Cykl na blogu „CultureZone”: „W MUZYCZNĄ PODRÓŻ W CZASIE”
Cześć wszystkim. W pierwszym tegorocznym odcinku „Muzycznej podróży w czasie” cofniemy się do lat 90, by zapoznać się z historią albumu grupy Culture Beat „INSIDE OUT”. Zaczynamy.
HISTORIA ALBUMU
Album powstawał w cieniu osobistej tragedii. Niedługo po wydaniu drugiego albumu, „Serenity”, 6 listopada 1993 roku zginął w wypadku samochodowym założyciel Culture Beat, Torsten Fenslau w wieku zaledwie 29 lat. Zarówno Jay Supreme jak i Tania Evans zawiesili działalność Culture Beat dla uszanowania pamięci po swoim menedżerze.
W międzyczasie funkcję producenta przejął jego brat, Frank. Nowy producent skontaktował się z Jayem Supreme i Tanią Evans, których przekonał do pracy nad kolejnym albumem popularnego eurodance’owego zespołu. O pomoc został również poproszony Peter Gräber, Bernhard Bouché i Stephan M. Sprenger.
UTWORY PROMUJĄCE
Płyta była promowana przez trzy utwory. Pierwszym utworem promującym była piosenka „Inside Out” [nr 8] wydany został w listopadzie 1995 roku.
Dwa kolejne utwory promujące album zostały wydane w kolejnym roku. W lutym wydano cover piosenki z repertuaru The Everly Brothers „Crying In The Rain” [nr 9], który w tej samej dekadzie doczekał się bardziej znanego coveru od grupy A-ha. W czerwcu ukazał się trzeci utwór promujący pt. „Take Me Away” [nr 6].
PREMIERA I SUKCES
„Inside Out” odniósł ogromny sukces, chociaż nie był on tak duży jak w przypadku poprzedniego „Serenity”. Przyzwoite wyniki ze sprzedaży album osiągnął w Niemczech, Austrii, Finlandii i Szwajcarii. Dotyczy to zwłaszcza trzech pierwszych krajów, w których największą popularnością cieszyły się wszystkie promujące album piosenki.
link: https://youtube.com/playlist?list=PLNPGM2D7aODedcXrEogsv2Ww9uwa_5RgP&si=o8PJvxkfWYGT19gG

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz