Cykl na blogu „CultureZone”: „NUTKA NOSTALGII”
Cześć wszystkim. Zapraszam dzisiaj na wyprawę do muzycznych lat 90, by wsłuchać się w melodię i historię jedynego przeboju 4 Non Blondes „WHAT`S UP?”. Zaczynamy.
HISTORIA UTWORU
Utwór powstał na długo przed powstaniem zespołu 4 Non Blondes. Lider Third Eye Blind, Stephan Jenkins, wspominał, jak siedział w pokoju z Lindą Perry – pracującą wówczas jako kelnerka w pobliżu – i wykonywał swoje autorskie kompozycje, gdy oboje byli muzykami z problemami w San Francisco. Podczas tych sesji zagrali wczesne wersje utworów „Semi-Charmed Life” i „What's Up?”, które później stały się wielkimi hitami ich zespołów. Dekady później Jenkins zdał sobie sprawę, że utwory zaprezentowane podczas tej prywatnej sesji sprzedały się łącznie w nakładzie 17 milionów płyt.
Tytuł nie pojawia się w tekście piosenki; zamiast tego w refrenie wielokrotnie pojawia się wers „co się dzieje?”. Oficjalny tytuł „What's Up?” został celowo wybrany, aby uniknąć pomyłki z piosenką Marvina Gaye`a z 1971 roku pt. „What`s Going On?”.
Utwór „What's Up?” został po raz pierwszy nagrany z tekstem i aranżacją przerobionymi przez producenta Davida Tickle`a w studiu Groove Masters, jako część debiutanckiego albumu 4 Non Blondes „Bigger, Better, Faster, More” z 1992 roku. Perry była jednak niezadowolona ze swojej pracy. W wywiadzie dla magazynu „Tape Op” tak opowiadała:
Producent
(David Tickle) nie miał pojęcia, o co chodzi w tym utworze. Poszłam
do wytwórni i powiedziałam: „Ta piosenka jest do kitu. To nie
jest piosenka, którą napisałam”. Nie poparli mnie. Powiedzieli,
że brzmi dobrze. Nie zgodziłam się. W przerwie złapałam zespół
i pojechaliśmy do The Record Plant w Sausalito. ... Zaczęłam
przestawiać rzeczy. Tamtejszy inżynier dźwięku bardzo mi pomagał.
Mówiłam mu, czego chcę, a jeśli nie rozumiał, przestawiałam
mikrofon. Potem mówiłam: „Tak, to jest to. To jest brzmienie”.
Tak robiłam ze wszystkim. Potem ustaliliśmy tempo i mieliśmy
nagranie, podstawę, gotowe. Przerobiłam akustykę. Byłam w trakcie
nagrywania wokalu, kiedy pojawił się David Tickle. Miałam nagrane
trzy partie wokalne. Byłam zirytowana jego pojawieniem się. Już
skończyliśmy ten przeklęty utwór. Skopiowaliśmy wokal i
zmiksowaliśmy go tego samego wieczoru, a następnego dnia był
mastering. To jest ta wersja, która zrobiła furorę na całym
świecie. [...] Opowiedziałam tę historię wystarczająco dużo
razy, żeby ludzie wiedzieli, że to nie David Tickle wyprodukował
tę piosenkę. Tylko ja.
Jak widać więc, „What`s Up?” był kolejnym wielkim przebojem, który powstawał w dość burzliwej atmosferze. Jak, zresztą, większość wielkich przebojów.
ANALIZA
No, dobrze. A o czym jest piosenka „What`s Up?”?. Piosenka jest swego rodzaju protest songiem. Jest hymnem o frustracji, poszukiwaniu sensu życia i pragnieniu zmiany w obliczu codziennej beznadziei. Nie bez powodu pojawia się w nim wzmianka o rewolucji, bo w jaki inny sposób ludzie posuwali się do dokonywania zmian na świecie. Piosenka stała się też popularna wśród nowego pokolenia słuchaczy. Dzięki temu zyskała nowe życie i nic nie straciła na swojej aktualności.
PREMIERA I SUKCES
„What`s Up?” stał się największym, i też: jedynym, hitem w dorobku 4 Non Blondes, zbierając przy okazji sporo pozytywnych opinii. Nagranie osiągnęło 14. miejsce na liście „Billboard Hot 100” w USA i uzyskało status złotej płyty, ale osiągnęło jeszcze wyższy szczyt w wielu innych krajach, osiągając pierwsze miejsce w Austrii, Belgii, Danii, Niemczech, Islandii, Irlandii, Holandii, Norwegii, Szwecji i Szwajcarii, a drugie miejsce w Wielkiej Brytanii i Australii. Była to najlepiej sprzedająca się piosenka 1993 roku w Austrii, Holandii (Holenderski Top 40) i w Szwecji.
link: https://youtu.be/6NXnxTNIWkc?si=PhjMPzEem38qXxuh
TŁUMACZENIE
4 Non Blondes
„CO TAM?”
tytuł oryg. „What`s Up?”
Ćwierć
życia za mną, a ono wciąż trwa.
Próbuję wspiąć się na
tę wielką górę nadziei
Do celu.
Szybko zdałam
sobie sprawę, kiedy wiedziałam, że powinnam
Poskładać świat
z tego braterstwa ludzi,
Cokolwiek to znaczy...
I
dlatego czasami płaczę, leżąc w łóżku
Po prostu, żeby
wyrzucić z siebie to wszystko, co siedzi mi w głowie.
I ja,
czuję się trochę dziwnie
I budzę się rano i wychodzę na
zewnątrz.
Wtedy biorę głęboki oddech i czuję się naprawdę
na odlocie
I krzyczę z całych sił: „Co dzieje się?”
I
powiedziałam „Hej, tak, tak-eh-eh, hej tak, tak!”
Powiedziałam
„Hej!
Co dzieje się?”
I powiedziałam „Hej, tak,
tak-eh-eh, hej tak, tak!”
Powiedziałam „Hej!
Co dzieje
się?”
I próbuję, o mój Boże, czy próbuję?
Próbuję
cały czas w tej instytucji
I modlę się, o mój Boże, czy się
modlę?
Modlę się każdego dnia o rewolucję!
I
dlatego czasami płaczę, leżąc w łóżku
Po prostu, żeby
wyrzucić z siebie to wszystko, co siedzi mi w głowie.
I ja,
czuję się trochę dziwnie
I budzę się rano i wychodzę na
zewnątrz.
Wtedy biorę głęboki oddech i czuję się naprawdę
na odlocie
I krzyczę z całych sił: „Co dzieje się?”
I
powiedziałam „Hej, tak, tak-eh-eh, hej tak, tak!”
Powiedziałam
„Hej!
Co dzieje się?”
I powiedziałam „Hej, tak,
tak-eh-eh, hej tak, tak!”
Powiedziałam „Hej!
Co dzieje
się?”
Powiedziałam:
„Hej!
Co się dzieje?”
I powiedziałam: „Hej, yeah
yeah-eh-eh, hej yeah oh yeah, yeah, yeah!”
Tak, powiedziałam:
„Hej!
Co się dzieje?”
Ćwierć życia za mną, a
ono wciąż trwa.
Próbuję wspiąć się na tę wielką górę
nadziei
Do celu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz