czwartek, 10 grudnia 2020

Cykl Recenzenta Marcina: UBÓSTWIANA ÓSEMKA.


Witam serdecznie. Niedawno gruchnęła w Internecie wiadomość o pojawieniu się w nowym filmie o Spider-Manie trzech Ludzi-Pająków. To oznacza tylko jedno: w ekranizacjach komiksów Marvela pojawi się MULTIWERSUM. A co to dokładnie jest? Mówiąc jasno: to wszechświaty we wszechświatach. W kulturze popularnej nie brakuje multiwersów i dlatego zapraszam was w podróż po ośmiu najbardziej znanych. Zaczynamy.


8, Narnia [„Opowieści z Narnii” C. S. Lewisa]

Gdy mówimy o równoległych światach, mamy na myśli – oczywiście – światy, które istnieją tuż obok naszych, o czym nawet nie wiemy. Bardzo łatwo je pomylić z alternatywnymi rzeczywistościami, powstałych na zasadzie, „co by było, gdyby…”. Świetnym przykładem równoległego świata może być Narnia z cyklu C. S. Lewisa. W końcu nie bez powodu cykl Lewisa należy do tzw. fantasy przemieszczania się. Dzieci uciekając przed rzeczywistością, trafiają do równoległego świata fantasy. Choć i tam toczy się wojna, dzieci mają okazję wykazać się odwagą. Tworząc Narnię, Lewis wykazał się nie lada wyobraźnią. Brawa.

Multiwersa kojarzymy najczęściej z komiksami, lub powieściami. W kinie i telewizji też ich nie brakuje. Przykład nr. 7. może zaskoczyć moich rówieśników. Zapraszam was bowiem do Jumanji.

7, Jumanji [„Jumanji. Animated series”, twórca: Richard Raynis/„Jumanji: Przygoda w dżungli”, reż. Jake Kasdan]

W filmie Joe Johnstona nikt nie fatygował się, by pokazać nam świat w grze. Postarali się o to jednak twórcy serialu animowanego inspirowanego przebojem z lat 90. Nie dość na tym: przykład z serialu wziął Jake Kasdan, realizując „Jumaji: Przygodę w dżungli”. Zarówno w animowanym serialu, jak i w przeboju kinowym okazało się, że świat Jumanji przypomina dżunglę, tyle że panują w nim zasady zbliżone do gier: planszowych, komputerowych itd. To świat niebezpieczny, w którym łatwo można zginąć, lub utknąć na zawsze. Paradoksalnie jednak odwiedziny w Jumanji i przeżywane tam przygody dostarczają dużo emocji.

Skoro była mowa o fikcyjnej grze planszowej/komputerowej, przyszła pora na prawdziwą planszówkę. W tym przypadku na kultowe „Lochy i Smoki”.

6, Sfera [„Dungeons and Dragons”, twórcy: Gary Gigay & Dave Arneson]

Świat wykreowany przez Gary`ego Gigaya i Dave`a Arnesona jest tak plastyczny, że zaiste aż trudno uwierzyć, że obaj panowie nie stworzyli na bazie słynnej planszówki ani jednej powieści. Wystarczy zobaczyć „Stranger Things”, żeby przekonać się na własne oczy, jak bardzo ta gra pobudzała wyobraźnię. Bo ta gra w samej rzeczy potrafiła pobudzić wyobraźnię niejednego widza. Jednak od czego przecież mamy kino i telewizję? Przecież „Dungeons and Dragons” doczekało się niejednej adaptacji, że wymienię chociażby serial animowany z lat 80 wyprodukowany przez studio Hanna-Barbera. Jednym słowem: klasyka planszówki.

Jak pokazały punkty 6 i 7., gry także czerpią garściami z równoległych światów. A „Lochy i smoki” to nie jedyna gra pobudzająca wyobraźnię. Z tego powodu w punkcie 5. zapraszam do Netheru, równoległego świata uroczego „Minecrafta”.

5, Nether [„Minecraft”, twórcy: Mojang Studios]

By dostać się do Netheru, gracze „Minecrafta” musieli przejść przez specjalny prostokątny Portal (nie bez powodu piszę to słowo przez duże „P”). A kiedy gracz ubrany w dowolną zbroję i uzbrojony po zęby w dowolne miecze, siekiery, motyki, kilofy, łuki (wszystko sczantowane…) przekroczy tenże Portal, musiał zmierzyć się z menażerią, która mogłaby się przyśnić wrażliwcom w najgorszych koszmarach: Pigmany, Ghasty, Netherowe Szkielety... to tylko wierzchołek góry lodowej (no, może w tym przypadku netherowej…). To miejsce tylko i wyłącznie dla prawdziwych twardzieli. W sumie naprawdę urocze miejsce.

W polskiej kulturze popularnej też nie brakowało multiwersów i alternatywnych światów. W tym miejscu wymieniłbym Stanisława Lema, ale postawię na jego godnego następcę: Rafała Kosika i cykl „Felix, Net i Nika”.

4, Świat Zero [„Felix, Net i Nika oraz Świat Zero cz. 1/cz. 2” Rafała Kosika]

Alternatywne rzeczywistości pojawiały się w serii Rafała Kosika od drugiego tomu, kiedy to bohaterowie po przekroczeniu Pierścienia przenosili się w czasie. Kosik rozwinął koncepcję alternatywnych światów, czego dowodem Świat Zero z dwuczęściowego tomu „Felix, Net i Nika, oraz Świat Zero”. Mamy tam Świat B75 (gdzie Niemcy wygrali II wojnę światową), B70 (w którym Warszawa została podzielona niczym Berlin na Zachodnią i Wschodnią), B800 (jak z „Roku 1984” Orwella) i B65000000 (w którym asteroida nie zabiła dinozaurów, a świat zamieszkują zwierzęta). Ciary na plecach, ale i podziw dla autora.

Podium otwiera jeden z najbardziej oryginalnych światów rodem z kart powieściowych – i to wymyślonych przez Stephena Kinga: Discordia.

3, Discordia [„Mroczna Wieża” Stephena Kinga]

Do 1983 roku za pewne żaden fan mistrza z Maine nie zdawał sobie sprawy z tego, że jego powieści mogą być ze sobą połączone. A konkretnie mogą się łączyć tym samym światem, w którego centrum znajduje się Mroczna Wieża: miejsce, w którym scalają się wszystkie światy wymyślone przez Kinga. Stephen King tworząc Discordię, inspirował się – jakże inaczej – koncepcją H. P. Lovecrafta i jego uniwersum wypełnionym Wielkimi Przedwiecznymi. W ten sposób słynny twórca literackich horrorów stworzył jeden z najbardziej pamiętnych światów w literaturze fantasy. Nic, tylko mu powinszować za ten genialny pomysł.

Nie tylko King zasługuje na słowa uznania. Na to samo zasłużyli twórcy „Spider-Man: The animated series” i włodarze wydawnictwa Marvel: za stworzenie słynnego Spider-Verse.

2, Spider-Verse [„Spider-Man: The animated series”/„Spider-Verse” Dana Slotta]

Jak to w komiksach Marvela bywa, super bohaterowie raz ginęli, by kilka zeszytów później cudownie się odrodzić. Czasem superbohaterskie tożsamości przejmowały poboczne postaci. Miało to jednak swoje konsekwencje: niejeden fan komiksu mógł się złapać za głowę, zadając sobie pytanie, kto jest kim. Problem rozwiązali najpierw twórcy serialu animowanego o Spider-Manie, powołując w 5. serii alternatywne światy z różnymi Spider-Manami. Potem na bazie tego pomysłu, w 2017 r., powstał komiks „Spider-Verse” Dana Slotta. A teraz przyjdzie nam czekać na aktorskiego „Spider-Mana” z trzema wersjami Człowieka-Pająka.

Choć nieobecny na tej liście Philip K Dick również nie gardził równoległymi światami w swojej twórczości, po latach znalazł godnych następców. Byli nimi Wachowscy i ich kultowy „Matrix”.

1, Matrix [„Matrix” Wachowskich]

Czy wiesz, co to jest Matrix?”, pyta Morfeusz Andersona/Neo. A w innej scenie jakby sam sobie odpowiadał: „Nikt nie wie, czym jest Matrix”. Wachowscy dali jednak widzom pewne wskazówki: Matrix to program komputerowy tworzący równoległy świat roztaczający przed nami czystą iluzję. To świat przypominający wirtualną rzeczywistość. Wszystko jest w nim idealne. Dlatego gdyby ktoś wydostał się z Matrixa, przeżyłby niemały szok, dowiadując się, jak wygląda ten prawdziwszy świat. Tworząc Matrixa, Wachowscy inspirowali się Williamem Gibsonem, ale również Philipem K Dickiem. I stworzyli kultowe dzieło.


To była moja lista równoległych światów. Piszcie w komentarzach, które równoległe światy są wam najlepiej znane. Widzimy się za tydzień z nowym rankingiem. Cześć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz