sobota, 12 czerwca 2021

 

Cykl na blogu CultureZone: NUTKA NOSTALGII


Witam was serdecznie. W tym odcinku zostajemy jeszcze na chwilę w latach 80, jednak z bardzo ważnego powodu. 8 czerwca minęła rocznica urodzin Kory Jackowskiej, wokalistki zespołu Maanam. Z tej okazji postanowiłem przeanalizować historię i problematykę jednej z najbardziej znanych piosenek grupy Maanam, „KRAKOWSKI SPLEEN”. Zapraszam.


HISTORIA UTWORU

Piosenka grupy Maanam powstała w 1983 roku. Trafiła na trzeci album zespołu „Nocny patrol”, przez wielu melomanów i muzykologów uznawany za szczytowe osiągnięcie polskiej grupy.

W tym samym roku powstała również anglojęzyczna wersja płyty zatytułowana „Night Patrol”. Również na tej wersji można znaleźć piosenkę „Krakowski spleen” (figuruje tam jako „City spleen”, czyli dosłownie „Miejski spleen”). Nie dość na tym, utwór doczekał się również niemieckiej edycji, wydanej przez wytwórnię Artic oraz duńskiej, opublikowanej nakładem Telaeg Records. W ten sposób zespół Kory, mający na koncie niejeden przebój i rozpoznawalny w Polsce Ludowej, zdobył popularność także poza Żelazną Kurtyną.

Płyta „Nocny patrol” była największym sukcesem Maanamu, a zamieszczone na niej piosenki do dziś robią ogromne wrażenie. Jednak to właśnie „Krakowski spleen” zajmuje wśród nich szczególne miejsce.


ANALIZA

Gdyby pokusić się o interpretację utworu Maanam, okazałoby się, że piosenka mówi o przygnębieniu. Wystarczy poszukać w Internecie próby tłumaczenia tekstu na angielski – w większości z nich tytuł brzmiałby „Cracovian Melancholy” (a jak wiadomo, melancholia to inaczej stan przygnębienia).

Owy stan przygnębienia udziela się już na początku utworu. I bynajmniej nie z powodu równie melancholijnie brzmiącej muzyki. Podmiot liryczny opowiada, że leży całe dnie w łóżku, przykryty kołdrą. Całe otoczenie aż się prosi, by pogrążyć się w melancholii. „Chmury [za pewne ciemne] wiszą nad miastem”, wszędzie jest ciemno i nikomu nie chce się w ogóle wstawać. Sami przyznajcie, czy w chwili przygnębienia nie odechciewa się wam wstawać z łóżka?

Refren przynosi jednak pewną nadzieję, rodzaj ukojenia. Bo przecież każdy melancholik „czeka na wiatr, co rozgoni/ciemne, skłębione zasłony”. No, właśnie: wystarczy, że jakiś wiatr rozniesie ciemne chmury, powieje przyjemniejszy wiatr, a ludzie staną „ze słońcem twarzą w twarz”. Jak widać, po każdym stanie przygnębienia (które potrafi się ciągnąć dniami i tygodniami), w końcu przychodzi zmiana na lepsze.


PREMIERA

Przebój Maanamu zdobył ogromną popularność wśród fanów zespołu i charyzmatycznej Kory. Prócz wielu obcojęzycznych edycji, utwór doczekał się też wielu coverów. Z hitem Maanamu mierzyli się m.in. zespół Goya i wokalistka grupy Virgin, Doda, a także Natalia Przybysz, czy Igor Herbut. Mimo usilnych starań, w sercach wielu melomanów na zawsze pozostanie to niepowtarzalne wykonanie Kory Jackowskiej.


Link: https://www.youtube.com/watch?v=BaVVaS2n6MY


TEKST


Maanam

KRAKOWSKI SPLEEN”


Chmury wiszą nad miastem,

Ciemno i wstać nie mogę.

Naciągam głębiej kołdrę,

Znikam, kulę się w sobie.

Powietrze lepkie i gęste,

Wilgoć osiada na twarzach.

Ptak smętnie siedzi na drzewie,

Leniwie pióra wygładza.


Poranek przechodzi w południe,

bezwładnie mijają godziny.

Czasem zabrzęczy mucha

W sidłach pajęczyny.

A słońce wysoko, wysoko

Świeci pilotom w oczy.

Ogrzewa niestrudzenie

Zimne niebieskie przestrzenie.


Czekam na wiatr, co rozgoni

Ciemne skłębione zasłony

Stanę wtedy na "RAZ!"

Ze słońcem twarzą w twarz


Ulice mgłami spowite,

Toną w ślepych kałużach.

Przez okno patrzę znużona,

Z tęsknotą myślę o burzy.

A słońce wysoko, wysoko

Świeci pilotom w oczy

Ogrzewa niestrudzenie

Zimne niebieskie przestrzenie


Czekam na wiatr, co rozgoni

Ciemne skłębione zasłony

Stanę wtedy na "RAZ!"

Ze słońcem twarzą w twarz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz