czwartek, 13 maja 2021

Cykl na blogu „CultureZone”: UBÓSTWIANA ÓSEMKA.


Witam serdecznie. WEIRD FICTION to specyficzny podgatunek fantastyki łączący w sobie elementy horroru i science fiction. Wśród wielu autorów można wymienić sporo nazwisk, ja jednak wybrałem dla was ośmiu najbardziej wpływowych. Zaczynamy.


8, „Księżyc Czaszek”, Robert E Howard

Robert E. Howard jest pisarzem za pewne najmniej kojarzącym się z weird fiction, choć pisał opowiadania o szerokim zakresie gatunkowym. Dla wielu czytelników zapisał się jednak jako twórca Conana Barbarzyńcy i autor poświęconych mu opowiadań. Przede wszystkim jednak był autorem należącym do tzw. Kręgu Lovecrafta. Pisał także kolejne opowiadania, a elementy weird fiction inspirowane H. P. Lovecraftem (z którym korespondował) można znaleźć chociażby w takich historiach jak te o awanturniku, Solomonie Kane`u, czy o władcy Piktów, Branie Mak Mornie.

Nieodłącznym elementem weird fiction są tajemniczość i niesamowitość. Zwłaszcza, kiedy ich autorzy piszą o duchach. Wiedział o tym doskonale M. R. James.

7, „Opowieści o duchach”, M. R. James

Brytyjski naukowiec i pisarz, autor nowel niesamowitych zapisał się w historii literatury dzięki swoim opowieściom o duchach. Wielu krytyków uważa wręcz, że jego dzieła należą do najbardziej przerażających jakie kiedykolwiek napisano. I nic dziwnego, bo pisząc swoje opowiadania, uwalniał je od schematu gotyckich historii, umieszczając ich akcję w bardziej realistycznych i współczesnych okolicznościach, a także wykorzystując elementy codziennej rzeczywistości. Dzięki temu M. R. James dbał, by czytelnikom włos jeżył się na głowie przy czytaniu, bo historie Jamesa były prawdopodobne.

Jednym z najbardziej popularnych autorów weird fiction był także angielski spiker i pisarz, twórca niesamowitych opowieści o upiorach, Algernon Blackwood.

6, „Wendigo i inne upiory”, Algernon Blackwood

H. P. Lovecraft pisał o nim: „Jest absolutnym i niekwestionowanym mistrzem niesamowitej atmosfery”. Jak pisał o nim we wstępie do zbioru opowiadań „Wendigo i inne upiory” Marek S. Nowowiejski: „Algernon Blackwood to jeden z wielkich twórców fantastyki niesamowitej (w tym oczywiście „ghost story”), którego utwory (…) odegrały kluczową rolę w rozwoju literatury grozy w XX wieku”. W dziełach Blackwooda próżno było szukać klasycznych jump scarów, a duchy – jeśli się pojawiały – były tylko tłem. Dla Blackwooda najważniejszy był klimat. A to w wielu horrorach również dosyć istotny element.

W polskiej literaturze też można znaleźć elementy weird fiction. Najwybitniejszym polskim przedstawicielem tego nurtu był Stefan Grabiński.

5, „Muzeum Dusz Czyśćcowych”Stefan Grabiński

Stefan Grabiński bywał nazywany „polskim Lovecraftem” i „polskim Poe”. Nic dziwnego, bo z obydwoma zagranicznymi autorami dużo go łączyło. Nie tylko to, że żyli w mniej więcej tym samym okresie (no, może Poe żył wcześniej…). Największe uznanie zyskał po wydaniu drugiego zbioru nowel pt. „Demon ruchu” osnutego wokół motywu kolejowego. I to właśnie motywy kolejowe są najbardziej kojarzone z twórczością Grabińskiego – autor dostrzegał w lokomotywach i zwykłych stacjach kolejowych elementy, które mogłyby skutecznie przerazić niejednego czytelnika. I pisał o nich z prawdziwą satysfakcją.

Czasem na jednych autorów wpływ wywierają inni autorzy. Czasem popularni fantaści mają bardzo oryginalne zainteresowania, które wywierają na nich wpływ. Tak było chociażby z Arthurem Machenem.

4, „Inne światy”, Arthur Machen

W dzieciństwie i młodości Arthur Machen interesował się okultyzmem i metafizyką. Wpływ obu dziedzin wyraźnie widać w jego twórczości. W 1894 roku Machen wydał opowiadanie „Wielki Bóg Pan”, który znalazł się w zbiorze „Inne światy”. Machen najbardziej znany jest z opowiadań osadzonych w mrocznym, średniowiecznym świecie. Akcja jego utworów toczyła się w wyimaginowanej średniowiecznej Anglii, lub Walii, oraz w Wielkiej Brytanii z czasów przedindustrialnej. Opowiadania Machena bywają różnie oceniane, niemniej jednak warto im poświęcić kilka cennych minut. Miłośnicy niesamowitego klimatu będą zachwyceni.

Był jednym z najbardziej czołowych reprezentantów angielskiego weird fiction, dostarczając czytelnikom wielu niezwykłych historii. Podium otwiera Lord Dunsany.

3, „Córka Króla Elfów”, Lord Dunsany

Edward John Moreton Drax Plunkett, 18. Baron Dunsany ma w swym literackim CV szeroki wachlarz gatunkowy, pisał nie tylko opowiadania przesiąknięte niesamowitością, horrory, lub science fiction, ale też dramaty i literaturę piękną. Śmiało można go nazwać prekursorem fantasy sprzed J. R. R. Tolkiena. W świadomości wielu czytelników zapisał się jednak dzięki swoim opowiadaniom powstałych pod wpływem lektury baśni braci Grimm i Andersena, oraz opowiadań E A Poe. Mieszanka, trzeba przyznać, wybuchowa, a najlepiej ten wpływ widać w „Córce Króla Elfów”. Nie dziwi, że wpłynął na samego Tolkiena.

Ambrose Bierce to bez wątpienia jedno z najbardziej znanych nazwisk w podgatunku weird fiction. Oto dlaczego.

2, „Czy to się mogło zdarzyć”, Ambrose Bierce

W niezwykłych utworach Ambrose`a Bierce`a widać wpływ twórczości Edgara Allana Poe. Nic dziwnego, że nazywa się go najwybitniejszym przedstawicielem „czarnego romantyzmu”. W swych utworach Bierce tworzył świat okrutny, pełen patologii, niepodlegający żadnym zasadom moralnym. Jednocześnie między nim, a Poe widać pewną różnicę: o ile groza u Poego ma wymiar irracjonalny, groza u Bierce`a jest bardziej namacalna. W pewnym sensie można go nazwać prekursorem filmowego gore: opisy Bierce'a cechuje beznamiętność w przedstawianiu sadyzmu i okrucieństwa. Autor dla ludzi o mocnych nerwach.

Bez niespodzianki. Na szczycie tej listy znalazł się najwybitniejszy przedstawiciel weird fiction i autor, który wywarł największy wpływ na współczesnych autorów horrorów i science fiction: słynny Samotnik z Providense.

1, „Zew Cthulhu”, Howard Philips Lovecraft

Mizogin. Rasista. Ksenofob. I, jednocześnie, najwybitniejszy autor dzieł weird fiction. Bez niego twórczość Stephena Kinga i Grahama Mastertona, albo filmy Johna Carpentera wyglądałyby zupełnie inaczej. Że już nie wspomnę o współczesnych grach wideo typu survival. Twórca mitologii Cthulhu i panteonu tzw. Wielkich Przedwiecznych. Czytając jego niesamowite opowiadania z początku można do nich podejść sceptycznie, jednak wraz z rozwojem fabuły czytelnik może – tak jak ich bohaterowie – nabrać podejrzeń, że to, co niezwykłe, niekoniecznie musi być czystą fikcją. Mistrz i król weird fiction.


To była lista najlepszych autorów weird fiction. Piszcie, których autorów tego podgatunku fantasy lubicie najbardziej, a my widzimy się za tydzień z nowym rankingiem. Cześć.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz