poniedziałek, 23 listopada 2020

 

Cykl na blogu CultureZone: ALEJA GWIAZD POPKULTURY.


TERRY PRATCHETT: 

MISTRZ HUMOROUS FANTASY


Był jednym z najlepszych autorów fantasy, twórcą specyficznego uniwersum o nazwie Świat Dysku. Pozostawił po sobie kilkadziesiąt powieści składających się na różne cykle, pisał też do spółki z innymi autorami, jak choćby Neil Gaiman. Bohaterem tego odcinka „Alei Gwiazd Popkultury” będzie TERRY PRATCHETT.


MŁODOŚĆ

Terry Pratchett urodził się w 1948 roku. Od najmłodszych lat interesował się astronomią i kolekcjonował karty o kosmosie. Pragnął zostać astronomem i godziny spędzał obserwując gwiazdy przez teleskop. Marzenia o zawodzie astronoma zostały jednak przekreślone przez brak zdolności matematycznych, ale za to popchnęły młodego Pratchetta w stronę science fiction. Czytywał każdą możliwą i wartą przeczytania powieść, w tym m.in. H. G. Wellsa i Arthura Conan Doyle`a.

Już w pierwszych opowiadaniach Terry Pratchett dał się poznać jako mistrz absurdalnego, typowo brytyjskiego, humoru. W wieku 13 lat opublikował w gazecie szkolnej pierwsze opowiadanie pt. „The Hades Business”. Pierwszy komercyjny sukces przyszedł wraz z publikacją w wieku 15 lat kolejnego opowiadania. W tym czasie też Pratchett postanowi, że zostanie dziennikarzem. W wieku 17 lat ukończył studia dziennikarstwa i rozpoczął pracę w „Bucks Free Press”.

KARIERA

Pracując jako dziennikarz, Pratchett zadebiutował również jako pisarz. Swoją debiutancką powieść, „DYWAN”, wydał w 1971 roku. Książka zebrała kilka pozytywnych recenzji, a w 1976 roku wydał następną zatytułowaną „Ciemną stronę Słońca”. W 1981 roku wyszła, z kolei, powieść pt. „Warstwy wszechświata”.

Prawdziwy przełom nastąpił w 1983 r, gdy Terry Pratchett zatrudnił się jako rzecznik w Central Electricity Generating Board (Centralnego Zarządu Elektroenergetyki), w oddziale, na obszarze którego znajdowały się trzy elektrownie jądrowe. W tym samym roku pisarz wydał również „KOLOR MAGII”, pierwszy tom przyszłego gigantycznego cyklu fantasy „ŚWIAT DYSKU”. To był początek niegasnącej aż do śmierci popularności. Za pewne każdy kojarzy słynny opis tytułowego Świata Dysku, który powtarzał się w niemal każdym tomie popularnego cyklu:


Wielki A’Tuin, Żółw, zbliża się płynąc powoli przez międzygwiezdną otchłań. Wodorowy szron pokrywa jego ciężkie płetwy, przedwieczną skorupę wyżłobiły kratery meteorów. Oczami wielkimi jak morza, przesłoniętymi bielmem i pyłem asteroidów, spogląda nieruchomo w Cel.

Mózgiem większym niż miasto, z geologiczną powolnością myśli tylko o Ciężarze.

Spory ułamek ciężaru można oczywiście przypisać Berilii, Tubulowi, Wielkiemu T’Phonowi i Jerakeenowi, czterem gigantycznym słoniom. Na ich spalonych gwiazdami, szerokich barkach spoczywa krąg Świata, na całym obwodzie otoczony girlandą wodospadu, a od góry przykryty jasnobłękitną kopułą Niebios.

Astropsychologia do dziś nie ustaliła, o czym myślą słonie.

Wielki żółw był jedynie hipotezą - do dnia, gdy nieduże, tajemnicze królestwo Krull, w którym najbliższe krawędzi góry wystają poza Krańcowy Wodospad, na czubku najbardziej przepastnego urwiska zbudowało rusztowanie z systemem bloków. Stamtąd, w mosiężnym pojeździe o kwarcowych oknach, opuszczono za Krawędź kilku obserwatorów, by zajrzeli pod zasłonę mgieł.

Ci dawni astrozoologowie, ściągnięci z powrotem przez ogromne zaprzęgi niewolników, dostarczyli wielu informacji o naturze i kształcie A’Tuina oraz słoni. Nie rozwiązali jednak fundamentalnych problemów natury i celu Wszechświata.


Terry Pratchett, „Kolor magii”. Przeł. Piotr. W. Cholewa


Ale w czym tkwi fenomen „Świata Dysku”? By móc odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw wyjaśnić, na czym polega styl literacki Pratchetta.

STYL

W swoich powieściach fantasy Pratchett stosował nie tylko brytyjski, absurdalny humor, ale też często nawiązywał – najczęściej w sposób parodystyczny, żartobliwy – do kultury popularnej: filmów, książek, nawet do muzyki. Każda jego powieść, zwłaszcza te z cyklu „Świat Dysku”, była satyrą w kostiumie fantasy, w której Pratchett naśmiewał się ze zbyt często powtarzanych schematów fantastycznych, lub popkulturowych.

Właśnie „Świat Dysku” jest tego najlepszym przykładem. Pratchett na kartach każdego z tomów obśmiewał tak klasyczne tytuły (np. „Upiora w Operze” w powieści „Maskarada”, „Makbeta” w „Trzech Wiedźmach”), jak i elementy kultury popularnej (np. kryminały, które Pratchett bardzo lubił) i postaci (Cohen Barbarzyńca z „Ciekawych czasów”, który parodiuje Conana Barbarzyńcę). Autor cyklu nigdy nie ukrywał, że wpływ na jego bogatą twórczość ma współczesna kultura. Inspiracji szukał również u znanych autorów, nie tylko fantasy, ale też science fiction. Jego mistrzami byli m.in. Ursula K. Le Guin, Isaac Asimov, czy Arthur C. Clarke.

Świat Dysku” to także galeria niezwykle barwnych bohaterów. Czytając każdy z ponad 40 tomów można natrafić na wiele postaci, które błyskawicznie zapadają w pamięć i bawią swoją oryginalnością. Najlepszym tego przykładem może być Śmierć. Terry Pratchett ukazuje ją (a raczej: go, bo Śmierć w Świecie Dysku jest rodzaju męskiego) zgodnie ze średniowiecznym schematem, jako kostuchę z wielką kosą. Z łatwością można poznać tą postać, ponieważ jego wypowiedzi są pisane dużymi literami (plus, dodatkowo, w polskich wydaniach powieści Pratchetta kwestie Śmierci nie są też poprzedzane myślnikami).

Moim ulubieńcem, jednak, jest generał Vimes z podcyklu poświęconego Straży Miejskiej Ankh-Morpork. Występuje w dziesięciu tomach tego podcyklu: „Straż! Straż!”, „Zbrojni”, „Na glinianych nogach”, „Bogowie, honor, Ankh-Morpork”, „Piąty Elefant”, „Prawda”, „Straż nocna”, „Potworny regiment”, „Łups” i „Niuch”. Spośród wszystkich bohaterów jakie Pratchett wykreował, to właśnie generał Samuel Vimes był najbardziej karykaturalną postacią w całym cyklu.

OSTATNIE LATA ŻYCIA W CIENIU CHOROBY

W listopadzie 2007 roku u Terry`ego Pratchetta zdiagnozowano rzadką odmianę choroby Alzhaimera. Cierpiał na zanik korowy tylny. W jednej z książek z cyklu „Świat Dysku” pojawiło się nawet nawiązanie do choroby: 25 maja niektórzy mieszkańcy Ankh-Morpork przypinają do ubrania gałązkę bzu, która jest również symbolem wsparcia dla badań nad chorobą Alzheimera.

Przez wiele lat pisarz walczył o zgodę na dokonanie eutanazji. Był także pomysłodawcą kontrowersyjnego dokumentu BBC „Decydując się na śmierć”. Zmarł 12 marca 2015 roku, samemu poddając się eutanazji. Ostatnią powieścią Pratchetta był jednocześnie ostatni tom cyklu „Świat Dysku” pt. „Pasterska korona”.


Za co warto docenić Terry`ego Pratchetta? Nie tylko za jego wyobraźnię, ale również za znakomite poczucie humoru i umiejętność humorystycznego nawiązywania do kultury popularnej. Nie będę ukrywał, że autor należy do moich ulubionych pisarzy i jeśli dopada mnie chandra – a bywają takie przypadki – sięgam po którąś z powieści Pratchetta i od razu poprawia mi się nastrój. Jeśli więc kiedykolwiek będziecie w dołku, sięgnijcie właśnie po dowolne powieści Pratchetta, a gwarantuję wam, że od razu będziecie weselsi.


Lista powieści Terry`ego Pratchetta: https://lubimyczytac.pl/autor/3221/terry-pratchett


Lista powieści z serii Świat Dysku: https://lubimyczytac.pl/cykl/114/swiat-dysku

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz