Cykl na blogu CultureZone: W MUZYCZNĄ PODRÓŻ W CZASIE.
Witam serdecznie. Z lat 90, przenieśmy się tym razem do lat 80, żeby posłuchać zarówno słynnej płyty Dire Straits „BROTHERS IN ARMS”, jak i historii powstania omawianego albumu. Zaczynamy.
OKOLICZNOŚCI POWSTANIA
„Brothers in Arms”, piąta i zarazem najsłynniejsza płyta Dire Straits, powstała w 1985 roku. Album powstawał w studiu nagraniowym AIR Studios na wyspie Montserrat. Studio miało małą powierzchnię (6 m na 8 m), a jego przestrzeń nie zapewniała żadnej izolacji. Warunki pracy nad albumem wspominał producent płyty, Neil Dorfsman:
„To było dobrze brzmiące studio, ale sama sala główna nie była niczym, o czym można by pisać do domu. Dźwiękiem tego studia było biurko”
Wokół powstawania albumu powstało wiele anegdot, głównie związanych z nagrywaniem piosenek. Np. podczas nagrywania „Money for Nothing” charakterystyczne brzmienie gitary Knopflera mogło zostać wzmocnione „szczęśliwym przypadkiem” umieszczenia mikrofonu. Markowi Knopflerowi zależało na uzyskaniu brzmienia jak w zespole ZZ Top. Poza tym dźwięk jego gitary o modelu Gibson Les Paul był uzyskiwany przez wzmacniacz Laneya.
Okres nagrywania płyty był też pasmem wielu nieszczęść, nie tylko z powodu zbyt małej powierzchni studia. Nie dość, że występ perkusisty Dire Straits został uznany za za nieodpowiedni dla pożądanego brzmienia albumu (skutkiem czego został zastąpiony innym perkusistą), to jeszcze wadliwa partia taśmy nagraniowej w AIR Studios spowodowała utratę części lub wszystkich trzech ścieżek albumu, w efekcie czego doszło do kolejnych sesji nagranych w Power Station w Nowym Jorku na początku 1985 roku.
Mimo tych wszystkich zawirowań, powstała jedna z najbardziej rozpoznawalnych płyt w karierze brytyjskiego zespołu pop-rockowego.
ZAWARTOŚĆ
„So Far Away”. „Money for Nothing”. „Walk of Life”. „Your Latest Trick”. Tytułowe „Brothers in arms”...
Na 9. piosenek znajdujących się na płycie, co najmniej pięć z nich należy do najbardziej znanych w karierze zespołu. Krążek otwiera lekko płynące i żywe „So Far Away” (nr 1), które było czwartym hitem w karierze grupy. Po nim rozbrzmiewa dynamiczne i rozpoznawalne „Money for Nothing” (nr 2), któremu towarzysz jeden z najbardziej znanych (i rewolucyjnych jak na tamte czasy...) wideoklipów w historii muzyki rozrywkowej. Do najbardziej przez niżej podpisanego lubianych piosenek w dorobku Dire Straits należy jednak rytmiczne i wprawiające w dobry nastrój „Walk of Life” znajdujące się na ścieżce nr 3. Na czwartym miejscu uplasowała się kolejna rozpoznawalna piosenka zespołu: nastrojowe i ściskające za gardło „Your Latest Trick” (nr 4). Był to też pierwszy utwór o nieco spokojniejszym brzmieniu.
Ta zmiana nastroju będzie towarzyszyć słuchaczom do ostatniej piosenki na płycie grupy. Chłopaki z Dire Straits zdecydowali się zadbać w nich o idealny nastrój, co udało im się już przy piosence „Why Worry” (nr 5), a potem klimat utrzymuje się w takich utworach, jak w „Ride Across The River” (nr 6), gdzie inspiracją były tutaj wojny w Ameryce Łacińskiej. Podobno odgłosy cykad, które pojawiają się w tle, zarejestrowała specjalna ekipa, która za niemałą kasę pojechała do Meksyku. Na omawianej płycie znajduje się jeszcze jedna, podobna opowieść. Wyznanie partyzanta walczącego wśród lasów i gór o lepsze jutro.
Tą jeszcze jedną opowieścią jest słynna, tytułowa piosenka „Brothers in arms” (nr 9), która idealnie wieńczy cały album. Utwór, choć zyskał ogromną popularność, otarł się o kontrowersje związane z (nihil novi w muzyce pop...) oskarżeniami o plagiat. Tym razem podobieństwa dostrzeżono z utworem Snowy`ego White`a „Bird of Paradise”, wydanego dwa lata przed „Brothers in arms” (niżej podrzucam link z utworem Snowy`ego White`a dla porównania):
https://www.youtube.com/watch?v=hMAyGUYlX0E
Paradoksalnie, Snowy White nie wytoczył jednak procesu sądowego przeciwko Dire Straits, natomiast identyczne brzmienie gitarowego riffu „Brothers in arms” określił jako zwykłą inspirację - bardzo mocną, ale jednak inspirację.
Mimo tych lekkich kontrowersji, cała płyta zasługuje na uznanie, chociaż nie zabrakło na niej dwóch wyraźnie słabszych i mniej rozpoznawalnych utworów zespołu: „The Man`s Too Strong” (nr 7), oraz „One World” (nr 8).
OCENA
„Brothers in arms” wyróżniono w 1986 roku nagrodą Grammy, a rok później nagrodą Brit Awards. Na przestrzeni kolejnych lat płyta nic nie straciła na swojej popularności, a wiele piosenek znajdujących się na krążku wciąż są doskonale znane każdemu nałogowemu słuchaczowi.
Płyta ma wyraźnie pacyfistyczny charakter. Dire Straits chce przekazać słuchaczom, by cieszyli się życiem, że pieniądze to nie wszystko, a a ludzie powinni trzymać się razem na przekór przeciwnościom losu. Jasny przekaz płyty i wpadające w ucho piosenki sprawiły, że album zasłużenie zapisał się w annałach muzyki pop.
Link: https://www.youtube.com/playlist?list=PLBnJv6rImVe9pMf39jYXLif_hNC3bVvdj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz