wtorek, 18 maja 2021

Cykl na blogu CultureZone: W MUZYCZNĄ PODRÓŻ PRZEZ ŚWIAT.


Witam serdecznie. Tydzień temu byliśmy w Anglii, a w dzisiejszym odcinku zapraszam całkiem niedaleko, bo do Irlandii. Przeniesiemy się do roku 1987. To w tym roku ukazał się chyba najbardziej znany album w dorobku chłopaków z zespołu U2: „THE JOSHUA TREE” Zaczynamy.


OKOLICZNOŚCI POWSTANIA

Na początek mała ciekawostka dla wielbicieli zespołu: pierwotnie album miał być inaczej zatytułowany, a mianowicie „Two Americans”. W zamierzeniu Bono krążek miał być o dwóch wizjach Ameryki Północnej: wyidealizowanej i tej rzeczywistej. Z kolei ostatecznie wybrany tytuł, „The Joshua Tree”, ma wiele znaczeń, ale wszystkie mają swoje konotacje z Biblią. Z jednej strony tytuł odwołuje się do jukki krótko listnej, zwanej po angielsku „Drzewo Jozuego”. Z drugiej strony nawiązuje też do postaci Jozue (po angielsku Joshua), następcy Mojżesza, który doprowadził Izraelitów do Ziemi Świętej i brał udział w oblężeniu Jerycha.

Metafor można się doszukiwać nie tylko w tytule krążka, ale również w jego tematyce. Płyta jest bowiem bardzo metaforyczna. W warstwie tekstowej są obecne motywy rozterek, których doświadcza człowiek, ale jednocześnie są to teksty o radości, pocieszeniu i nadziei. Album był nowością i świeżym powiewem w przeżywającym zachłyśnięcie elektroniką świecie muzyki końca lat 80. Bono tak mówił o płycie:

Gdy inni rzucali się naćpani po scenie otoczeni tłumem błyskotek, my byliśmy na pustyni. Zawsze pod prąd – w tym tkwi siła U2”

Warto dodać, że motyw pustyni, o którym Bono wspominał w wywiadach, widoczny jest także na okładce płyty.

Główną inspiracją dla Bono podczas pisania utworów był jego pobyt w Salwadorze i Nikaragui. Młody piosenkarz po raz pierwszy w życiu mógł ujrzeć na własne oczy czym jest prawdziwa, skrajna nędza. Sam album, choć po części powstał jako sprzeciw wobec polityki USA w stosunku do państw Ameryki Środkowej, jest przede wszystkim wynikiem głębokiej fascynacji muzyków zespołu Stanami Zjednoczonymi z ich przestrzeniami i poczuciem wolności.

Jak przyznał później sam Bono, większy wpływ na kształt albumu miała geografia USA, a mniejszy ludzie (m.in. amerykańscy pisarze, których dziełami zaczytywali się muzycy podczas powstawania „The Joshua Tree”).


ZAWARTOŚĆ

Każdy za pewne zna „With or Without You” (nr 3), albo I Still Haven`t Found What I`m Looking For(nr 2). Są to pierwsze wielkie przeboje w dorobku U2 i obie znalazły się na omawianej płycie. Ale nie jedyne. W sumie na płycie znalazło się 11. piosenek, a każda z nich jest wyjątkowa.

W założeniu Bono, płyta miała opowiadać o dwóch wizjach Stanów Zjednoczonych. Ten zamysł pozostał niezmieniony i faktycznie, „The Joshua Tree” opowiada o tym jaka jest Ameryka Północna – zarówno w warstwie rzeczywistej, jak i idealistycznej. Najlepiej to pokazuje piosenkaWhere the streets have no names” (nr 1). Stany Zjednoczone w oczach Bono są krytykowane, chociażby za militarne metody (pacyfistyczne „Bullet the Blue Sky”, nr 4; inspirowane działaniami wojennymi Amerykanów w Salwadorze). Ale na płycie U2 można znaleźć również utwory o zupełnie innym, bardziej mrocznym i przejmującym, klimacie. Wyróżnia się zwłaszcza „Exit” (nr 10) z niepokojąco brzmiącą, mroczną, barwą głosu Bono, oraz One Tree Hill(nr 9) poświęcony zmarłemu tragicznie koledze z zespołu. Również wspomniane wcześniej „Bullet the Blue Sky” wyróżnia się bardzo mrocznym klimatem.

Przede wszystkim jest to krążek w wyraźnie uduchowionym klimacie. I to nie tylko przez wyraźnie biblijny tytuł, albo motyw pustyni, widoczny chociażby na okładce płyty. Na albumie nie brakuje bowiem piosenek, które uduchawiają. Świetnie to pokazuje piosenka pt. „In God`s Country” (nr 7). Podobnie jak pozostałe piosenki na płycie, utwór opowiada o Ameryce i to pod kątem wiary.


OCENA

Płyta U2 to prawdziwy rarytas dla wielbicieli irlandzkiego zespołu. Bez dwóch zdań jest to krążek przełomowy zarówno dla historii muzyki rozrywkowej, jak i dla samej grupy. Po raz pierwszy udało się pokazać blaski i cienie Stanów Zjednoczonych. „The Joshua Tree” powstawał przez równo rok (od stycznia 1986 roku do stycznia 1987 roku) i wydano go w marcu 1987 roku, lądując na wielu listach przebojów.


link: https://www.youtube.com/playlist?list=PLnYID47-RfH6oJe4BAs-JP8zCD-c5CKxX

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz