sobota, 12 grudnia 2020

Cykl na blogu CultureZone: NUTKA NOSTALGII


Witam serdecznie. W dzisiejszym odcinku „Nutki nostalgii” zostaniemy jeszcze w latach 80. Na tapetę biorę jeden z najlepszych utworów muzycznych, niesamowicie popularny trzy dekady temu, a ostatnio przeżywają swój renesans za sprawą pewnego serial (chociaż w latach 80 promował pewien szalenie popularny film fantasy). Dzisiaj poznamy historię utworu Limahla „NEVERENDING STORY”. Zaczynamy.


HISTORIA UTWORU

Ostatnimi czasy piosenka Limahla kojarzy się widzom z serialem braci Duffer „Stranger Things”. Dla przypomnienia, w 3. sezonie jeden z bohaterów – Dusty – śpiewa ją razem ze swoją dziewczyną, Suzie, by przekonać ją do pomocy w walce z Łupieżcą Umysłów i w zamknięciu przejścia na Drugą Stronę. Dzięki tej jednej scenie, hit Limahla przeżył drugą młodość, a i sam wykonawca oryginalny był zachwycony z wykorzystania piosenki w tym popularnym serialu. Zresztą, przyznać się: kto nie rozczulił się oglądając wspomnianą scenę z wykorzystaną piosenką Limahla:

https://www.youtube.com/watch?v=ehtsmxu1w10

Jednak dla tych, którzy kojarzą tą piosenkę tylko z serialem platformy Netflix, istotne jest to, kiedy piosenka tak naprawdę powstała. Bo fakt, że piosenkę śpiewał naprawdę Limahl, to trochę za mało (ktoś by pomyślał, że równie dobrze mogła zostać napisana na potrzeby „Stranger Things”...). Piosenka powstała dużo, dużo, dużo, dużo wcześniej, niż mogłoby się wydawać współczesnym widzom, bo w 1984 r. Autorami tekstu byli Giorgio Moroder (autor soundtracku do filmu „Niekończąca się opowieść”) i Keith Forsey. W nagrywaniu udział wzięła również (w postaci chórku) amerykańska piosenkarka Beth Anderson.

Oto jak Limahl wspominał w 2009 roku powstawanie piosenki:


Historia za tą piosenką jest taka, że poprzez swojego ówczesnego menedżera, Billy'ego Gaffa poznałem Giorgio Morodera. To chyba wyglądało tak, że najpierw zjadł z nim bardzo dobry obiad, poopowiadali sobie kilka świetnych rock'n'rollowych opowiastek, a potem Billy wspomniał, że już niedługo będę najlepszym, co przytrafiło się światu od czasów krojonego chleba. Cokolwiek mu powiedział, zadziałało.

Po kilku tygodniach Giorgio zadzwonił do mnie proponując nagranie tej piosenki, a ja aż miałem dreszcze. Jak się niestety okazało, już po nagraniu kawałek nie spodobał się wytwórni EMI. Dlatego Billy pojechał do nich razem ze mną. Pamiętam jak stałem za drzwiami nasłuchiwałem jego rozmowy z ówczesnym dyrektorem wytwórni, więc naprawdę ważny koleś. A mój menedżer krzyczał na niego: "Nie mów mi, ku...a, że Ci się nie podoba ta pier...ona piosenka!". I tak co drugie słowo. Ja z nerwów obgryzałem paznokcie i myślałem sobie: "Chryste, za chwilę mnie wyrzucą z wytwórni przez niego". Ale ostatecznie Billy powiedział do niego: "Wsiądziesz ze mną do samolotu, za co zapłacę, i polecimy do Niemiec. Tam obejrzysz ze mną ten film i spróbuj powiedzieć, że Ci się nie podoba ta piosenka!".

To był cudowny moment, bo okazało się, że Billy miał rację. A co do reszty, to nigdy nie masz pewności, czy twoja piosenka stanie się hitem, który przetrwa dekady. Bardzo łatwo byłoby usiąść tu i powiedzieć Ci: "Tak, od razu wiedziałem, że to będzie przebój, bla, bla, bla". Ale to nie byłaby prawda. Poza tym, w ostatni weekend widziałem, że grali ten film w telewizji. Oczywiście poleciała też piosenka, to naprawdę super przeżycie”.


Piosenka została nagrana 25 lipca 1984 r, odnosząc ogromny sukces. Jakie czynniki się na niego złożyły.

ANALIZA

Jedną z cech piosenki Limahla jest to, że piosenka nie posiada ani początku, ani końca. W kulminacyjnym momencie melodia zamiast zanikać – jak to ma zwyczaj w niejednej piosence – tylko się wzmaga. Dzięki temu bardzo sprytnemu zabiegowi, sprawia wrażenie „niekończącej się” piosenki. Żeby osiągnąć ten efekt, producenci wykorzystali efekty fade-in, oraz fade-out. Fade-in pozwala uzyskać efekt wzrastania dźwięku. Odwrotną sytuacją sytuacją jest fade-out, dzięki czemu dźwięk maleje. Oba efekty pojawiały się już wcześniej w innych piosenkach, jednak tu miały wyjątkowo nawiązywać do tytułu zarówno filmu jak i piosenki. Ze względu na wygodę, podczas wykonań na żywo utwór nie jest poddawany efektom fade-in i fade-out, zamiast tego piosenka jest włączana i wycinana.

Nie można też pominąć unikalnego klimatu towarzyszącego piosence. Pod względem tekstu, jak i nastroju, utwór Limahla ma baśniowy klimat. To zrozumiałe, skoro „Neverending Story” promował filmową baśń. Trzeba przyznać Limahlowi, że nastrój baśni oddał w swojej piosence w sposób iście perfekcyjny.

Słuchając piosenki warto zwrócić uwagę na żeński głos towarzyszący Limahlowi. Jak już o tym wcześniej wspomniałem, w nagraniu udział wzięła też Beth Anderson, która nie pojawia się w wideoklipie (nagrywała swój wokal oddzielnie, w USA); zastąpiła ją Mandy Newton, która ruchami warg śpiewa partie wokalne Anderson. Wszystko dlatego, bo partie wokalne były nagrywane oddzielnie: Limahl nagrywał swoje partie w Wielkiej Brytanii, podczas gdy Anderson nagrywała swoje partie w Stanach Zjednoczonych. Niewiele osób zwraca na to uwagę za pewne z tego powodu, gdyż na żywo Limahl wykonuje piosenkę solo, bez żeńskiego duetu.

Utwór doczekał się też wersji francuskojęzycznej (pt. „L'Histoire Sans Fin”), również śpiewanej przez Limahla. Różnica jest tylko taka, że Limahlowi we francuskiej wersji partneruje Ann Calvert.

https://www.youtube.com/watch?v=1MXAIKXsVdg

Neverending Story” jest jedną z wielu piosenek, którym towarzyszą dwa wideoklipy. Za pewne każdy kojarzy filmowy wideoklip z wykorzystaniem fragmentów filmu Wolfganga Petersena. Drugi wideoklip przedstawia, z kolei, Limahla śpiewającego razem z Mandy Newton.

PREMIERA

Premiera odbyła się w lipcu 1984 roku. Odniosła ogromny sukces, zdobywając wiele list przebojów. W Szwecji („Sverigetopplistan”) i Norwegii („VG-Lista”) zajęła 1. miejsce. Na amerykańskich listach „Billboard Hot 100” zajęła z kolei 17 miejsce. W Wielkiej Brytanii, natomiast, zajęła 4. miejsce.

Piosenka doczekała się również wielu coverów. Pierwszy z nich został nagrany przez Joe Milnera na potrzeby drugiej części „Niekończącej się opowieści”. Od ostatnich miesięcy, piosenka Limahla przeżywa również drugą młodość za sprawą wykorzystania utworu w 3. sezonie „Stranger Things”. Ale o tym już wcześniej wspominałem. Na zakończenie mogę jeszcze dodać, że dzięki braciom Duffer, piosenka nic nie straciła ze swej popularności i została przybliżona współczesnym widzom. Gdyby jeszcze tylko ci wszyscy współcześni słuchacze nie kojarzyli „Neverending Story” wyłącznie z serialem „Stranger Things”...


Link: https://www.youtube.com/watch?v=Gf1WT8VEZxk 


TŁUMACZENIE


Limahl

NIEKOŃCZĄCA SIĘ OPOWIEŚĆ

tytuł oryg. Neverending Story


Rozejrzyj się za tym, co możesz ujrzeć

W jej twarzy, zwierciadle swoich snów.


Uwierz, że jestem wszędzie,

Ukryty pomiędzy wersami.

Wsłuchaj się w strony,

Bo są kluczem niekończącej się opowieści.


Sięgnij gwiazd, unieś się z fantazją

Wyśnij marzenia, a one mogą spełnić się.


Wersy skrywające za sobą sekrety

Jak chmury mogą rozwinąć się.

Gdzieś tam za tęczą

Jest klucz niekończącej się opowieści.


Nie okazuj strachu, bo może wypalić się

W twoich dłoniach iskra nowego dnia.


Wersy skrywające za sobą sekrety

Jak chmury mogą rozwinąć się.

Gdzieś tam za tęczą

Jest klucz niekończącej się opowieści.


Opowieści… oooooooh…

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz