wtorek, 8 grudnia 2020

Cykl na blogu CultureZone: W MUZYCZNĄ PODRÓŻ PRZEZ ŚWIAT.


Witam serdecznie. W najnowszym odcinku „W muzyczną podróż przez świat” zapraszam tym razem do Szwecji przełomu lat 80 i 90, gdy największe sukcesy odnosił duet Roxette. Choć już w II połowie lat 80 wylansowali takie hity jak „Listen to your heart”, „Look”, „It must have been a love” (z filmu „Pretty Woman”), punktem zwrotnym był rok 1991. Właśnie wtedy Roxette wydał album „JOYRIDE”, który omówię w dzisiejszym odcinku muzycznego cyklu na moim blogu. Zaczynamy.


OKOLICZNOŚCI POWSTANIA

Sukces „Joyride” był poprzedzony wydaniem równie popularnego albumu „Look Sharp” z 1988 roku. Nowa płyta z założenia miała różnić się od poprzedniego. Podczas, gdy na płycie „Look Sharp” miały dominować ostre, rockowe kawałki, o tyle w albumie „Joyride” miały pojawić się w większości popowe utwory o mniej drapieżnym charakterze.

W pierwszych dniach nagraniowych nad płytą pracował tylko Per Gessle, który napisał słowa i muzykę do piosenek, potem dołączyła do niego Marie Fredriksson, która zajęła się aranżacją. Początkowo nagrania odbywały się w Halmstad, gdzie nagrano wstępne wersje demo; potem, kiedy do Gessle`a i Fredriksson dołączył producent Clarence Ofwerman, ekipa przeniosła się do Sztokholmu. Prace nad albumem trwały w sumie 11 miesięcy i przebiegały w intensywnej atmosferze: wytwórnia EMI chciała, by nowa płyta powtórzyła sukces wcześniejszego „Look Sharp”. W tym celu wytwórnia zainwestowała w produkcję „Joyride” prawie 2 miliony dolarów. Chociaż proponowano członkom grupy Roxette sesję nagraniową w Los Angeles, muzycy oparli się propozycji, ponieważ chcieli rozwinąć własne brzmienie z muzykami ze Szwecji, z którymi wcześniej pracowali.

Per Gessle tak opisuje pracę nad albumem:


Kiedy piszę teksty a Marie komponuje muzykę, to sprawia, że Roxette jest jeszcze lepsze, ponieważ poszerza to nasze możliwości i jaki typ muzyki możemy stworzyć. Myślę więc, że Marie powinna pisać więcej. Jej ograniczony wkład w pisanie tekstów piosenek Roxette wynikał z trudności w pisaniu angielskich tekstów. Marie powiedziała, że „bardzo dziwnie jest pisać w innym języku (to tłumaczyłoby, czemu Marie Fredriksson głównie zajmowała się komponowaniem, a pisaniem tekstów - Per Gessle...). 


Płyta „Joyride” została wydana 28 marca 1991 roku, stając się największym sukcesem w dorobku duetu Roxette.


ZAWARTOŚĆ PŁYTY

Płyta składa się z 15 piosenek. Jako pierwsza na liście pojawia się tytułowa piosenka „Joyride”, która z miejsca stała się hitem. Tytuł został zaczerpnięty z wywiadu z Paulem McCartneyem (w którym padały słowa: „long joyride” na określenie pisania piosenek; dopiero potem Gessle dowiedział się, co te słowa oznaczają). Największą zaletą utworu jest chwytliwa melodia. Drugą piosenką jest „Hotblooded” skoczny utwór napisany, by pobudzić publiczność do współudziału na koncertach. Tu z kolei plusem było wykonanie Marie Fredriksson, która wyraźnie bawiła się swoim wokalem, co chwilę zmieniając barwę głosu z chrypki na drapieżny ton. Trzecia piosenka, „Faiding like a flower”, była kolejnym hitem w dorobku Roxette. Co ciekawe, szwedzki duet nagrał także w 1996 roku hiszpańskojęzyczną wersję tej piosenki specjalnie na płytę „Baladas Espaniol” wydanego w Ameryce Południowej. To samo będzie się tyczyło innej piosenki z albumu „Joyride” pt. „Spending my time”.

Knocking every door” to piosenka charakteryzująca się bardziej mocnym brzmieniem, który przywodzi na myśl wcześniejsze piosenki Roxette. Po niej następuje wspomniana już wcześniej kompozycja „Spending my time”, która także stała się hitem w karierze Roxette (co, zresztą, przeczuwał sam Per Gessle). Równie przebojowa i energiczna jest piosenka pt. „I Remember You”, choć może tekst jest mało porywający, ale za to wykonanie Marie Fredriksson rekompensuje wszystko. Jeśli natomiast ktoś chce na chwilę odetchnąć podczas słuchania tej płyty, to kolejna piosenka - „Watercolours in the rain” - będzie się do tego idealnie nadawać.

A jest po co łapać oddech, bo po tej piosence następuje kolejny hit w dorobku Roxette, czyli utwór: „The Big L”. W tej piosence jest wszystko: energia, skoczna melodia, a klip do utworu jest bardzo cyrkowy. Z początku piosenka nie podobała się Marie, uważała ją za zbyt popową, dlatego musiała z Perem Gesslem wiele razy ją przerabiać, aż w końcu na płytę trafiła w pełni satysfakcjonująca wersja. Ciekawa jest piosenka „Soul Deep”: to utwór, który pojawił się po raz pierwszy na debiutanckiej płycie Roxette. Umieszczając ją ponownie, Per Gessle i Marie Fredriksson chcieli powtórzyć sukces utworu. (Do You Get) Excited? to, z kolei, utwór charakteryzujący się pięknem i eterycznością. Miała być szóstym albumem promującym płytę, nagrano nawet klip, ale ostatecznie wydanie jako singla anulowano.

Piątą, ostatnią, piosenką z albumu jest „Church of Your Heart”. Została napisana przez Pera Gessle`a, a największy sukces odniosła w Kanadzie. Muzycznie jest w porządku – dużo gitary, nadającej cały rytm melodii, czasem pojawia się mocniejsze zagranie, jest nawet kilka partii na harmonijce, na której gra Per Gessle. Po niej następują „Small Talk”, „Physical Fascination” i „Perfect Day”: trzy utwory, które równie łatwo wpadają w ucho podczas słuchania płyty.


OCENA PŁYTY

Rok 1991 niewątpliwie należał do grupy Roxette. Na płycie „Joyride” znalazło się aż 14 piosenek, a cztery z nich królowały na wielu listach przebojów radiowych. Chyba nie ma na świecie wielbiciela, który by nie znał tytułowego „Joyride”, „Faiding like a flower”, „The Big L”, czy „Spending my time”. Szwedzki duet miał prawo odnieść sukces: cztery hity w ciągu jednego roku, to wynik budzący podziw u niejednego zespołu z późniejszych lat. Dzięki temu, zgodnie z założeniami tak wytwórni EMI, jak i samego Per Gessle`a, płyta powtórzyła sukces poprzedniego „Look Sharp”. To właśnie po wydaniu „Joyride” w 1991 ro. gwiazda Roxette rozbłysła najjaśniej.

Co złożyło się na sukces płyty? Przede wszystkim skoczna, rytmiczna melodia zahaczająca o pop, a także świetne wykonanie piosenek przez Marie Fredriksson. Na płycie znalazły się utwory o urozmaiconej aranżacji i każdy znalazłby coś dla siebie. Nic dziwnego, że album zebrał w większości pozytywne recenzje i spełnił oczekiwania zarówno wytwórni jak i członków zespołu Roxette. 

Nie powinno zatem dziwić, skąd taka popularność grupy w latach 90. Czy można polecić płytę „Joyride”? Zdecydowanie tak, i to nie tylko na jakąś imprezy, ale także dla umilenia indywidualnego czasu.


Płyta Roxette „Joyride”:

https://www.youtube.com/playlist?list=PLhUQYgamUMfhmgUdwNfakvScCXv-Y9Lz4

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz