niedziela, 14 lutego 2021

Cykl na blogu „CultureZone”: BOHATEROWIE POPKULTURY


Witam serdecznie i romantycznie w tym wyjątkowym dniu. Dziś przypadają Walentynki i z tej okazji postanowiłem przygotować specjalny odcinek „Bohaterów popkultury”. Jego tematem będą SŁYNNI KOCHANKOWIE, którzy dostarczali widzom/czytelnikom wiele wzruszeń. W tym odcinku zagłębimy się w wybranych epokach, skąd weźmiemy po jednej parze kochanków.


Dane:

Parys i Helena (starożytność)

Twórca: Homer

Amor i Psyche (starożytność)

Twórca: Apulejusz

Tristan i Izolda (średniowiecze)

Twórca: anonim, Joseph Bedier (w XX w.)

Lancelot i Ginewra (średniowiecze)

Twórca: Chretien de Troyen, Geoffroy de Lagny

Romeo i Julia (renesans)

Twórca: William Szekspir

Werter i Lotta (XIX wiek)

Tworca: Johann Wolfgang von Goethe


STAROŻYTNOŚĆ

Kiedy mówimy o popkulturowych kochankach, do głowy przychodzą nam w pierwszej kolejności dwa przykłady: Parys i Helena, oraz Amor i Psyche. Pierwsza z tych par przyczyniła się do wybuchu wojny trojańskiej. Parys był trojańskim królewiczem, któremu Afrodyta obiecała najpiękniejszą kobietę jako małżonkę, jeśli tylko bogini wygra konkury na najpiękniejszą boginię w Olimpie. Tą obiecaną najpiękniejszą kobietą okazała się Helena, żona spartańskiego króla Menelaosa. Uprowadzenie Heleny przez Parysa dało początek dziesięcioletniej wojnie, która zakończyła się splądrowaniem Troi i uratowaniu Heleny.

Perypetie drugiej pary starożytnych kochanków, Amora i Psyche, to klasyczny przykład związku, na którego cień położyła zwaśniona osoba. W tym przypadku tą osobą była bogini miłości Wenus, która nakazała swemu synowi, Amorowi, by Psyche pokochała najbrzydszą osobę na świecie. Zamiast tego jednak Amor sam zakochał się w pięknej dziewczynie i robił co mógł, by ochronić ją przed nienawiścią swej zazdrosnej matki. W dowód uznania za troskę o życie ukochanej, Psyche została poczęstowana ambrozją i nektarem, które dają nieśmiertelność. W ten sposób mogła na zawsze pozostać u boku swego ukochanego.

W tych dwóch mitach można zauważyć różne podejścia do miłości. Romans Parysa i Heleny przyczynia się do wybuchu wojny, za co obwiniano spartańską królową: zamiast pozostać u boku męża, wolała uciec z nowym ukochanym. O wiele bardziej klasycznie wygląda mit o Amorze i Psyche. Spisany przez rzymskiego poetę Apulejusza w poemacie „Metamorfozy, albo Złoty Osioł”, przedstawia romantyczną wizję głęboko skrywanych uczuć łączących dwie różne osoby. Przeżywają wiele dramatycznych przygód, wszystko staje im na przeszkodzie, jednak koniec końców zostają parą. W starożytności popularne były tzw. sielanki i mit o Amorze i Psyche śmiało można potraktować jako mitologiczną sielankę.


ŚREDNIOWIECZE

Podobnie jak mit o Parysie i Helenie, również opowieść o romansie Lancelota i Ginewry był przyczynkiem do konfliktu. Ginewra była królową i żoną króla Artura, Lancelot z kolei był najwierniejszym z rycerzy Okrągłego Stołu. Kiedy romans ich dwojga wyszedł na jaw, wybuchła wojna między królem Arturem, a sir Lancelotem. Wojna skończyła się przegraną Lancelota, który resztę życia spędził jako pustelnik. Ginewra z kolei została siłą zmuszona do ślubu z Mordredem, synem Artura z nieprawego łoża. Wybuchła kolejna wojna, w wyniku której Artur, ciężko ranny, odpłynął na mityczną wyspę Avalon, a Ginewra złożyła śluby zakonne. Tę opowieść spisał autor romansów rycerskich inspirowanych legendami arturiańskimi, Chretien de Troyen, który pisał ją aż do swojej śmierci; poemat dokończył po jego śmierci Geoffroy de Lagny.

W romansach rycerskich najczęściej występowała miłość nieszczęśliwa. Najlepiej widać to w historii innej średniowiecznej pary kochanków – Tristana i Izoldy. Przez wiele wieków historia ta była przekazywana ustnie i dopiero na początku XX wieku spisał ją francuski mediewista, Joseph Bedier. Tristan był rycerzem na usługach króla Marka. To właśnie on z rozkazu króla wyruszył na poszukiwania Izoldy, która miała zostać królewską żoną. Traf jednak chciał, że oboje wypili napój miłosny, który był przeznaczony dla króla i dla Izoldy. Świadomi tego, co ich spotkało, nie potrafili bez siebie żyć i początkowo spotykali się potajemnie. Na ich drodze staje wiele przeszkód i przeciwności losu, a mimo to niezmiennie darzą się ogromnym uczuciem. Jednak połączyć się mogą dopiero po swej tragicznej śmierci. Symbolem nierozłączności zakochanych po śmierci staje się krzew głogu, który wyrasta z grobu Tristana i mimo ciągłego przycinania, odrasta znowu.


ROZKWIT NIESZCZĘŚLIWEJ MIŁOŚCI,

OD WILLIAMA SZEKSPIRA PO WOLFGANGA VON GOETHEGO

Motyw miłości niespełnionej, dopełniającej się po śmierci nieszczęśliwych kochanków wykorzystał do perfekcji William Szekspir w swoim słynnym dramacie „Romeo i Julia”. Tutaj tytułowa para kochanków to dzieci ze zwaśnionych rodów: Romeo Monteki i Julia Capuletti. Miłość między nimi nie rodzi się pod wpływem magicznego napoju i przez ingerencję baśniowych istot. Romeo pierwszy raz spotyka Julię na balu w zamku Capuletti (tu też ma miejsce słynna scena balkonowa). Tutaj miłość pozostaje niespełniona z powodu sporu między rodzinami, z których pochodzą zakochani. I podobnie jak w legendzie o Tristanie i Izoldzie, para może się ze sobą związać dopiero po swojej śmierci. Również po ich tragicznej śmierci dochodzi w końcu do pogodzenia się dwóch wrogo do siebie nastawionych rodzin. Za sprawą Williama Szekspira, miłość Romea i Julii symbolizuje miłość romantyczną, ale również tragiczną, nieszczęśliwą.

Jeszcze bardziej przejmujący związek przedstawił Johann Wolfgang von Goethe w swojej epistolarnej powieści „Cierpienia młodego Wertera”. Tytułowy Werter poznaje na balu piękną dziewczynę z dobrego domu, Lottę, jednak ona jest już zaręczona. Mimo to Werter nie potrafi przestać o niej myśleć. Ciosem dla niego staje się wiadomość o małżeństwie Lotty. Kolejne miesiące sprawiają, bohater nie mogący się pogodzić się z rozłąką z ukochaną, zaczyna myśleć o samobójstwie. Inspirując się zarówno swoimi przeżyciami, jak i losami swoich przyjaciół, Goethe stworzył typ nowego bohatera wierzącego w miłość duchową, opartą na wspólnocie dusz, wyższość racji serca nad racjami rozumu. Miarą sukcesu przyszłego autora „Fausta” niech będzie fakt, że w późniejszych czasach wiele osób naśladowało Wertera w dosłownie wszystkim: ubieraniu się, mówieniu, a nawet… odbieraniu sobie życia pod wpływem niespełnionej miłości.


Oczywiście słynnych popkulturowych par kochanków było znacznie więcej (Don Kichot i Dulcynea, Wicehrabia Valmont i Markiza de Merteuil, Scarlett o`Hara i Rhett Butler), wymieniłem jednak te najbardziej ikoniczne, bez których nie sposób wyobrazić sobie motywu miłości dwojga kochanków. Dość wspomnieć, że wielu z nich wywarło wpływ na późniejszą literaturę i na kino (bez Romea i Julii nie byłoby pary kochanków z „Titanica” w reżyserii Jamesa Camerona). Widać więc jak bardzo ich losy były inspirujące.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz