I JAN FRYCZ
Marcin Klimczuk.
Dotarły do nas smutne wiadomości ze świata kina, zarówno zagranicznego jak i polskiego. Dziś rano pojawiła się informacja, że wczoraj w wieku 36 lat (i zaledwie na cztery dni przed swoimi 37 urodzinami) zmarła Hayden Panettiere, gwiazda serialu "Herosi". Widzowie pamiętają Panettiere także z czterech części serii "Krzyk": "Krzyk 4" Wesa Cravena, "Krzyk" (2022) i "Krzyk 6" Matta Bettineliego-Olpina i Tylera Gilletta oraz "Krzyk 7" Kevina Williamsona. Rodzina aktorki wystosowała prośbę o uszanowanie pamięci zmarłej i chwilę prywatności. Na razie nie podano przyczyn jej śmierci, wiadomo tylko, że w przeszłości przeszła depresję.
Niżej zamieszczam link z informacją o śmierci Hayden Panettiere:
Teraz, z kolei, dotarła druga tragiczna informacja, tym razem ze świata polskiego kina i teatru. W wieku 72 lat odszedł od nas Jan Frycz, wybitny aktor kinowy, telewizyjny i teatralny, ojciec Olgi Frycz. W 2002 roku zagrał w "Pręgach" Magdaleny Piekorz, w 2008 roku, z kolei, w serialu "Tajemnica twierdzy szyfrów" Adka Drabińskiego na motywach powieści Bogusława Wołoszańskiego. Sympatię wśród widzów zyskał szczególnie z roli w komedii romantycznej "Nigdy w życiu!" Ryszarda Zatorskiego. Jako aktor teatralny w latach 1982-1983 występował na deskach Teatru Narodowego, a w latach 1983-1984: Teatru Polskiego. Aktor zmarł 15 sierpnia, jednak informacja została podana dopiero dzisiaj.
Niżej zamieszczam link z informacją o śmierci Jana Frycza:
https://www.filmweb.pl/news/Nie+%C5%BCyje+Jan+Frycz.+Wybitny+polski+aktor+mia%C5%82+72+lata.-168094

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz