poniedziałek, 1 marca 2021


Cykl na blogu „CultureZone”: ALEJA GWIAZD POPKULTURY

JANUSZ CHRISTA: TWÓRCA KAJKA I KOLOSZA

W kolejnym odcinku „Alei Gwiazd Popkultury” przybliżę sylwetkę jednego z najpopularniejszych, obok zmarłego niedawno Henryka Jerzego Chmielewskiego, polskich autorów komiksów. Niejedno pokolenie na pewno wychowało się na przygodach stworzonych przez niego bohaterów, Kajka i Kokosza. Oto sylwetka JANUSZA CHRISTY.


MŁODOŚĆ

Janusz Wincenty Christa urodził się 19 lipca 1934 roku w Wilnie. W wielu wywiadach opowiadał, że gdy wszyscy jego krewni wyparli się gwary wileńskiej, jemu udało się ją zachować.

Rysowaniem zajmował się od szkolnych lat. Potem, na studiach, zaczął rysować komiksy. Jednym z pierwszych jego autorstwa była „Opowieść o Armstrongu” (1956). Niedługo potem zaczął rysować humorystyczne komiksy, za co naraził się ówczesnej cenzurze. Nie chodziło o tematykę komiksów, raczej o to, że obrazkowe historie na wschodzie bardzo źle się kojarzyły. W Polsce lat 40 i 50 komiks jako produkt zachodni jednoznacznie kojarzył się z amerykańską kulturą, która była zakazana w bloku wschodnim. I faktycznie, Christa wyparł się komiksów jako wstrętnego produktu zachodniego.

Nie oznacza to, że przestał rysować komiksy. Chociaż komiksy kojarzyły się z zachodnią kulturą, nie przeszkodziło to innym autorom w ich tworzeniu. I tak w październiku 1957 roku na łamach „ Świata Młodych” debiutował jako autor komiksów Henryk Jerzy Chmielewski księgą I przygód Tytusa, Romka i A’Tomka. We Francji, z kolei, na łamach magazynu „Pilote” zadebiutowała inna ikoniczna komiksowa postać - Asterix.

To był niezawodny znak dla Janusza Christy, że komiks ma prawo zaistnieć także na wschodzie, w tym w Polsce. 


KARIERA

Mieszkając w Sopocie, Christa zatrudnił się w „Wieczorze Wybrzeża”. Tam, w 1958 roku, zadebiutował jako autor komiksów. Pierwszą jego znaną serią komiksów byli „KAJTEK I KOKO” z lat 1958-1972. Seria opowiadała o dwóch marynarzach  przeżywających przygody najpierw na morzu, a potem również w kosmosie, a nawet w świecie baśni. Tworząc ich przygody, Christa wykazywał się nie tylko pomysłowością, ale też wizjonerstwem. Niczym klasyczni autorzy SF, potrafił przewidzieć takie elementy jak hologramy, teleporty, a nawet nadajniki GPS. 

Kajtek i Koko dali też początek kolejnej serii, z którą Christa jest najbardziej kojarzony. Mowa o serii „KAJKO I KOKOSZ”, którzy zadebiutowali w 1972 roku, tym razem na łamach czasopisma „Świat Młodych”. 


STYL

Tworząc swoje komiksy, Christa celnie kierował humorem, a także przygotowywał do każdego albumu liczne szkice postaci, ubrań, naczyń, jak i budowli (od wewnątrz jak i od zewnątrz). Był twórcą komiksowym, który dbał o niemal każdy detal. 

Równie celnie posługiwał się karykaturą.  Jego bohaterowie byli karykaturalny nie z powodu wyglądu, lecz z powodu charakteru (histeryczny Mirmił i jego klasyczne słowa do żony, Ludmiły: „Posadź orchidee na mojej mogile”). 


OSTATNIE LATA

Przez wiele lat Christa, mimo pochwał,  musiał się też zmagać z oskarżeniami o splagiatowanie serii o Asteriksie. Choć widać pewne podobieństwa między obiema seriami (np. charakter głównych postaci), to jednak „Kajko i Kokosz” wyróżniali się na tle komiksów Gościnnego i Uderzo. Komiksy o Asteriksie były nacechowane typowo francuskim humorem i aluzjami do Francji, z kolei w „Kajku i Kokoszu” nie brakowało aluzji do ówczesnej, komunistycznej Polski. Po za tym Gościnny i Uderzo naśmiewali się z innych narodów. Christa czegoś takiego nie robił.

Poza tym niżej podpisany czytał w dzieciństwie obie serie i dostrzegałem zarówno podobieństwa jak o różnice. Czy jest sens nazywać „Kajka i Kokosza” plagiatem „Asteriksa”? Osobiście nazwałbym serię Christy pastiszem komiksów o Asteriksie. Pierwowzorami Kajka i Kokosza byli raczej Kajtek i KOKO, a od Gościnnego i Uderzo autor polskich komiksów mógł wziąć pomysł na komiks z akcją w czasach historycznych z aluzjami do współczesności. Tu akurat podobieństwa widać jak na dłoni. I, szczerze mówiąc, tylko tam.

Seria o Kajku i Kokoszu była tworzona do do 1990 roku. Ostatnim tomem był komiks pt „Mirmił w opałach”. Powstało w sumie 13 albumów, z czego większość była dzielona na kilka części.

Od 1990 roku Christa chorował na Parkinsona, co było powodem rezygnacji z tworzenia kolejnych komiksów o Kajku i Kokoszu. Poza tym miał też problemy z sercem. Zmarł w sierpniu 2008 roku na zawał serca.


Za co warto docenić Janusza Christę? Za poczucie humoru i oryginalność, mimo oskarżeń o plagiatowanie Asteriksa. Udało mu się mimo to wpisać konwencję komiksów o Asteriksie w polskie realia. Przede wszystkim jednak był bardzo drobiazgowy w kreowaniu zarówno swoich postaci jak i stworzonego przez siebie świata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz