piątek, 18 grudnia 2020

 

Cykl na blogu CultureZone: KĄCIK LITERACKI.


Witam serdecznie. W dzisiejszym odcinku „Kącika literackiego” zapraszam was w podróż do mrocznego XVI wieku, kiedy to Anglią panował Henryk VIII z dynastii Tudorów. Wszystko za sprawą wciągającej, historycznej TRYLOGII O TOMASZU CROMWELLU Hilary Mantel. Zaczynamy.


HILARY MANTEL, Cykl „TOMASZ CROMWELL” (tł. Urszula Gardner [t. I, II], Paweł Cichawa [t. III]) ****

rok wyd. oryg. 2009 [t. I], 2012 [t. II], 2020 [t. III]; rok wyd. pl.: 2020 [t. I-II: wznowienie, t. III: premiera]


O Tudorach powstało wiele filmów kinowych („Oto jest głowa zdrajcy”, 1966), telewizyjnych („Henryk VIII: Krwawy tyran”, 2003), oraz seriali („Dynastia Tudorów”, 2007-2010). Słynna dynastia pojawiała się również w wielu powieściach (na czele z brawurowym cyklem powieści historycznych Phillippy Gregory). Wydawało się, że o Tudorach powiedziano już wszystko tak w filmach/serialach, jak i w książkach. Po co więc kolejne? Hilary Mantel dobitnie odpowiada na to nurtujące pytanie.

FABUŁA

Bohaterem trylogii Mantel jest angielski mąż stanu, Thomas Cromwell: prawa ręka króla Henryka VIII i zaufany człowiek Jego Królewskiej Mości. To właśnie z jego punktu widzenia obserwujemy pierwsze lata rządów brytyjskiego monarchy, oraz jego małżeństwa z czterema pierwszymi żonami.

To właśnie ustami Cromwella Mantel komentuje rozporządzenia Henryka VIII, na czele z zerwaniem z papieżem i założeniem kościoła anglikańskiego. To z nim dochodzimy wreszcie do finałowego aktu, którym jest małżeństwo z Anną Kliwijską i jej przykre konsekwencje. I z nim, również, przebywamy aż do samego, tragicznego, końca.

OCENA

Choć Hilary Mantel nie jest zdecydowanie drugą Phillippą Gregory – jedynym mankamentem trylogii jest styl literacki – omawiana seria historyczna o Thomasie Cromwellu jest całkiem dobrą pozycją literacką tego roku.

Mantel dba o realia historyczne, niczym wytrawny historyk zaznajomiony z historycznymi faktami. Zabezpieczona książkami popularnonaukowymi, kreśli przed czytelnikami barwny obraz dworu Tudorów i XVI wieku z równie barwnymi postaciami: politykami, królewskim dworem i rodami powiązanymi z królem. Trylogia o Cromwellu to zarówno studium władzy, jak i studium polityczne. Ale nie tylko: seria mówi też o nieuchronnym losie. Autorka w pełni zapracowała dwa razy na nagrodę Bookera (za tom pierwszy i tom drugi).

W centrum akcji znajduje się Thomas Cromwell: wytrawny i wykształcony polityk, człowiek powściągliwy i opanowany i wywierający wpływ na rządzącego króla Anglii. Mantel ukazuje go jako postać z krwi i kości, osobę nie bez wad, w żaden sposób nie wyidealizowaną. W ten sposób o wiele łatwiej przejmować się losem polityka na ostatnich stronach trzeciego tomu trylogii.

Wspominałem na początku recenzji, że wadą trylogii jest styl literacki. Czytelnik będzie zadowolony portretami bohaterów i obrazem XVI-wiecznej Anglii. W obu przypadkach autorka trzymała się wiernie faktom historycznym. Niemniej było kilka momentów, w których trylogię czytało mi się dość ciężko (zwłaszcza w tomie trzecim). Czytelnik biorąc się za czytanie trylogii, musi się wpierw oswoić ze stylem literackim autorki. Nie oznacza to, że nie warto sięgnąć po tą trylogię. Wręcz przeciwnie, warto to zrobić właśnie dla bohaterów i obrazu epoki historycznej. Wydaje mi się także, że odrobinę autorka przesadziła z grubością trzeciego tomu (960 stron), który mógł być przynajmniej o połowę krótszy. A może to przez te błędy stylistyczne trzeci tom czytało mi się odrobinę gorzej...

PODSUMOWANIE

Pomimo bezbarwnego stylu literackiego, zachęcam do sięgnięcia po trylogię Hilary Mantel, bo to merytorycznie rzecz ujmując bardzo dobra pozycja. Barwne postaci i obraz historycznej epoki, zgodny z naukowymi przekazami, w pełni zrekompensuje błędy stylistyczne. Czytając wszystkie trzy części trylogii, trudno zaprzeczyć, że Mantel zasłużyła na oba Bookery.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz