czwartek, 18 lutego 2021

 

Cykl na blogu „CultureZone”: UBÓSTWIANA ÓSEMKA.


Witam was serdecznie. Zawsze gdy lecą w telewizji, albo udajemy się do kuchni (wbrew pozorom, nie w celach konsumpcyjnych), albo po prostu wyłączamy dźwięk/przełączamy na inny kanał. Mowa o REKLAMACH. Nie lubimy ich, choć trudno zaprzeczyć, że niektórym z nich towarzyszyły bardzo chwytliwe hasła. Bo dobre hasło równa się dobra reklama. Dlatego przygotowałem dla was ranking ośmiu oryginalnych haseł reklamowych. Zaczynamy.


8, „Pasta Kiwi but ożywi” [Kiwi]

W jednym z odcinków „13 posterunku” bohaterowie głowili się nad chwytliwym hasłem reklamy bananów. Z pomocą przyszedł Komendant, który częstując Pershinga, wymyślił krótką, niemniej treściwą, rymowankę: „Już od rana/Zjedz banana”. Hasło reklamujące produkt powinno być zatem krótkie, zwięzłe i na temat. Świetnie to pokazali twórcy spotu reklamującego pastę do butów Kiwi z l 90. Tym samym nie ograniczyli się do banału, że mimo zawiei i zamieci wystarczy przetrzeć but, by znów lśnił jak dopiero co napastowany. A że właściciel wchodzi na imprezę jak zmokła kura, to temat na reklamę proszku do prania.

reklama z hasłem: https://www.youtube.com/watch?v=Etak7sdYjCc

A skoro mowa o proszku do prania, na miejscu 7. przykład hasła reklamowego będącego cytatem z klasyki.

7, „Ojciec, prać?” [Pollena 2000]

Tekst „Ojciec, prać?” (a właściwie „Ociec, prać?”) to, oczywiście, cytat z „Potopu” Henryka Sienkiewicza. To pytanie skierowali młodzi Kiemlicze do swego ojca, gdy trzeba było bronić Kmicica przed posądzającym go o zdradę Józwą. Wtedy sformułowanie „prać” oznaczało, oczywiście, bójkę, ale po latach znalazło proste zastosowanie w reklamie proszku do prania (i to jeszcze wykonanego przez piękną kobietę). Trzeba, zresztą, przyznać, że kto jak kto, ale Sienkiewicz to miał talent nie tylko do krzepienia serc, ale również do… wymyślania haseł reklamowych. Inny dobry przykład, także z „Potopu”, to… „Gorzałka pomoże”.

reklama z hasłem: https://www.youtube.com/watch?v=Qv1mG7yUeUA

Nieodłącznym elementem reklam są dialogi. Widać to było już w reklamie z miejsca 7., choć tam odpowiedź na pytanie „Ojciec, prać?” podawał głos zza ekranu. Dlatego jeszcze lepszy przykład dialogowego hasła reklamowego pojawia się w spocie Allianz z lat 90.

6, „Trzeba mieć fantazję, dziadku”/„Trzeba mieć fantazję i pieniądze, synku” [Allianz]

Banda łobuzów wyskakuje z terenowego auta, żeby podokuczać niewinnej staruszce. Do nadchodzącego z odsieczą starszego pana jeden z nich rzuca tekst: „Trzeba mieć fantazję, dziadku”. A co robi rzeczony „dziadek”? Włącza wsteczny bieg i rozbija za karę terenówkę degeneratów. A do tego samego, który się przed nim mądrował, dopowiada: „Trzeba mieć fantazję i pieniądze, synku”. W ten żartobliwy sposób twórcy spotu zachęcili wielu emerytów do skorzystania z przedsiębiorstwa ubezpieczeniowego. Żeby na przyszłość nikt nie dokonał większych szkód. Jak śpiewali Starsi Panowie: „Wesołe jest życie staruszka”.

reklama z hasłem: https://www.youtube.com/watch?v=kD0obpkGh6U

Było już hasło reklamowe wykorzystujące cytat z klasycznej literatury, pora więc na hasło reklamowe wykorzystujące stare, polskie porzekadło. I co z tego, że dla językoznawców dość nietrafione. Grunt, że w reklamie tabletek na gardło się sprawdziło.

5, „Pierwsza pomoc w gardłowej sprawie” [Strepsils]

Każdy chory zna to przykre uczucie. Gdy gardło boli, jakby wewnątrz szalało stado dzikich bestii, na pomoc musi przyjść tabletka z odpowiednimi właściwościami. Poprzedni tekst, co prawda, odnosi się do innych tabletek, ale czy mamy inny powód sięgnięcia po Cholinex, albo inny Strepsils? To wystarczający powód, by nie stać obojętnie. W haśle reklamującym Strepsils pojawia się, zresztą, paradoks spędzający sen z powiek polonistów i językoznawców. Gardłowa sprawa to bowiem sprawa sądowa, w której… karano śmiercią. Trochę nietrafione w kontekście reklamy produktu ratującego życie choremu.

reklama z hasłem: https://www.youtube.com/watch?v=tMu4SJCeqNE

Niektóre hasła reklamowe nie musiały czerpać pomysłów ze słownika języka polskiego. Z czasem same tam trafiły. Jak pewne hasło z reklamy czekolady z początku XXI wieku.

4, „A świstak siedzi i zawija je w sreberka” [Milka]

Gdy jakaś osoba mówi ci jakąś fantazję, albo po prostu wciska ci kit, zawsze możesz jej odpowiedzieć: „Tak, jasne. A świstak siedzi i zawija w sreberka”. No bo sami powiedzcie: czy historyjka o fabryce czekolady mieszczącej się w niepozornej górskiej chatce nie brzmi wam co najmniej absurdalnie? Zwłaszcza gdy wewnątrz, prócz odpowiedniego sprzętu, zastaniecie jeszcze: mleczarkę, krowę i zastęp świstaków owijających świeżo produkowaną czekoladę w sreberka? Niedowierzanie bijące z twarzy słuchaczki robiącej zakupy w supermarkecie – bezcenne. A przy tym mówiące chyba wszystko o fantazjujących osobach...

reklama z hasłem: https://www.wykop.pl/link/5302485/a-swistak-siedzi-i-zawija-w-te-sreberka-juz-od-20-lat/strona/15/

Im więcej wersji, tym lepsze reklamy. Dlatego na podium znalazły się hasła reklam w różnych wariantach. Podium otwiera reklama Ikei w czterech wersjach do wyboru.

3, „Ty tu urządzisz” [Ikea, wersja z Kleopatrą, królem Arturem, dyktandem i kosmonautą]

Chyba każdy zna to nieprzyjemne uczucie: teściowa/teść musi w waszym domu na wszystko narzekać. A to na biednego kota przywiązanego do kozetki (jak można się znęcać nawet nad tak dużymi kiciami...), a to na niewygodny tron. Ech, domyślam się jaka poirytowana musiała być Kleopatra w tej reklamie. A co dopiero król Artur, którego matkuje nadopiekuńcza Igrena. Pamiętajcie też, żeby nie dać sobie dyktować mebli – przecież sami możecie podjąć decyzję, nie? I nie słuchajcie żadnego dyktatora, nawet z Rosji, bo co wam z tego wyjdzie? A teraz lecę podlać roślinki jak mama prosiła. No bo sucho ma ta palma.

reklama z hasłem (Kleopatra): https://www.youtube.com/watch?v=2V08hNPz2r4

reklama z hasłem (król Artur): https://www.youtube.com/watch?v=g2j1VkbRWiE

reklama z hasłem (dyktando): https://www.youtube.com/watch?v=gKMW5nHdAJI

reklama z hasłem (kosmonauta): https://www.youtube.com/watch?v=R90y4QC_Z3U

Wieczorem, po dniu urządzania, nie ma nic lepszego jak usiąść przed telewizorem z puszką piwa. Polecam zwłaszcza Reddsa w różnych wariantach, nie tylko smakowych. Wspomniane multikulturowe warianty reklam tego piwa były swego czasu hitami.

2, „Maćku, pićkup!”/„Wanda, kup dwa”/„Suszi”/„Totem potem”/„Laneinalane”/Teatr cieni [Redds, wersje multikulturowe]

Wysyłacie kogoś po piwo. Ochotnik pruje jak strzała do najbliższego sklepu, nucąc szybko dla motywacji: „Pendemnabendem, pendemnabendem, pendemnapendem” (polecam ponaglić go hasłem „Maćku, pićkup!”). Jeśli kobieta kupuje, mąż mówi: „Wanda, kup dwa”. Albo zostaje w domu i zmienia wystrój wnętrz; żona wraca, a chłop zziajany robotą oznajmia, że go „Suszi”. Kobieta (lub wysłany ochotnik) rzuca zawczasu tekst: „Totem potem”. Nalewając piwa, może odśpiewać starą, aborygeńską, pieśń „Laneinalane”. A sama konsumpcja będzie przypominać indonezyjski teatr cieni. Sporo zachodu dla jednego łyku piwa.

reklama z hasłem (peruwiańska wersja): https://www.youtube.com/watch?v=-8tUx0fqiC0

reklama z hasłem (afrykańska wersja): https://www.youtube.com/watch?v=rkkaN0-7v2U

reklama z hasłem (japońska wersja): https://www.youtube.com/watch?v=ep_34PIDt9g

reklama z hasłem (indiańska wersja): https://www.youtube.com/watch?v=Qb01x6-oUIs

reklama z hasłem (aborygeńska wersja): https://www.youtube.com/watch?v=MWR98c_Ef_8

reklama z hasłem (indonezyjska wersja): https://www.youtube.com/watch?v=trMcTBvjHi0

Zwycięskie hasło reklamowe okazało się z jednej strony najbardziej zabawne ze wszystkich, a z drugiej: najbardziej chwytliwe.

1, „Nie jesteś sobą, kiedy jesteś głodny” [Snickers]

Wyobraźcie sobie teraz taką niezręczną sytuację: czujecie niepohamowany głód i nie macie nic do przegryzienia. Patrzycie w lustro i widzicie Alexis z „Dynastii”/Jasia Fasolę/Eltona Johna/staruszkę/gremlina (niepotrzebne skreślić). To znak, że jesteście głodni i nie jesteście sobą. Wszystko dlatego, bo z głodu zaczęliście strasznie gwiazdorzyć. Chociaż cukier w nadmiarze może zaszkodzić, zjedzenie pożywnego batonika okazałoby się zbawienne w skutkach, zwłaszcza dla głodnego. Gdy zatopicie kły w batonie, dla odmiany możecie obudzić w sobie bestię. Większa wtedy szansa dla was, że nikt nie będzie drażnił lwa…

reklama z hasłem (Alexis): https://www.youtube.com/watch?v=iwuoGMTEuak

reklama z hasłem (Jaś Fasola): https://www.youtube.com/watch?v=HXdtypNFhfk

reklama z hasłem (Elton John): https://www.youtube.com/watch?v=sJl_znmxg7w

reklama z hasłem (staruszka): https://www.youtube.com/watch?v=za_q5LSUX2w

reklama z hasłem (gremlin): https://www.youtube.com/watch?v=L2jrvCygMmc


To był mój ranking najlepszych haseł reklamowych? Czy przychodzą wam do głowy jeszcze inne przykłady? Jeśli tak, śmiało piszcie je w komentarzach. Widzimy się za tydzień z nowym rankingiem. Cześć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz