Cykl na blogu CultureZone: NUTKA NOSTALGII
Witam was serdecznie. W tym odcinku zostajemy jeszcze na chwilę w latach 80, jednak z bardzo ważnego powodu. 8 czerwca minęła rocznica urodzin Kory Jackowskiej, wokalistki zespołu Maanam. Z tej okazji postanowiłem przeanalizować historię i problematykę jednej z najbardziej znanych piosenek grupy Maanam, „KRAKOWSKI SPLEEN”. Zapraszam.
HISTORIA UTWORU
Piosenka grupy Maanam powstała w 1983 roku. Trafiła na trzeci album zespołu „Nocny patrol”, przez wielu melomanów i muzykologów uznawany za szczytowe osiągnięcie polskiej grupy.
W tym samym roku powstała również anglojęzyczna wersja płyty zatytułowana „Night Patrol”. Również na tej wersji można znaleźć piosenkę „Krakowski spleen” (figuruje tam jako „City spleen”, czyli dosłownie „Miejski spleen”). Nie dość na tym, utwór doczekał się również niemieckiej edycji, wydanej przez wytwórnię Artic oraz duńskiej, opublikowanej nakładem Telaeg Records. W ten sposób zespół Kory, mający na koncie niejeden przebój i rozpoznawalny w Polsce Ludowej, zdobył popularność także poza Żelazną Kurtyną.
Płyta „Nocny patrol” była największym sukcesem Maanamu, a zamieszczone na niej piosenki do dziś robią ogromne wrażenie. Jednak to właśnie „Krakowski spleen” zajmuje wśród nich szczególne miejsce.
ANALIZA
Gdyby pokusić się o interpretację utworu Maanam, okazałoby się, że piosenka mówi o przygnębieniu. Wystarczy poszukać w Internecie próby tłumaczenia tekstu na angielski – w większości z nich tytuł brzmiałby „Cracovian Melancholy” (a jak wiadomo, melancholia to inaczej stan przygnębienia).
Owy stan przygnębienia udziela się już na początku utworu. I bynajmniej nie z powodu równie melancholijnie brzmiącej muzyki. Podmiot liryczny opowiada, że leży całe dnie w łóżku, przykryty kołdrą. Całe otoczenie aż się prosi, by pogrążyć się w melancholii. „Chmury [za pewne ciemne] wiszą nad miastem”, wszędzie jest ciemno i nikomu nie chce się w ogóle wstawać. Sami przyznajcie, czy w chwili przygnębienia nie odechciewa się wam wstawać z łóżka?
Refren przynosi jednak pewną nadzieję, rodzaj ukojenia. Bo przecież każdy melancholik „czeka na wiatr, co rozgoni/ciemne, skłębione zasłony”. No, właśnie: wystarczy, że jakiś wiatr rozniesie ciemne chmury, powieje przyjemniejszy wiatr, a ludzie staną „ze słońcem twarzą w twarz”. Jak widać, po każdym stanie przygnębienia (które potrafi się ciągnąć dniami i tygodniami), w końcu przychodzi zmiana na lepsze.
PREMIERA
Przebój Maanamu zdobył ogromną popularność wśród fanów zespołu i charyzmatycznej Kory. Prócz wielu obcojęzycznych edycji, utwór doczekał się też wielu coverów. Z hitem Maanamu mierzyli się m.in. zespół Goya i wokalistka grupy Virgin, Doda, a także Natalia Przybysz, czy Igor Herbut. Mimo usilnych starań, w sercach wielu melomanów na zawsze pozostanie to niepowtarzalne wykonanie Kory Jackowskiej.
Link: https://www.youtube.com/watch?v=BaVVaS2n6MY
TEKST
Maanam
„KRAKOWSKI SPLEEN”
Chmury wiszą nad miastem,
Ciemno i wstać nie mogę.
Naciągam głębiej kołdrę,
Znikam, kulę się w sobie.
Powietrze lepkie i gęste,
Wilgoć osiada na twarzach.
Ptak smętnie siedzi na drzewie,
Leniwie pióra wygładza.
Poranek przechodzi w południe,
bezwładnie mijają godziny.
Czasem zabrzęczy mucha
W sidłach pajęczyny.
A słońce wysoko, wysoko
Świeci pilotom w oczy.
Ogrzewa niestrudzenie
Zimne niebieskie przestrzenie.
Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na "RAZ!"
Ze słońcem twarzą w twarz
Ulice mgłami spowite,
Toną w ślepych kałużach.
Przez okno patrzę znużona,
Z tęsknotą myślę o burzy.
A słońce wysoko, wysoko
Świeci pilotom w oczy
Ogrzewa niestrudzenie
Zimne niebieskie przestrzenie
Czekam na wiatr, co rozgoni
Ciemne skłębione zasłony
Stanę wtedy na "RAZ!"
Ze słońcem twarzą w twarz

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz