wtorek, 15 grudnia 2020

Cykl na blogu CultureZone: W MUZYCZNĄ PODRÓŻ PRZEZ ŚWIAT.


Witam serdecznie. Były Stany Zjednoczone, była Kanada, była Szwecja. W dzisiejszym odcinku „W muzyczną podróż przez świat” wybierzemy się do Irlandii. Przed wami odcinek poświęcony płycie „WATERMARK” irlandzkiej piosenkarki znanej wszystkim pod pseudonimem Enya. Zaczynamy.


OKOLICZNOŚCI POWSTANIA

Enya miała wtedy za sobą debiutancką płytę zatytułowaną po prostu „Enya”. Przed sobą, natomiast, niegasnącą do dziś sławę. Sławę, którą zawdzięcza właśnie płycie „Watermark” wydanej w 1988 roku. Tym razem Enyi zależało na pełnej swobodzie artystycznej, chciała bowiem przelać na nową płytę całą swoją irlandzką wrażliwość. By móc nagrać nowy krążek, podpisała kontrakt z Geffen Records, który należał do Warner Music UK. Tak oto zaczęła się praca nad najbardziej przełomową płytą w karierze irlandzkiej piosenkarki.

Praca nad płytą „Watermark” trwały od czerwca 1987 do kwietnia 1988 r. Początkowo nagrania przebiegały w Aigle Studio, na północnych przedmieściach Dublina, w którym wykorzystano wiele syntezatorów. Enya napisała również muzykę bez użycia metody click track, by zachować bardziej naturalne brzmienie. Warunki były jednak trudne, zarówno ścieżka na płycie jak i nagrany wokal Enyi brzmiały nie najlepiej. Dlatego ekipa musiała się przenieść do Orinoco Studios w Bermondsey, w którym powstały jedne z najbardziej znanych kompozycji z płyty: „Orinoco Flow” (której tytuł nie nawiązuje do rzeki Orinoco, lecz właśnie do wytwórni z Bermondsey), oraz „Storms in Africa”. Dalsza praca nad płytą trwała dwa miesiące.

Ówczesny prezes nagraniowy, Rob Dickins, tak podsumował pracę nad płytą:


Czasami podpisujesz dzieło, aby zarabiać pieniądze, a czasami podpisujesz dzieło, aby tworzyć muzykę. To było wyraźnie drugie ... Po prostu chciałem być zaangażowany w tę muzykę


Najbardziej przełomową rzeczą wykorzystaną podczas nagrywania płyty „Watermark”, było użycie muzyki irlandzkiej. Muzyka Enyi jest mocno zakorzeniona w kulturze Irlandii i na nowej płycie piosenkarka chciała dodać „ludzki element” do muzyki. Wykorzystała fakt, że w młodości grała w irlandzkim zespole pop Clannad, również wykorzystującym w swoich kompozycjach elementy muzyki irlandzkiej (kto kojarzy słynny temat muzyczny z serialu „Robin z Sherwood” z lat 80, ten może to potwierdzić). Dotyczyło to szczególnie wokalu, nad którym Enya eksperymentowała po raz pierwszy na swojej debiutanckiej płycie. W przypadku „Watermark” piosenkarka bardziej udoskonaliła swój wokal, który stał się nieodzownym elementem jej twórczości muzycznej.

Premiera „Watermark” odbyła się w 19 września 1988 r, a album był promowany przez mega hit piosenkarki „Orinoco Flow”.

ZAWARTOŚĆ PŁYTY

Płyta „Watermark” składa się z 12 piosenek. Można je podzielić na dwie grupy: piosenki z partiami śpiewanymi, oraz z partiami instrumentalnymi. Do tej drugiej grupy należą dwa pierwsze utwory: tytułowy „Watermark” (nr 1.), oraz „Cursum Perficio” (nr 2.). To właśnie na tych utworach wyraźnie słychać wpływ irlandzkiej kultury i to one wyznaczyły styl dla pozostałych piosenek. Wiernego kroku im dotrzymuje „On Your Shore” (nr 3), pierwszy na płycie Enyi utwór śpiewany.

Dwie następne piosenki - „Storms in Africa” (nr 4) i „Exile” (nr 5) – należą do jednych z najbardziej znanych utworów na płycie. Tuż po tym można usłyszeć nastrojową kompozycję na fortepian pt. Miss Claire Remembers” (nr 6). Największym hitem było jednak majestatyczne „Orinoco Flow” (nr 7), które jest znane pod tytułem „Sail Away”. Sukcesem była też kompozycja „Evening Falls” (nr 8).

Trzy kolejne utwory na płycie: „River” (nr 9), „The Longships” (nr 10), oraz „Na Laetha Geal M`óige”, charakteryzują się taką samą nastrojowością. „River” to doskonała kompozycja instrumentalna przywodząca na myśl rwący potok. Podobnie „The Longships” nasuwający skojarzenia z podróżą tytułowymi „długimi łodziami” Natomiast „Na Laetha Geal M`óige” za sprawą irlandzkiego tekstu i melodii na irlandzkie instrumenty bezbłędnie podkreśla klimat kompozycji.

Całość wieńczy wokalna wersja „Storms in Africa” (nr 12), jeszcze bardziej popularna od wersji instrumentalnej z miejsca 4.

OCENA PŁYTY

Płyta Enyi, zgodnie z założeniami wokalistki, okazała się ogromnym sukcesem. Złożyły się na nią elementy irlandzkiej melodii i tekstów wplecione we współczesne kompozycje. Odtąd Enya, niestroniąca wciąż od angielskich tekstów, nie będzie unikać w swoich utworach elementów typowych dla irlandzkiej kultury.

Ten krążek idealnie sprawdzi się jako muzyka relaksacyjna, ale również jako krążek na specjalne okazje, nie wyłączając romantycznych kolacji. Wprowadzi słuchaczy w miły dla ucha nastrój i przeniesie ich wprost do irlandzkiego świata. Czy płyta jest zatem godna polecenia? Bez wątpienia dla prawdziwych melomanów to płyta w sam raz.


Link (Enya, „Watermark”):

https://www.youtube.com/playlist?list=PLpI6XGqHb_GR4Klik8xG6ZFdGBUMNTt4C

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz