z dwóch syntezatorów: analogowego Rolanda Juno-106 oraz cyfrowego Korga M1. Powstały dwie ścieżki na trąbkę, zmiksowane później w jedno solo przez Roberta Brylewskiego. Jarosław Polak odpowiadał za zaprogramowanie perkusji. Talerze nagrano osobno.


ANALIZA

Chociaż dzisiejszy dzień odnosi się do połowy lat 40, omawiana piosenka T. Love dotyczy bardziej późniejszych dekad, mianowicie przełomu l. 80-90. Piosenka „Warszawa” T.Love to osobiste wyznanie miłości do stolicy, opowieść o tęsknocie za ojczyzną z perspektywy emigranta oraz portret Warszawy przełomu lat 80. i 90. Pisząc słowa, Staszczyk wylewał z siebie smutek za miastem, w którym co prawda się nie urodził, ale za to w nim studiował. Warto też dodać, że sama piosenka powstawała w trudnej sytuacji osobistej piosenkarza: Staszczyk zmagał się z problemami finansowymi, brakiem weny i chwilowym rozpadem zespołu.


PREMIERA I SUKCES

W listopadzie 1990 roku „Warszawa” ukazała się na singlu. Utwór trafił na album Pocisk miłości wydany 12 sierpnia 1991 roku. Piosenka uchodzi za jeden z najpopularniejszych utworów polskiego rocka. Był to również pierwszy prawdziwy przebój T.Love, który przeobraził się z zespołu alternatywnego w mainstreamowy.

Piosenka od razu stała się przebojem. Na przełomie 1990-1991 r. trzy razy zajmowała 1. miejsce na Liście przebojów Programu Trzeciego. Staszczyk wspomina, że „Warszawę” doceniła Agnieszka Osiecka oraz że piosenka cieszy się bardzo dużą popularnością wśród warszawskich taksówkarzy, którzy często uważają „Warszawę” jako najlepszy po „Śnie o Warszawie” Czesława Niemena utwór poświęcony stolicy.

W następnych latach utwór ten pojawił się również na składankach: BesT.Love (1998), Superprodukcja (2003), Gwiazdy polskiej muzyki lat 80. (2007), Love, Love, Love – The Very BesT.Love (2008)


link: https://youtu.be/59JGY-K0BeQ?si=zIJ0tJqZJRD6KbgJ


TEKST


T. Love


WARSZAWA”


Za oknem — zimowo, zaczyna się dzień
Zaczynam kolejny dzień życia
Wyglądam przez okno, na oczach mam sen
A Grochów się budzi z przepicia

Wypity alkohol uderza w tętnice
Autobus tapla się w śniegu
Zza szyby oglądam betonu stolicę —
Już jestem na drugim jej brzegu

Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna spaliną oddycha

Krakowskie Przedmieście zalane jest słońcem
Wirujesz jak obłok, wynurzasz się z bramy
A ja jestem głodny, tak bardzo głodny —
Kochanie, nakarmisz mnie snami

Zielony Żoliborz, p…ony Żoliborz
Rozkwita na drzewach, na krzewach
Ściekami z rzeki, kompletnie pijany
Chcę krzyczeć, chcę ryczeć, chcę śpiewać

Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna spaliną oddycha

Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
To kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna spaliną oddycha

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła
A w knajpach zaczyna się picie
Jest tłoczno i duszno, olewa nas kelner —
I tak skończymy o świcie

Jesienią zawsze myślę o latach
Tak starych, jak te kamienice
Jesienią, o zmroku, przechodzę z tobą
Przez pełne kasztanów ulice

I patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
I kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna spaliną oddycha

I patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje
I kocham to miasto, zmęczone jak ja
Gdzie Hitler i Stalin zrobili, co swoje
Gdzie wiosna spaliną oddycha.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz