poniedziałek, 2 listopada 2020

 

Cykl na blogu CultureZone: ALEJA GWIAZD POPKULTURY.


STEPHEN KING: KRÓL HORRORU


Jeden z najsłynniejszych amerykańskich pisarzy i chyba najbardziej płodny w ostatnich latach. Przez media okrzyknięty Królem Horroru. Choć w ostatnich latach nieco złagodził swoją twórczość, w dalszym ciągu stanowi renomę. Dlaczego Stephen King nazywany jest Królem Horroru (czy tylko przez wzgląd na nazwisko oznaczające właśnie Króla?) i na czym polega jego fenomen?


DZIECIŃSTWO

Wczesne dzieciństwo Stephena Kinga nie było usłane różami. Gdy miał trzy lata, jego ojciec wyprowadził się. Z okresu dzieciństwa przyszłego pisarza pochodzi również pewne traumatyczne przeżycie: młody Stephen był świadkiem jak jego kolega został potrącony przez pociąg.

Bardzo wcześnie zaczął również pisać. Zachęciła go do tego matka, która podarowała mu na Boże Narodzenie maszynę do pisania marki Royal. W 1960 roku, w wieku trzynastu lat, napisał pierwsze opowiadanie i wysłał je do wydawcy, ale… bez odpowiedzi. Udało mu się wydać dopiero opowiadanie „Byłem nastoletnim rabusiem grobów”, które wydawca opublikował pod zmienionym tytułem „W półświatku grozy”. Założył również szkolną gazetę, w której publikował kolejne opowiadania, oraz własne wydawnictwo. Niestety, nauczyciele odkryli ten proceder i nakazali mu zwrot zysków ze sprzedaży.

King czerpał inspiracje z czego tylko się dało. Czytał komiksy i klasyczną literaturę grozy (m.in. H. P. Lovecrafta i Edgara Allana Poe). Oglądał wiele filmów i seriali. Był fanem nie tylko Lovecrafta i Poego, ale również serii komiksów grozy pt. „Opowieści z krypty”.

W latach 1966-1971 studiował anglistykę. Rok po zakończeniu studiów poślubił swoją koleżankę, Tabithę Sprout. Mają trójkę dzieci, spośród których dwóch synów – Owen King i Joe Hill – poszło śladami ojca. By opłacać studia, King parał się różnych zawodów, jak choćby nauczyciel języka angielskiego. Pisał również opowiadania, które publikował w podrzędnych magazynach dla panów. Jedno z tych opowiadań rozrosło się do rozmiarów niegrubej, i tak, powieści. Nosiła tytuł „Carrie”.

KARIERA

To właśnie „CARRIE” było pierwszym sukcesem w karierze Stephena Kinga. Była to historia młodej dziewczyny wychowywanej przez matkę-dewotkę i prześladowanej przez szkolnych prześladowców. Pewnego dnia odkrywa w sobie telekinetyczne zdolności, które postanawia wykorzystać do krwawej zemsty na swoich prześladowcach. King z początku miał poważne problemy z jej ukończeniem i nawet wyrzucił maszynopis do kosza. Dopiero żona zachęciła go do dokończenia książki. Wysłał ukończony tekst do wydawcy, po czym… zapomniał o niej. Przypomniał sobie gdy dostał ofertę wydania jej za sumę 2,5 tys. dolarów. Niedługo później, wartość Carriewzrosła tak bardzo, że Stephen King sprzedał prawa do drugiego wydania swojej powieści za 400 tys. dolarów.

Po opublikowaniu w 1975 roku książki „Miasteczko Salem” inspirowanej „Draculą” Brama Stokera, King wydał kolejną słynną powieść w swoim dorobku. „LŚNIENIE” było opowieścią o pisarzu spędzającym czas z rodziną w górskim hotelu Overlook, w którego murach stopniowo popada w obłęd za sprawą duchów, a przede wszystkim alkoholu. King częściowo oparł tą książkę na wątkach autobiograficznych: w okresie pisania „Lśnienia” sam zmagał się z alkoholizmem, a zanim zasiadł przed maszyną do pisania, spędził noc w Hotelu Stanley, który rzekomo był nawiedzony.

Rok potem wydał jedno z największych (dosłownie!) arcydzieł w karierze literackiej: postapokaliptyczną powieść „BASTION” (w zależności od wydania mającą albo 1166, albo 1336 stron!), w której ludzkość zmaga się ze śmiercionośnym wirusem (w dobie pandemii koronawirusa, powieść niemal na czasie…). Do dziś King uważa tą powieść za swoje opus magnum, tak jak cykl fantasy pisany w latach 1982-2004 pt. „MROCZNA WIEŻA”. Jedną z najmroczniejszych powieści Kinga w pierwszym okresie twórczości jest bez wątpienia „MISERY”: opowieść o autorze trzeciorzędnych romansideł historycznych, Paulu Sheldonie, który staje się więźniem psychofanki, przerażającej Annie Wilkes. Nie można także pominąć takich książek, jak „PET SEMATARY” (tłumaczone po polsku zarówno jako „Smętarz dla zwierzaków”, jak i jako „Cmętaż zwieżąt” z celowymi błędami ortograficznymi), czy – kolejna cegła w karierze Kinga - „TO” (słynna powieść o upiornym clownie, Pennywise).

STYL LITERACKI

Jak wcześniej wspomniałem, King czerpie inspiracje zarówno z czytanych przez siebie w dzieciństwie komiksów, jak również z klasyków literatury grozy. Szczególną sympatią darzył dwóch autorów: H. P. Lovecrafta, oraz Edgara Allana Poe. Wpływ tego pierwszego, zw. Samotnikiem z Providense, widać choćby w horrorze „TO”, oraz w opowiadaniach „Crouch End” napisanym w 1980 roku, jednak wydanym w zbiorze „MARZENIA I KOSZMARY” w 1993 roku, oraz w „Doli Jerusalem” ze zbioru „NOCNA ZMIANA” z 1978 roku. Wpływ Poego na twórczość Kinga najlepiej widać w powieści „Lśnienie”, gdzie znalazła się aluzja do noweli „Maska Czerwonego Moru”, a także w opowiadaniu „Cadillac Dolana”, które nawiązuje do noweli „Beczka Amontillado”.

King ceni sobie też innych autorów, jak np. Shirley Jackson i jej książkę „Nawiedzony Dom na Wzgórzu”, Raya Bradbury`ego i jego „Something Wicked This Way Comes”, a zwłaszcza Richarda Mathesona, który wywarł bezpośredni wpływ na twórczość Króla Horrorów. W powieści „CUJO” o psie chorym na wściekliznę, z kolei, można znaleźć odniesienia do „Psa Baskerville`ów” Arthura Conan Doyle`a.

W twórczości Stephena Kinga można też znaleźć odniesienia do kultury amerykańskiej, nawiązania do amerykańskim miejskich legend, jak np. w „CHRISTINE” opowiadającej o chorobliwym przywiązaniu nastolatka do morderczego samochodu, albo w opowiadaniu „Czarny Lud” ze zbioru „NOCNA ZMIANA”, w którym można znaleźć nawiązanie do upiora Boogeymana (upiora z anglosaskiego folkloru, którym straszono dzieci w celu ich zdyscyplinowania).

King nie ogranicza się tylko do pisania powieści i opowiadań, ma w swoim dorobku też kilka scenariuszy. Większość z nich jest oparta na jego twórczości, jak „LŚNIENIE” do drugiej adaptacji z 1997 roku, czy „PET SEMATARY” z 1989 roku. Z kolei fabuły filmów „LUNATYCY” i „SZTORM STULECIA” zostały w całości wymyślone na potrzeby kina („Lunatycy”) i TV („Sztorm stulecia”, będący czteroodcinkowym miniserialem). Próbował nawet swoich sił jako reżyser, ale jedyny nakręcony przez niego film, „MAKSYMALNE PRZYSPIESZENIE”, okazał się spektakularną porażką. W niemal każdej ekranizacji King pojawiał się w charakterze cameo (począwszy od „Creepshow” a skończywszy na „To. Rozdział 2”).

XXI WIEK: WYPADEK I DALSZE POWIEŚCI

W 1999 roku Stephen King uległ poważnemu wypadkowi, kiedy podczas spaceru został potrącony przez samochód, którego kierowca próbował ominąć rottweilera. Trafił na blisko trzy tygodnie do szpitala. W tym czasie nieukończone pozostały jego dwie książki: powieść „BUICK 8”, oraz książka non-fiction „JAK PISAĆ”; co ciekawe, w tej pierwszej książce pojawia się motyw wypadku samochodowego, w trakcie którego ginie jeden z bohaterów powieści. King uważa jednak to za czysty zbieg okoliczności.

Na początku XXI wieku King zapowiedział zakończenie pisarstwa przez powracające bóle po wypadku samochodowym. Jednak wbrew zapowiedziom, nie zaniechał pisarstwa. Niedługo po wypadku napisał „ŁOWCĘ SNÓW”, a także dokończył „Buick 8” i książkę non-fiction „Jak pisać”. Motyw wypadku stał się też jednym z powracających elementów w jego twórczości.

King próbuje swoich sił także w innych gatunkach niż horror. Jeszcze w latach 90 napisał obyczajową powieść „DOLORES CLAIBOURNE”, oraz opowiadanie „SKAZANI NA SHAWSHANK” ze zbioru „CZTERY PORY ROKU”, a w XXI wieku wydał trylogię kryminalną „BILL HODGESE” (na którą składają się powieści: „PAN MERCEDES”, „ZNALEZIONE NIE KRADZIONE”, oraz „ZMIANA WARTY”). Dopisał również dalsze części do serii „Mroczna Wieża” (prócz trzech ostatnich tomów także powieść pt. „WIATR PRZEZ DZIURKĘ OD KLUCZA”), oraz do „Lśnienia” (powieść „DOKTOR SEN”). Poza tym współpracuje również z innymi pisarzami: w latach 90 napisał z Peterem Straubbem dwie powieści: „TALIZMAN”, oraz „CZARNY DOM”, a w XXI wieku, wraz ze swoim synem, Owenem, książkę „ŚPIĄCE KRÓLEWNY”. Ostatnie jego utwory to „OUTSIDER”, „UNIESIENIE”, „INSTYTUT”, oraz zbiór czterech opowiadań pt. „JEST KREW...”. Na premierę czeka jego najnowsza powieść, „LATER”.


Za co warto docenić twórczość Stephena Kinga? Bez dwóch zdań za wkład w rozwój współczesnej literatury grozy, a także za specyficzny styl literacki przywodzący na myśl gawędziarstwo. Poza tym powieści Kinga, choć inspirowane klasykami literatury grozy, są odzwierciedleniem mrocznych stron amerykańskiego społeczeństwa, któremu mistrz z Maine przygląda się w równym stopniu z krytyką, jak i z obawami. I choć w ostatnich latach pazur Kinga odrobinę się stępił, w dalszym ciągu pozostaje jednym z najbardziej popularnych autorów.



Lista powieści Stephena Kinga: https://lubimyczytac.pl/autor/13997/stephen-king

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz