Cykl na blogu CultureZone: ALEJA GWIAZD POPKULTURY.
JOHN HUGHES: KRÓL KOMEDII FAMILIJNEJ
Przedstawiam wam Johna Hughesa. Reżyser kultowych komedii dla młodzieży z lat 80 i 90 XX wieku. Scenarzysta słynnych komedii familijnych z tego samego okresu. A poza tym wszystkim także osoba odpowiedzialna za notoryczne, co świąteczne, emisje w Polsce „Kevina samego w domu”. Na czym polegał fenomen Johna Hughesa?
MŁODOŚĆ
John Hughes urodził się w 1950 roku. Zmarł przedwcześnie, na atak serca, w 2009 r; gdyby nadal żył, miałby 70 lat.
Młodość spędził w Illinois. Nie było to pierwsze miasto, w którym mieszkał; wcześniej wychowywał się w Michigan. Jego rodzice często zmieniali pracę i równie często się przeprowadzali. John Hughes najprzyjemniej wspominał okres, gdy mieszkali w Chicago; to tam, właśnie, umieścił akcję większości swoich scenariuszy, lub reżyserowanych przez siebie filmów.
Nie tylko pobyt w Chicago stał się inspirujący dla przyszłego filmowca. John Hughes uczęszczał Grove Middle School, a potem do Glenbrook North High School. Perypetie w szkole wywarły ostateczny wpływ na scenopisarską twórczość Hughesa. W szkole Hughes poznał swoją przyszłą dziewczynę i muzę, którą regularnie obsadzał w swoich filmach, lub dla której specjalnie pisał role w scenariuszach: Molly Ringwald.
Kino było dla Hughesa sposobem na ucieczkę od zwykłej, szarej rzeczywistości. Jego życie rodzinne nie było bowiem sielankowe. Hughes był często surowo krytykowany przez rodziców. Relacje z rodzicami też wywarły wpływ na jego twórczość, co widać chociażby w „Kevinie samym w domu” (przypomnijcie sobie, czemu tytułowy bohater w ogóle został „sam w domu”. Bo biedny Kevin się przeziębił, albo dlatego, bo rodzice o nim zapomnieli w ferworze rodzinnych przygotowań?).
KARIERA
Zanim John Hughes został scenarzystą, pracował jako copywriter w satyrycznym piśmie „National Lampoon”. To właśnie na łamach tego pisma, opublikował opowiadanie, które z czasem stało się bezpośrednią inspiracją scenariusza filmu „WAKACJE W KRZYWYM ZWIERCIADLE”. Hughes pisząc scenariusz inspirował się – żadna nowość – własnymi przeżyciami z okresu wakacji z 1958 roku. Film reżyserowany przez Harolda Ramisa (jeden z Pogromców Duchów) okazał się sukcesem i dał początek nie tylko serii czterech części o perypetiach pechowej rodziny Greeswaldów, ale także kilku pobocznych komedii, w głównej mierze parodiujących hity ówczesnego kina. Sukces „Wakacji w Krzywym Zwierciadle” wpłynął nie tylko na Johna Hughesa, ale również na kariery Harolda Ramisa (jako reżysera) i Chevy Chase`a. Lata 80 były okresem, w których ich gwiazdy błyszczały najjaśniej.
Tymczasem John Hughes zajął się pisaniem i reżyserowaniem komedii obyczajowych dla młodzieży. Już rok po swoim debiucie scenopisarskim, Hughes zadebiutował jako reżyser. Nakręcona przez niego komedia „SZESNAŚCIE ŚWIECZEK” była jeszcze większym sukcesem. Po niej nastąpiły takie kultowe tytuły jak „KLUB WINOWAJCÓW” (1985), oraz „WOLNY DZIEŃ FERRISA BUELLERA” (1986). Pod koniec lat 80` była jeszcze komedia „WUJASZEK BUCK” (1988) z Johnem Candy. Przypieczętowaniem kariery jako scenarzysty Hughesa był „KEVIN SAM W DOMU” (1990) Chrisa Columbusa.
STYL
Większość komedii Johna Hughesa - zarówno tych w jego reżyserii, jak i tych, do których pisał scenariusze - opiera się w żartobliwy sposób na jego własnym życiu, zarówno pod względem miejsca akcji, jak i fabuły. Bohaterami jego filmów są nastolatkowie. Dzięki temu Hughes dał początek specyficznej odmianie komedii dla młodzieży – w opozycji do popularniejszych komedii familijnych. Jak na ironię, bywa jednak nazywany „królem komedii familijnych”, właśnie.
Na planie zdjęciowym swoich filmów, Hughes odkrył wiele młodych talentów. Pod jego okiem zaczęły się kariery wielu później znanych aktorów: Molly Ringwald („Szesnaście świeczek”), Chevy Chase („Wakacje w Krzywym Zwierciadle”), Emilio Esteves („Klub winowajców”), Matthiew Broderick („Wolny dzień Ferrisa Buellera”), John Candy („Wujaszek Buck”), a w szczególności Macaulay Culkin („Kevin sam w domu”, „Kevin sam w Nowym Jorku”).
Komedie Johna Hughesa posiadają także równie specyficzny, slapstickowy humor, który święcił triumfy przede wszystkim w amerykańskim kinie niemym.
OSTATNIE LATA
Popularność „Kevina samego w domu” była tak duża (dość wspomnieć, że u nas jest regularnie puszczany w Święta), że w scenariuszach Hughesa zaczął się pojawiać właśnie slapstick. Widać go w kolejnym jego scenariuszu: do „DENNISA ROZRABIAKI”, inspirowanego gazetowym komiksem. Oryginał był przepełniony drastycznym humorem, ocierającym się wręcz o przemoc. Hughes zmienił brutalność na zwykły slapstick, a sam film w kilku miejscach może przywodzić na myśl „Kevina samego w domu” („Samego w Nowym Jorku”, zresztą, też).
Ostatnim godnym uwagi scenariuszem Hughesa jest „101 DALMATYŃCZYKÓW” w wersji live action. Film Stephena Hereka z popisową rolą Glen Close w roli Cruelli de Mon, również zawiera kilka slapstickowych żartów. Była to pierwsza w historii studia Disneya próba przeniesienia na żywy ekran klasycznej animacji. Mimo roli Glen Close i renomy animacji, film Hereka odniósł umiarkowany sukces, bo slapstick tak jakoś nie pasował do wrażliwości Johna Hughesa, natomiast kolejne próby kręcenia disnejowskich bajek w wersji live action pojawiły się dopiero w XXI wieku.
Lata 90, prócz wymienionych dwóch wyjątków, nie były szczęśliwe dla Johna Hughesa. Tak bardzo, że w końcu porzucił kino, by do końca życia być farmerem i pisać pamiętniki. Zmarł niespodziewanie podczas spaceru, w 2009 roku, mając zaledwie 49 lat.
Jednak czy na pewno scenarzysta i reżyser popadł w zapomnienie? To prawda, że ze wszystkich filmów według jego scenariuszy, regularnie powtarzany jest tylko „Kevin sam w domu” (bo który Polak nie wyobraża sobie Świąt bez „Kevina”?). Niemniej wpływ jego twórczości jest nadal widoczny. Widać go chociażby w 3. sezonie serialu braci Duffer „Stranger Things”. Jestem pewien, że gdyby żył, na pewno odbiłby się od dna i dałby nam jeszcze wiele zwariowanych komedii dla młodzieży. Właśnie za ten wpływ na popkulturę w Ameryce warto go docenić.
Komedie Johna Hughesa (trailery):
„Wakacje w Krzywym Zwierciadle”: https://www.youtube.com/watch?v=k5szQT71xTs
„Szesnaście świeczek” https://www.youtube.com/watch?v=HGLtBJupFFM
„Klub winowajców”: https://www.youtube.com/watch?v=kGuWbVb1210
„Wolny dzień Ferrisa Buellera” https://www.youtube.com/watch?v=K-X2XzKqBiE
„Kevin sam w domu” https://www.youtube.com/watch?v=8U-eaki5g8E

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz