wtorek, 6 kwietnia 2021

Cykl na blogu CultureZone: W MUZYCZNĄ PODRÓŻ W CZASIE.


Witam serdecznie. W najnowszym odcinku odwiedzimy Polskę lat dwutysięcznych, a to wszystko z ważnego powodu. Wczoraj Polskę obiegła informacja o śmierci Krzysztofa Krawczyka. Popularny piosenkarz, mający na koncie wiele niezapomnianych piosenek, tworzył od lat 70 (wcześniej występował w zespole Trubadurzy), a ja z jego bogatej dyskografii wybrałem jedną z najpiękniejszych płyt: „TO, CO W ŻYCIU WAŻNE” z 2004 roku. Zaczynamy.


OKOLICZNOŚCI POWSTANIA

Powstanie albumu poprzedził triumf poprzedniego krążka Krzysztofa Krawczyka - „Bo marzę i śnię” nagranego we współpracy z Andrzejem Smolikiem. Po tym jak poprzedni krążek stał się Platynową Płytą, artysta postanowił kontynuować współpracę z młodym pokoleniem polskich muzyków. Producentem całego materiału został Tomasz Bonarowski, znany ze współpracy z Myslovitz i duetem Anita Lipnicka /John Porter.

Płyta Krzysztofa Krawczyka została nagrana w 2005 roku, a na rynku płytowym ukazała się 31 maja tego samego roku. Produkcją płyty zajęła się wytwórnia BMG Poland. Na krążku znalazło się 13. piosenek.

Do nagrywania płyty zaproszono wielu piosenkarzy, których łączyła serdeczna przyjaźń z Krzysztofem Krawczykiem. Trzy piosenki zostały nagrane w duetach: „Przytul mnie życie” (duet z Andrzejem Piasecznym), „Lekarze dusz” (duet z Muńkiem Staszczykiem), oraz „Trudno tak razem być nam ze sobą” (duet z Edytą Bartosiewicz).

Nie należy także zapominać, że teksty piosenek zostały napisane przez innych, równie popularnych młodych wokalistów, jak np. Kasia Nosowska (jeden tekst), Andrzej Smolik (napisał dwa utwory), Ania Dąbrowska (śpiewa w chórkach i napisała jeden tekst), Paweł Krawczyk (gitarzysta grupy Hey, autor jednej kompozycji), Mikis Cupas (gitarzysta Wilków, napisał jeden utwór), Adam Nowak (lider Raz Dwa Trzy, autor jednego tekstu). W ostatniej chwili do tego zacnego grona dołączyła również Edyta Bartosiewicz, która wykonała w duecie z Krzysztofem Krawczykiem „Trudno tak razem być nam ze sobą”.

Płyta okazała się ogromnym sukcesem w karierze Krzysztofa Krawczyka. Artysta po latach wrócił do nagrywania płyty z duetami, wydając w 2016 roku album zatytułowany „Duety” (na tym krążku również pojawiły się wspomniane wcześniej piosenki z płyty „To, co w życiu ważne”).


ZAWARTOŚĆ

Płyta zawiera 12. piosenek, na których Krzysztof Krawczyk opiewa tytułowe „to, co w życiu jest ważne”. Płyta była promowana przez piosenkę „Lekarze dusz” (nr 3), w której artysta wraz z Muńkiem Staszczykiem pocieszają się po rozstaniu z ukochaną kobietą. W kolejnej piosence promującej płytę - „Przytul mnie życie” (duet z Andrzejem Piasecznym; nr 1.) - wychwalane jest życie, będące najważniejszą rzeczą u wszystkich ludzi. Z kolei w duecie z Edytą Bartosiewicz („Trudno tak razem nam być ze sobą”; nr 6) Krawczyk śpiewa o trudnych relacjach międzyludzkich: niby razem ludziom jest trudno, ale w sumie oddzielnie jest niewiele lepiej. Właściwie to gorzej.

Na płycie znalazły się również utwory, które Krzysztof Krawczyk wykonał solo. Także w tych solowych utworach artysta wychwala życie, czerpiąc z nimi garściami. Każda z jego solowych piosenek jest wyjątkowa, a całość wieńczy przepiękny, tytułowy utwór „To, co w życiu ważne” (nr 12).


OCENA

Choć słowa te piszę dzień po śmierci Krzysztofa Krawczyka, to nawet gdyby żył, warto byłoby sięgnąć po tą płytę. Album „To, co w życiu ważne” jest wyjątkowy: to owoc pracy wspólnej wielu artystów w duecie ze świetnym artystą, płyta wychwalająca uroki życia. Co najmniej trzy piosenki z krążka stały się wielkimi przebojami. Świetne teksty i wspaniała muzyka sprawiają, że po ten album warto sięgnąć nawet teraz, blisko siedemnaście lat po premierze.

Link: https://youtube.com/playlist?list=OLAK5uy_mzaHD-xG3T7H8e2du1ypsLe5watGgcasI&si=Zk0CU5iBAty32ym1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz