Cykl na blogu CultureZone: UBÓSTWIANA ÓSEMKA.
Witam serdecznie. W dzisiejszej „Ubóstwianej ósemce” zajmiemy się FANTASTYCZNYMI ŚWIATAMI pojawiającymi się w najbardziej znanych seriach fantasy. Bo dobre fantasy nie może się obejść bez równie malowniczej krainy. Dlatego przygotowałem dla was wycieczkę po ośmiu najbardziej ikonicznych fantastycznych światach. Zapnijcie pasy, będzie co oglądać. Zaczynamy.
8, Fantazjana [„Niekończąca się opowieść” Michaela Ende]
Cudowną krainę z kultowego filmu Wolfganga Petersena zna za pewne każdy. Ale przecież Fantazjana narodziła się dużo wcześniej, na kartach książki Michaela Ende`go. Gdy pierwszy raz się o niej dowiadujemy, grozi jej zagłada. Wszystko dlatego, gdyż ludzie przestali marzyć. Bo Fantazjana to kraina powstała za sprawą nie byle jakiej magii: dzięki marzeniom. Tylko Bastian Blatazar Buks może ją ocalić od całkowitego zniszczenia i przywrócić dawno temu utraconą harmonię. Gra jest tym warta świeczki, bo Fantazjana to wizualnie niezwykła, pełna surrealistycznych krajobrazów i postaci kraina. Trudno o bardziej baśniowe miejsce.
Większość popkulturowych krain powstały pod wpływem jakiejś oryginalnej inspiracji. W niektórych przypadkach ich stwórcy czerpali inspiracje z religii. Przykładem takiej krainy jest Narnia z cyklu C. S. Lewisa.
7, Narnia [„Opowieści z Narnii” C. S. Lewisa]
Przez pierwsze lata życia C. S. Lewis był zdeklarowanym ateistą (stracił wiarę po śmierci swojej matki). Dopiero pod wpływem relacji z J. R. R. Tolkienem, nawrócił się. Niedługo potem napisał jeden ze swoich ikonicznych cykli - „Opowieści z Narnii”. Wykreowany przez niego świat dojrzewał stopniowo, wraz z kolejnymi tomami. Chociaż C. S. Lewis wypełnił go postaciami z mitologii (centaurami, minotaurami itd.), nad całą krainą unosi się zdecydowanie chrześcijański duch, a w samym cyklu nie brakuje aluzji do Pisma Św. Opłaciło się nawracać się, bo Narnia to jedna z najsłynniejszych krain w historii literatury i w popkulturze.
Niektóre krainy dojrzewały wraz z kolejnymi tomami. Świetnie to pokazuje kraina z miejsca 6. By nie było za mało słowiańsko, teraz zajrzymy do Świata Wiedźmina.
6, Świat Wiedźmina [„Saga o wiedźminie” Andrzeja Sapkowskiego]
Świat Wiedźmina zwany też Kontynentem (nazwa wymyślona na potrzeby papierowej gry RPG „Wiedźmin: Gra wyobraźni”) ma bardzo bogatą geografię i jest zapełniona najbardziej klasycznymi stworami z literatury fantasy, oraz baśni i legend. Na północy znajdują się Góry Smocze, a na południu – mroczna kraina Nilfgaard. Nie brak też wiele aluzji i podobieństw tak do świata średniowiecznego, jak i współczesnego. Jest jedną z niewielu krain, gdzie magia stanowi integralną część kultury oraz nauki. Chociaż Sapkowski zaprzecza w słowiańskość Wiedźmina, trudno nie zauważyć tu odniesień do wierzeń właśnie słowiańskich.
Nie tylko Narnia należy do jednej z najbardziej ikonicznych krain w popkulturze. Na piątym miejscu znalazła się kolejna taka kraina: Ziemiomorze.
5, Ziemiomorze [„Ziemiomorze” Ursuli K Le Guin]
Ziemiomorze to wielkie skupisko wysp różnej wielkości i pochodzenia, otoczone oceanem, zwanym Morzem Otwartym. W centrum znajduje się Archipelag, a wokół niego rozciągają się Rubieże. Daleko na zachód znajduje się kraina smoków, Inny Wiatr, na wschodzie znajduje się z kolei Sucha Kraina, w której uwięzione są duchy zmarłych. Ziemiomorze otoczone jest przez wiele małym wysepek: Gont, Roke, Atuan i Havnor. Całość robi ogromne wrażenie i rozpala wyobraźnię czytelników. Nieodżałowanej Ursuli K Le Guin należą się zatem ogromne brawa za tak plastyczną wyobraźnię. Perfekcyjna robota!
Fantastyczne krainy potrafią być areną nie tylko epickich historii, ale również komediowych wydarzeń. Świetnie to pokazał równie nieodżałowany Terry Pratchett, kreując genialny Świat Dysku.
4, Świat Dysku [„Świat Dysku” Terry`ego Pratchetta]
Tytułowe miejsce to kraina w kształcie dysku. Dysk spoczywa na grzbietach czterech słoni: Berilii, Tubula, Wielkiego T’Phona i Jerakeena, stojących na skorupie A`Tuina, wielkiego żółwia płynącego przez wszechświat. Właśnie tam toczy się akcja sześciu minicykli tworzących większą serię przepełnioną parodystycznymi aluzjami do popkultury i historii, oraz galerię zaiste cudacznych postaci (generał Samuel Vimes, Śmierć, czarodziej Rincewind itd., wiedźma Tiffany Obolała). Zawsze, gdy sięgam po jego książki, śmieję się do rozpuku i chylę czoła przed kreatywnością Pratchetta. Niech mu ziemia lekką będzie.
Podium otwiera jedna z najbardziej oryginalnych fantastycznych krain w historii literatury fantasy. Drzwi do niej otworzy nam nie kto inny, jak sam Stephen King.
3, Discordia [„Mroczna Wieża” Stephena Kinga]
„Dawno temu wszystko było Discordią, z której powstały Promienie, mocne i krzyżujące się w jednym punkcie”. Nazwa „Discordia” pochodzi z mitologii rzymska. Była odpowiedniczką greckiej bogini Eris. Trudno o lepszą nazwę dla krainy wymyślonej przez Króla Horroru. Krainy, w której punkt kulminacyjny mają wszystkie, a przynajmniej większość, opowieści wymyślone przez Stephena Kinga. Nie brak tu nawiązań do westernów, poematów („Ziemia jałowa” Eliota, oraz „Sir Roland pod Mroczną Wieżą stanął” Browninga), a także do filmów i komiksów. W efekcie dzięki Kingowi powstało coś naprawdę niesamowitego.
A co dopiero ma do powiedzenia George R. R. Martin? Odwołując się do średniowiecza, w 1995 roku wykreował jeden z najsłynniejszych ostatnimi czasy światów: Westeros.
2, Westeros [„Pieśń Lodu i Ognia” George`a R. R. Martina]
Westeros to jedno z trzech kontynentów znanego świata. Większość jego powierzchni to tereny Siedmiu Królestw. Dwa pozostałe światy obok Westeros to Essos: ogromny kontynent, leżący na wschód od Wąskiego Morza i Sothoros leżący na południowy wschód za Morzem Letnim. Próżno tu szukać fantastycznych stworów (jeśli nie liczyć smoków), bo kreując ten świat, Martin inspirował się historią średniowiecza (ba, sama intryga odwołuje się do Wojny Dwóch Róż), za to nie brak tu wielu rodów, do których należy wiele pamiętnych postaci (ręka w górę, kto nie lubi Tyriona Lannistera), a sama wojna toczy się o Żelazny Tron.
Gdybym miał jednak wybrać jedną krainę, w której najchętniej bym zamieszkał, byłaby to najbardziej znana kraina powstała z inspiracji mitologią nordycką i celtycką. Zwłaszcza, gdy w wersji filmowej za lokalizację służyła urokliwa Nowa Zelandia. Tą krainą jest, oczywiście, tolkienowskie Śródziemie.
1, Śródziemie [„Hobbit”, „Władca Pierścieni”, „Sillmarillion”, „Niedokończone opowieści” J. R. R. Tolkiena]
Śródziemie to kontynent, na którym rozgrywa się akcja większości opowieści spisanych przez J. R. R. Tolkiena. Co ciekawe, Tolkien bynajmniej nie wymyślił tej nazwy. To po prostu tłumaczenie staronordyckiego słowa Midgard – świata ludzi. W Śródziemiu znajduje się wiele krain, jak choćby Rohan, Gondor, Lorien, czy mroczny Mordor. Krainę zamieszkiwały przeróżne rasy: ludzie, elfy, krasnale, gobliny, orkowie i, oczywiście, hobbity. Wykreowane przez Tolkiena przez całą jego twórczość Śródziemie to najlepszy przykład krainy stworzonej przez autora literatury fantasy. Mogę tam wracać tysiąc razy i nigdy mi się nie znudzi.
To był mój ranking najlepszych krain fantastycznych. Które krainy z literatury i filmów fantasy wam podobały i podobają się najbardziej? Piszcie swoje typy, a my widzimy się za tydzień z nowym rankingiem. Cześć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz