Cykl na blogu „CultureZone”: „ALEJA GWIAZD POPKULTURY”
SHINJI MIKAMI: Z ARSENAŁEM WŚRÓD ZOMBIE
Cześć wszystkim. Powoli przymierzam się do wyjścia na seans nowego „Resident Evil”, a póki co przybliżę sylwetkę jednego z jego twórców, czyli Shinji`ego Mikamiego. Zaczynamy.
MŁODOŚĆ
Shinji Mikami urodził się w Iwakumi, w prefekturze Yamaguchi na wyspie Honsiu. Tam też dorastał. Jego dzieciństwo nie było kolorowe: często (właściwie, to codziennie) był bity przez ojca, który musiał wcześnie rozpocząć pracę i rzucić szkołę średnią, aby utrzymać rodzinę. Poza życiem rodzinnym jego dzieciństwo było normalne, bez gier wideo, ale pełne zabaw na świeżym powietrzu:
„W tamtych czasach dzieci musiały być nieco kreatywne w wymyślaniu gier, ponieważ nie było zbyt wielu innych zajęć na wolny czas”.
Jego wymarzoną karierą było zostanie kierowcą Formuły 1. Sytuacja uległa jednak zmianie gdy Mikami obejrzał dwa słynne zachodnie horrory: „Teksańską masakrę piłą mechaniczną” i „Martwe zło”.
Chociaż Mikami często grał w gry wideo na automatach, jego wejście do branży nastąpiło przez przypadek:
„Mój znajomy znalazł ulotkę reklamującą jakieś targi pracy z bufetem, które Capcom organizował w Hiltonie, i dał mi ją, bo wiedział, że lubię gry. Poszedłem tam głównie dlatego, że chciałem zjeść w Hiltonie za darmo, ale kiedy zacząłem rozmawiać z ludźmi z Capcomu, naprawdę zagłębiając się w ich pracę, pomyślałem, że to całkiem fajne. Złożyłem więc podanie zarówno do Capcomu, jak i do Nintendo, i okazało się, że druga tura rozmów kwalifikacyjnych w obu firmach odbyła się tego samego dnia, a ja wybrałem Capcom. Prawdopodobnie wyszło mi to na dobre, bo prawdopodobnie nigdy nie miałem szansy w Nintendo”.
Jego wniosek odrzucono w procesie selekcji, jednak już tydzień potem zatwierdzono. Dołączył do Capcomu w 1990 roku jako młodszy projektant gier. Mikami i inni nowi pracownicy zostali wysłani do magazynu i polecono im „poważnie pomyśleć o projektowaniu gier”, a następnie pozostawiono ich bez nadzoru przez cały dzień. Po kilku miesiącach takiego właśnie zajmowania się, został nagle przydzielony do zespołu i otrzymał stanowisko kierownicze, mimo że nie miał pojęcia o tworzeniu gier.
KARIERA
Pierwsza gra jaką zaprojektował, „Capcom Quiz: Hatena? no Daibōken”, powstała na Game Boya w przeciągu trzech tygodni. Na Game Boya powstały również dwie kolejne gry, obie na zachodniej licencji: „Who Framed Roger Rabbit” na podstawie filmu Roberta Zemeckisa i „Aladdin” na podstawie animowanego filmu wytwórni Walta Disneya. Z kolei czwarta gra zaprojektowana przez Mikamiego pt. „Goof Troop”, powstała na Super NES. Przełomem w jego karierze był jednak następny projekt: kultowa w wielu kręgach gra typu survival horror „RESIDENT EVIL”. Prace nad tą grą, początkowo pomyślaną jako remake gry „Sweet Home” (1989), rozpoczęły się w 1993 roku (wówczas nosiła roboczy tytuł „Biohazard”), a gotowa gra została wydana już trzy lata potem. Powstała jako odpowiedź na nieudany, według Mikamiego, film „Zombie 2” z 1979 roku, a inspiracji szukał w klasyce gatunku: „Nocy żywych trupów” George`a Romero.
Sukces gry sprawił, że studio produkujące gry Capcom przemianowano na Capcom Production Studio 4, a Mikami został jego dyrektorem generalnym. Na swoim nowym stanowisku nadzorował rozwój dwóch dalszych części „Resident Evil” (zmieniając nieco wcześniejszą koncepcję i powracając do pierwotnej idei horroru jako gatunku), a także wyreżyserował kolejną grę typu survival horror: „Dino Crisis” z 1999 roku. Rok potem na rynku growym ukazało się „DEVIL MAY CRY”, którego fabuła – co ciekawe – miała być pierwotnie wykorzystana w pierwszym „Resident Evil”. Nadzorował również prace nad kolejnymi wersjami „Resident Evil”, a także nad dalszą częścią „Dino Crisis”. Do 2004 roku ukazały się jeszcze dwie kolejne gry z serii „Resident Evil”: remake pierwszej części, a także czwarta odsłona oryginalnej serii (która była ostatnią, przy której pracował).
STYL
Bez wątpienia Shinji Mikami jest dla gier tym, kim był George Romero dla kina. Dzięki niemu motyw zombie przedostał się do mainstreamu, a konkretnie do gier wideo, stwarzając jedną z najbardziej kultowych serii growych. Niewątpliwy wpływ na rozwój jego kariery miały oglądane w młodości horrory, w tym również te o zombiakach. Pracując nad kolejnymi odsłonami swojego słynnego cyklu, ulepszał jego jakość, a także znacznie go rozwijał względem poprzednich części.
KOLEJNE TYTUŁY
W 2005 roku Mikami napisał skrypt, a także odpowiadał za produkcję gry wideo pt. „Killer7”, rok potem wyreżyserował dla CloverStudio grę „God Hand”. Przez następne lata projektant i producent gier nie pracował nad żadną grą wideo. Sytuacja uległa zmianie w 2010 roku, kiedy wyreżyserował trzyosobowego shootera „VANQUISH”.
W tym samym roku uruchomiono stronę internetową typu „teaser” pod nazwą „Mikami Project”, na której umieszczono licznik odliczający czas. Z czasem witryna przekształciła się w stronę z ofertami pracy w nowym studiu Mikamiego – „Tango”. 28 października 2010 roku firma ZeniMax Media, właściciel znanego wydawcy gier Bethesda Softworks, ogłosiła, że Mikami dołączył do ZeniMax po przejęciu przez nią studia Tango Gameworks. W wywiadzie dla magazynu „Famitsu” z kwietnia 2012 roku Mikami zdradził, że tworzony przez jego zespół survival horror – „THE EVIL WHITHIN” – powstawał pod kryptonimem „Zwei”, a on sam pełnił przy nim funkcję reżysera. Gra zadebiutowała w październiku 2014 roku. Mikami zapowiedział, że będzie to ostatnia produkcja, którą wyreżyseruje. Podkreślił, że ma to być „prawdziwy” survival horror, ponieważ był rozczarowany faktem, że współczesne gry z tego gatunku coraz częściej stawały się grami akcji z elementami grozy.
W 2019 r., podczas targów E3, ogłoszono, że jego studio pracuje nad nowym projektem zatytułowanym „Ghostwire: Tokyo”. 23 lutego 2023 r. firma Bethesda Softworks poinformowała, że w ciągu kolejnych miesięcy Mikami odejdzie ze studia Tango Gameworks. Sam Mikami przyznał, że planował odejście już osiem lat wcześniej, jednak zdecydował się pozostać w firmie ze względu na zobowiązania związane z realizowanymi wówczas projektami. Jako powody swojej decyzji wskazał chęć stworzenia środowiska, w którym młodzi twórcy mogliby zdobywać doświadczenie, a także potrzebę zdystansowania się od gatunku survival horroru, z którym jest powszechnie kojarzony.
Shinji`ego Mikamiego należy docenić za wkład w rozwój tak horrorowej, jak i w ogóle zachodniej, popkultury na wschodzie. Dzięki niemu i inspiracji amerykańskimi filmami grozy, motyw zombie (podobnie jak steampunk na wschodzie za sprawą filmów Mamoru Oshiiego) stał się popularny również w krajach azjatyckich.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz