Cykl na blogu „CultureZone”: „W MUZYCZNĄ PODRÓŻ W CZASIE”
Cześć wszystkim. W drugiej połowie sierpnia zapraszam was na podróż do roztańczonych lat 90, by zapoznać się z historią albumu „MY PROMISE” No Mercy. Zaczynamy.
HISTORIA ALBUMU
No Mercy był niemieckim zespołem, którego kariera przypadła na lata 90, kiedy to pojawiły się zaledwie dwa albumy. Choć w 2007 udało się członkom wydać jeszcze jeden krążek, zespół już nie odzyskał popularności jak kiedyś. Wszystko zaczęło się w 1995 roku, kiedy to No Mercy wydało singiel „Missing” będący coverem przeboju Everything but the Girl z zaledwie 1994 roku. Po kilku wpadających w ucho przebojach, No Mercy wydali swój debiutancki album „My Promise” 21 października 1996 roku.
Co ciekawe, album nosił różne tytuły w wybranych krajach. Oryginalne „My Promise” obowiązywało m.in. w Niemczech. Album został wydany w USA zaledwie tydzień później pod własnym tytułem „No Mercy” 29 października 1996 r. Album został jednak wydany w większości regionów świata pod oryginalnym tytułem „My Promise”, w tym w Australii, gdzie otrzymał dwukrotny status platynowej płyty.
UTWORY PROMUJĄCE
„My Promise” znalazł się w pierwszej piątce list przebojów w takich krajach jak Austria, Belgia, Holandia i Szwajcaria, przynosząc, poza wspomnianym coverem „Missing” [nr 9] również dwa popularne na całym świecie single: „Where Do You Go ” i „ When I Die ”.
Pierwszy z nich [nr 1], wydany 13 maja 1996 roku, był coverem utworu zespołu La Bouche z 1995 roku, a drugi [nr 4] odświeżoną wersją piosenki The Real Milli Vanilli. Oba projekty są pomysłem Franka Fariana. Nie były jednak jedynymi piosenkami, które promowały debiutancki krążek.
Po nim 21 stycznia 1997 roku ukazał się singiel „Please Don't Go” [nr 5], który znalazł się w pierwszej piątce w Austrii i Wielkiej Brytanii. Jeszcze w tym samym roku zespół wydał również przerobioną wersję piosenki numer jeden zespołu Exile z 1978 roku, „Kiss You All Over” [nr 2], która odniosła umiarkowany sukces na listach przebojów, ale mimo to udało jej się znaleźć w pierwszej dwudziestce w Austrii, Holandii i Wielkiej Brytanii.
PREMIERA I SUKCES
Płyta okazała się wielkim sukcesem w dorobku debiutującego zespołu. Paul Verna z „Billboardu” określił album jako „wciągający zestaw”, zauważając, że producent Frank Farian
„nieustannie dba o to, by set był jasny i bogaty dzięki trzepoczącym gitarom flamenco — z wyjątkiem ponurej ballady „When I Die”, która pozwala piosenkarzowi Marty’emu Cintronowi w pełni rozwinąć swój chłopięcy, gwiazdorski urok”.
Dodał:
„Album po kolana pełen potencjalnych hitów, a kolejnym logicznym singlem powinna być albo radosna wersja utworu Exile „Kiss You All Over”, albo żywiołowy „Don't Make Me Live Without You”.
Z kolei na łamach brytyjskiego magazynu „Music Week” pojawiła się taka rekomendacja:
„Żwawe numery latynoskie i soczyste piosenki o miłości, w większości wspierane przez gitarę flamenco, zebrane są w przyjemny debiut”.
link: https://www.youtube.com/playlist?list=PL8Z9m3CegBBzXjfZ3lNYUg3M4MY544_Go

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz